Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 9 gości.

Robotnicze protesty w Chinach

5255737.JPG

Setki robotników(tzw. wędrownych robotników) zorganizowało protest w Pekinie żądająć śledztwa w sprawie zagadkowej śmierci 22 letniej robotnicy oraz poprawy warunków pracy.
 
Kobieta została znaleziona martwa po upadku z pięciopiętrowego sklepu odzieżowego w którym pracowała.
 
Protesty w Pekinie należą do rzadkości ze względu na brutalność i zorganizowanie sił policyjnych.
 
W odpowiedzi na demonstracje, władze wysłały na miejsce 3 tysiące żołnierzy i policjantów wspartych opancerzonymi wozami bojowymi i helikopterami. A w internecie reżimowa cenzura utrudniała dostęp do informacji na temat zajść.
 
Tzw. wędrowni robotnicy to w Chinach obywatele 'drugiej klasy'. Czyni ich to tym bardziej podatnym na ataki ze strony burżuazji i wojskowego reżimu. Szczególnie narażone sa kobiety, które często padają ofiarami gwałtów lub są zmuszane do prostytucji.
 
W ciągu ostatnich tygodni w chinach odbyło się już parę kilka tysięcznych demonstracji robotniczych w fabrykach. M.in w miastach Guangdong i Shenzen.
 
 
Protesty ogarniają także chińskie prowincje. Przed kilkoma dniami miała miejsce (również w prowincji Guangdong) demonstracja przed lokalnymi strukturami rządowymi w sprawie sprzedaży bez zgody rolników dużych połaci ziemii rolnych pod budowę elektrownii przez prywatną firmę, której prezesem jest, co nie dziwi, syn jednej z kluczowych postaci (Ye Jianying) stojącej za rynkowymi reformami przewodniczącego Denga Xiaopinga.

Społeczność

LENIN - rocznica