Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 77 gości.

Firmy bankrutują, bezrobocie rośnie - co z liberalnym mitem zielonej wyspy?

arbeitslosigkeit.jpg

Spółka Euler Hermes Collections z Grupy Allianz - powołując się na dane Monitora Sądowego i Gospodarczego - podała, że w lutym 2012 upadło kolejne 76 firm, tym samym pozbawiając pracy 4,5 tysiąca osób.

Od początku roku ogłoszono upadłość 166 firm, tj. o 13 proc. więcej, niż w tym samym okresie ubiegłego roku, tj 147. Porównując: w lutym 2012 r. upadło 79 firm, a w styczniu 2013 r. bankructwo ogłosiło 90 przedsiębiorstw. Najwięcej upadłości w ciągu tego czasu odnotowano w budownictwie i w przemyśle.

Czym jeszcze uraczy nas zielona wyspa kapitalizmu?

Portret użytkownika Wiktorowicz
 #

No właśnie! Czym jeszcze? Niewidzialna ręka rynku polega na tym, że 1000 firm upada, a 1000 powstaje. Słyszałem to od kapitalistki, która jest dyrektorem jednego z oddziałów w jakimś banku. Tylko ta niewidzialna ręka rynku (która jest mitem) jakoś nie działa. Poczekajmy jeszcze parę lat... By zobaczyć na własne oczy upadek kapitalizmu. Może nawet rewolucję, kto wie? Chociaż w Grecji i Hiszpanii sytuacja jest bardzo ciężka to jakoś ciężko stwierdzić, że wybuchnie tam rewolucja. Kapitalizm tam zdycha i są prowadzone usilne próby odratowania go, choć powinno się go dobić. Wpływ na wybuch rewolucji ma jednak szereg czynników. Silne uzależnienie od UE i NATO tych krajów oraz niska świadomość polityczna proletariatu uniemożliwi wręcz wybuch rewolucji. A szkoda...

 

Społeczność

dzierżyński