Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 167 gości.

Egipska lewica przeciwko reżimowi islamisty Mursiego

Demonstracja przeciwko prezydentowi Mursiemu Egipt 3 lipca 2013

OŚWIADCZENIE REWOLUCYJNYCH SOCJALISTÓW: STRAJK GENERALNY AŻ DO OBALENIA REŻIMU!
 
 
Dzisiejszy dzień, niedziela 30 czerwca, to dzień nadejścia trzeciej fali uderzeniowej Wielkiej Rewolucji Styczniowej. Miliony Egipcjan wystąpiło wtedy z żądaniami chleba, wolności, sprawiedliwości społecznej i ludzkiej godności, które miało zapewnić obalenie reżimu tyranii i wyzysku.
Tysiące męczenników i rannych opłaciło swą krwią zwycięstwo rewolucji, która obaliła przywódcę reżimu i jego kumpli.
Po roku rządów Braci Muzułmanów widzimy, że zdecydowali się oni kroczyć tą samą drogą: opowiedzieli się przeciwko ludowi i po stronie szefów.
Związany z Braćmi miliarder Chajrat al-Szater pełni rolę, jaką za starego reżimu pełnił lider biznesowy Ahmed Ezz. Bracia dążą do porozumienia z tymi, którzy plądrowali Egipt przez ostatnie trzydzieści lat.
Obserwowaliśmy, jak błagają o pożyczkę Międzynarodowy Fundusz Walutowy i różne kraje świata. Słuchaliśmy kłamstw na temat „Projektu Renesansu”, czyli programu wyborczego Braci Muzułmanów i patrzyliśmy, jak padają w objęcia Stanom Zjednoczonym i „naszemu przyjacielowi”, prezydentowi Izraela, Szymonowi Peresowi.
Bracia odpowiadają za dziesiątki męczenników i rannych. To reżim niezdolny do rządzenia, na którego czele stoi prezydent-łgarz, łamiący nawet obietnice dawane swym salafickim sojusznikom.
Lud postanowił o upadku tego niezdolnego do rządzenia reżimu. Wycofał swój mandat zaufania, gdyż reżim zaprzedał cele rewolucji, dbając jedynie o dobro samych Braci.
Musimy jednak wyciągnąć lekcje ze Stycznia.
Uczyniliśmy największy błąd schodząc z ulic i zadowalając się jedynie obietnicami Najwyższej Rady Wojskowej, która dobiła targu pod auspicjami Stanów Zjednoczonych, oddając władzę państwową Braciom w zamian za bezpieczne odejście dla jej liderów, którzy powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności.
Teraz nie zejdziemy z ulic, aż spełnione zostaną nasze żądania:

  • Obalenie niezdolnego do rządzenia reżimu Braci Muzułmanów i wycofania mandatu zaufania dla jego prezydenta Mohammeda Mursiego;
  • Utworzenie rządu rewolucyjnego, pełniącego swe obowiązki w okresie przejściowym, który skupi się przede wszystkim na zapewnieniu sprawiedliwości społecznej i bezpieczeństwa;
  • Szef rządu rewolucyjnego nie będzie mógł kandydować w przyspieszonych wyborach prezydenckich.

Po naszej wielkiej rewolucji Egipt zasługuje na demokrację rewolucyjną, która pozwoli osiągnąć wolność, sprawiedliwość społeczną i godność narodu. Nie można pozwolić, by Egipcjanie nigdy nie wyszli z pułapki dwu fałszywych alternatyw – Braci i wojska, czy to pod kierownictwem Mubaraka, czy marszałka polowego Tantawiego.
Rewolucyjni Socjaliści będą uczestniczyć wraz z masami i rewolucjonistami w tej trzeciej fali rewolucji, by skończyć z trzecią odsłoną reżimu tyranii i wyzysku – po tym, jak pierwsze dwie fale doprowadziły do obalenia Mubaraka i Najwyższej Rady Wojskowej.
Wzywamy wszystkich rewolucjonistów Egiptu, by zjednoczyli się aby zrealizować cele Rewolucji Styczniowej.
Wzywamy wszystkich Egipcjan, którzy pracują za pensję, by przystąpili do strajku generalnego, który pozwoli zwyciężyć w bitwie przeciwko reżimowi tyranii i wyzysku, tak jak strajki umożliwiły zwycięstwo w walce z Mubarakiem 9 i 10 lutego 2011 r.
 
Chwała męczennikom! O zwycięstwo Rewolucji! Hańba zbrodniarzom!
 
Cała władza i bogactwo w ręce ludu!
 
 
Oświadczenie Rewolucyjnych Socjalistów
 
30.06.2013

 Tłumaczenie: Paweł Michał Bartolik
 
 
WSPÓLNE OŚWIADCZENIE EGIPSKIEJ FEDERACJI NIEZALEŻNYCH ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH, STAŁEGO KONGRESU ROBOTNIKÓW W ALEKSANDRII, REWOLUCYJNYCH SOCJALISTÓW, RUCHU REBELIA I EGIPCKIEGO CENTRUM PRAW SPOŁECZNYCH I EKONOMICZNYCH
 

Rewolucja obudziła bojowego ducha w Egipcjanach, stanowiąc ukoronowanie rozszerzających się protestów i strajków robotniczych, których fala wzrastała od 2006 r. – mobilizację, którą poprowadzili i zorganizowali sami ciężko pracujący i uciskani robotnicy. Walki robotnicze odegrały centralną rolę w ostatnich trzech dniach wielomilionowej okupacji Placu Tahrir, zmuszając dyktatora Mubaraka do ustąpienia, gdy robotniczy ruch protestu rozprzestrzenił się na cały kraj, a jego radykalizacja przeraziła rządzących. Woleli poświęcić Mubaraka niż pozwolić na całkowity upadek reżimu.
 

