Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 102 gości.

Kolejarze chcą walczyć o swoje prawa, PKP chce rozmawiać

Kolej

Wczoraj, tj. 23 stycznia 2013 r., Leszek Miętek, szef Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych ogłosił, że w piątek 25 stycznia w godzinach 7:00-9:00 odbędzie się strajk ostrzegawczy kolejarzy. Pociągi dojadą do węzłów kolejowych, gdzie staną. Strajk jest wynikiem fiaska negocjacji między kolejowymi związkami zawodowymi a Związkiem Pracodawców Kolejowych, dotyczących m.in. ulg dla emerytowanych pracodawców kolei. Grupa PKP ogłosiła pod koniec grudnia 2012 r., że przestanie je wykupywać, toteż emerytowani kolejarze będą musieli robić to sami. Ma to przynieść oszczędność około 27 mln zł rocznie. Związkowcy zaproponowali albo zachowanie dotychczasowych ulg, albo podwyżkę w wysokości 720 zł, która miałaby zrekompensować zniesienie zniżek, ale na to nie chciały zgodzić się władze Grupy PKP. Dlatego rozpisano referendum strajkowe, które poparło 95 proc. załogi. Po zakończeniu strajku ostrzegawczego związkowcy chcą wznowić negocjacje.
 
Zapowiedź piątkowego protestu skłoniła jednak władze PKP do przyspieszenia rozmów. Dziś o godzinie 14:00 prezes PKP planuje spotkać się z przedstawicielami związków zawodowych. Nie wiadomo, jaki efekt przyniosą dzisiejsze negocjacje, w szczególności – czy kolejarze wywalczą zachowanie należnych im praw (wspomniane ulgi wprowadzono jeszcze w okresie międzywojennym) i podejmą decyzję o odwołaniu jutrzejszego strajku. Z pewnością obie strony będą twardo broniły swoich postulatów.

Społeczność

jednolity front