Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 14 gości.

Tajlandia:Marsz Czerwonych Koszul na stolicę

tajlandia-czerwonekoszule.jpeg

Tysiące antyrządowych demonstrantów z północy i północnego wschodu Tajlandii, ubranych w czerwone koszule, wyruszyło 13 marca na stolicę. Żądają powrotu z Dubaju do Tajlandii premiera Thaskina Shinawatry, którego rząd został obalony w wojskowym zamachu stanu w 2006 roku.

Czerwone Koszule, znane też jako Zjednoczony Front na rzecz Demokracji Przeciwko Dyktaturze, dążą do uniewinnienia i przywrócenia do władzy Thaskina.

Trwający obecnie "marsz miliona ludzi" ma osiągnąć apogeum 14 marca. Już 12 marca wiele tysięcy protestujących zgromadziło się w Bangkoku. 13 marca rano znacznie większa liczba dotarła na obrzeża miast ciężarówkami, autobusami i motocyklami, głównie z biednych rolniczych obszarów północnego wschodu i północy kraju, skąd pochodzi przebywający za granicą lider.

Demonstranci chcą, by obecny premier Abhisit Vejjajiva rozpisał nowe wybory. Wierzą, że ich polityczni sprzymierzeńcy odzyskaliby w ich rezultacie władzę. Uważają, żę Abhaisit zawłaszczył ją nielegalnie, dzięki wsparciu wojska i tradycyjnej tajskiej klasy rządzącej, zaniepokojonej popularnością Thaskina w okresie sprawowania przez niego rządów w latach 2001-2006.

Rząd organizuje blokady dróg przy wszystkich wjazdach do Bangkoku i przeszukuje samochody. Zmobilizował też w stolicy 50 tysięcy żołnierzy, policjantów i funkcjonariuszy innych służb.

Czerwone Koszule mają nadzieję na zgromadzenie 14 marca na Rajdamnoen Avenue w stolicy 400-600 tysięcy ludzi. Liderzy organizacji nie ujawnili, na jak długo planują protest.

Społeczność

che rebel