Jednak w ciągu zaledwie kilku miesięcy okazało się, że sytuacja robotników nie uległa zmianie na lepsze, a nawet uległa pogorszeniu. Odtąd byliśmy świadkami kolejnych fal protestów robotniczych, zaś świadomość robotników kazała im nie tylko formułować bieżące żądania materialne i walczyć o poprawę swych warunków bytowych, lecz również przedstawiać ogólne, polityczne żądania. Najważniejszym z nich było odsunięcie skorumpowanych przełożonych i ukaranie odpowiedzialnych za korupcję finansową i administracyjną, jak też odpowiedzialnych za niesprawiedliwości, jakich robotnicy doświadczyli w każdym aspekcie ich życia, co dowodzi wzrostu świadomości politycznej robotników.

Właśnie przeżywamy trzeci rok rewolucji, wciąż jednak zbieramy ponure żniwo dyktatury podczas rządów obecnego reżimu, za sprawą których Egipt powrócił na sporządzoną przez Międzynarodową Organizację Pracy czarną listę krajów, w których dochodzi do najgorszych naruszeń praw pracowniczych.

Dziś, gdy nadchodzi nowa fala naszej ludowej rewolucji, przypominamy światu o bolączkach robotników egipskich po rewolucji i pytamy:

·         Gdzie jest nowa ustawa o związkach zawodowych, tak zwana ustawa o wolnościach związkowych? Dlaczego jej nie uchwalono, choć dyskutuje się o niej od ponad dwóch lat?

·         Dlaczego przeciwko protestom robotników coraz częściej uruchamia się machinę represji, do tego stopnia, że policja rozbiła strajk w Cementowni Portland w Aleksandrii z pomocą psów?

·         Dlaczego robotnicy są zwalniani za korzystanie z prawa do protestu i strajku, a niektórym z nich grożą wręcz wyroki więzienia pod zarzutem tak zwanego „podżegania do strajku”?

·         Dlaczego tysiące robotników pozostają bez pracy, gdyż zamknięto ich fabryki bądź też wygasły ich umowy tymczasowe? Dlaczego państwo milczy wobec zamknięcia niemal 4 tys. fabryk, nie pytając o cokolwiek ich właścicieli ani nie chroniąc praw pracowniczych?

·         Co nie pozwala uchwalić ustaw, które poprawiłyby sytuację robotników, takich jak ustawa o płacy minimalnej i maksymalnej czy nowy kodeks pracy? Zamiast tego uchwalono ustawy godzące w interesy robotników, takie jak penalizacja strajków czy ustawy podatkowe obciążające ubogich i nie nakładające obciążeń na bogatych i inwestorów. Jako winnego należy wskazać obecny rząd, oraz poprzednie rządy, zarówno przed, jak i po rewolucji, gdyż działały one wbrew interesom robotników i w interesie mniejszości inwestorów, bogaczy i wielkich biznesmenów. Ci ludzie nie mają interesu w czymkolwiek poza zwiększaniem swych zysków dzięki wyciskaniu krwi i potu z robotników i biednych.

Co zatem należy uczynić, gdy oczekujemy wzrostu nowej fali rewolucji 30 czerwca?

Bez cienia wątpliwości, odpowiedzią jest wyjście na ulice wraz z innymi Egipcjanami, wraz z milionami, które podpisały petycję, oznaczającą wycofanie mandatu zaufania dla prezydenta Mohammeda Mursiego. Ci z nas, którzy pozostają w pracy w naszych fabrykach, powinni zastrajkować, hamując machinę produkcji, zapewniającą konfitury naszym przełożonym, a nam nie zapewniającą nic.

To, co dzieje się dziś, przywodzi na myśl ostatnie dni przed upadkiem Mubaraka: wszędzie trwają strajki robotników, protestujący przeciwko mianowaniu nowych gubernatorów zapełniają ulice w różnych prowincjach, a nasza i tak już dość zła sytuacja dalej się pogarsza wskutek częstych przerw w dostawach elektryczności i niedoborów paliwa, na cóż więc jeszcze czekać?

Robotnicy Egiptu stanowią zorganizowaną siłę produkcyjną tego kraju. Jako jedyni są zdolni zmienić balans sił 30 czerwca i w kolejnych dniach. Mogą stać się lokomotywą rewolucji, która staranuje Braci Muzułmanów, ich rząd, ministrów i gubernatorów prowincji aby zrealizować żądania rewolucji i jej hasła chleba, wolności i sprawiedliwości społecznej. Nie możemy oddać pola innym siłom, które zawłaszczą naszą rewolucję i naszą kampanię na rzecz zmiany, gdyż ani rewolucja, ani lud nie zwyciężą, jeśli nie damy wyrazu naszym obawom i dążeniom.

Tłumaczenie: Paweł Michał Bartolik, na podstawie tłumaczenia angielskiego (dost. tutaj). Oryginalny tekst w języku arabskim dostępny jest tutaj.
 
Przedruk za portalem Internacjonalista
 
W dniu 3 lipca 2013 Mursi został obalony przez przewrót wojskowy, co zostało entuzjastycznie przyjęte przez tłumy demonstrantów

5 lipca został rozwiązany parlament

W nocy z 5 na 6 lipca nadal trwają starcia zwolenników i przeciwników obalenia islamistycznego prezydenta
[red.WR.]

Społeczność

BLOOD