Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 19 gości.

USA: Prezydenckie propozycje ograniczenia dostępu do broni palnej

Barack Obama

Prezydent USA, Barack Obama, przedstawił aż dwadzieścia trzy propozycje ustaw o zapobieganiu przemocy z użyciem broni palnej. Amerykański prezydent chce zakazu sprzedaży karabinów automatycznych typu wojskowego oraz dokładnej weryfikacji wszystkich osób kupujących broń. Chodzi tu zarówno o badania psychiatryczne, jak i kontrole przeprowadzane przez FBI. Ponadto, Obama proponuje zatrudnienie większej liczby policjantów i nowe programy bezpieczeństwa dla szkół.
 
Propozycje reform w dziedzinie amerykańskiej wysokiej dostępności do broni palnej stanowią reakcję na tragedię w Newtown, gdzie 14 grudnia zeszłego roku szaleniec zastrzelił dwadzieścia sześć osób, w tym dwadzieścioro dzieci. Barack Obama przedstawił swoje propozycje w towarzystwie rodziców ofiar masakry i czwórki dzieci, które wysłały do prezydenta listy informujące o podobnych szkolnych tragediach.
 
Teraz prezydent będzie musiał przekonać do proponowanych zmian Kongres oraz stawić czoło potężnemu lobbingowi producentów i posiadaczy broni palnej. W USA wolność jej posiadania zagwarantowana jest konstytucyjnie.

Portret użytkownika Miłośnik LWP
 #

Sam jestem miłośnikiem broni palnej i strzelectwa i bardzo zazdroszczę amerykańskim miłośnikom strzelectwa i broni palnej tej jednej akurat rzeczy , swobodnego dostępu do broni palnej w ich kraju . I to badajże gwarantowaną przez ich konstytucję . Pan Obama może sobie różne rzeczy proponować ale nie od niego samego to zależy . W USA jest o tyle dobrze , że przeciwnicy dostępu do broni palnej stanowią tam margines i w zasadzie mogą tylko obgryzać paznokcie z wściekłości .

 
Portret użytkownika cinco
 #

Lepiej ograniczyć dostęp do broni palnej dla organizacji i stowarzyszeń, w których uczy się korzystać z takowej broni i jest to kontrolowane - np choćby armia, ale też różne stowarzyszenia myśliwskie, strzeleckie itp. - jeśli ktoś się tym interesuje, czemu nie.

W ten sposób ma się prawie pewność, że takie masakry jak w USA nie będą mieć miejsca, a broń - rzecz jak widać niebezpieczna - rozdysponowana jest w sposób kontrolowany.

Obama zaś stoi przed lobby przemysłu zbrojeniowego, w USA rozwiniętego. Największym jego klientem jest bodajże armia, która prowadzi też własne badania. Niemniej na handlu bronią można sporo zarobić i zbrojeniówka raczej ciężko by przyjęła coś, co ograniczyłoby jej zyski.

 

Społeczność

LENIN