Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 11 gości.

Protest w kopalni Jaźwica: Pracownik zatarasował ładowarką wjazd

górnictwo.jpg

W poniedziałek 13 maja br. jeden z pracowników kopalni Jaźwica wchodzącej w skład Kieleckich Kopalni Surowców Mineralnych (KKSM) w formie protestu zatarasował wjazd do kopalni ładowarką, co zablokowało pracę kopalni.
 
Mężczyzna pracuje w kopalni od 18 lat. Twierdzi, że jest systematycznie okradany, a prywatyzacja zakładu była oszustwem. Domaga się wypłaty premii 20 000 zł (po 1000 zł za mies.) za ostatnie 2 lata, której pracowników pozbawiono. Pracowników pozbawiono dodatków, a podwyżej od dawna nie ma. Twierdzi również, że ledwo starcza mu na utrzymanie rodziny.
 
Zarząd przedsiębiorstwa wezwał Policję, jednak ta nie podjęła się usunięcia pracownika. O pomoc poproszono negacjotorów, jednak ani im, ani żonie pracownika nie udało się przekonać do odblokowania wjazdu.
 
— Przed sądem trwa postępowanie układowe, walczymy o to by nie postawiono nas w stan likwidacji i szum medialny z powodu tego strajku może nam zaszkodzić. — stwierdził dla „Echa Dnia” Andrzej Kwaśny, dyrektor ds. technicznych i członek zarządu KKSM.
 
Zarząd KKSM wydał również oświadczenie, w którym stwierdził że działania pracownika są odosobnione i nie mają poparcia innych członków załogi. Kierowcy oczekujący przed wjazdem solidaryzowali się z protestującym.
 
Po negocjacjach pracownik odblokował wyjazd dla pojazdów wyjeżdżających z kopalni, w dalszym ciągu jednak nie wpuszczał pojazdów oczekujących na wjazd.
 
Po 22:30 pracownik wyszedł z ładowarki i trafił do szpitala na badania.  Zaplanowano także spotkanie z zarządem.
 
 
Autor: Mariusz W.

Portret użytkownika Siudut
 #

Oczywiście najłatwiej komuś przypiąć łatkę wariata i mieć go z głowy.

 

Społeczność

LENIN