Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 15 gości.

IMT: Chiński długi marsz ku kapitalizmowi - cześć III - czasy Denga Xiaopinga i intensywne reformy rynkowe

Chińskie banknoty z Mao

[Uwaga: oryginalna wersja tego dokumentu została napisana w kwietniu 2006 r., a następnie omówiona i przegłosowana w lipcu 2006 na Świotowym Kongresie MiedzynarodowejTendencji Marksistowskiej  (International Marxist Tendency, IMT]
 
Oryginalny artykuł dostępny jest pod adresem: http://www.marxist.com/china-long-march-capitalism021006.htm
 

 
Podtytuł części III pochodzi od Redakcji WR
Tłumaczenie: Marek
 
Część I: http://www.1917.net.pl/node/17593
Część II: http://www.1917.net.pl/node/17794
 

Kolej na Denga 1978

Jak wspomniano wyżej, mimo, że celem nie był kapitalizm, to jednak polityka Komunistycznej Partii Chin w latach 1970 – tych doprowadziła decydentów do wniosku, że należy otworzyć się na zagraniczne inwestycje. W grudniu 1978 roku Komunistyczna Partia Chin przeprowadziła III Plenum. Omawiano nowy etap polityki partii. Choć stwierdzono, że centralne planowanie pozostaje dominującą formą, plenum wprowadziło elementy decentralizacji i zachęcało do tworzenia prywatnych firm. Uzasadniano, że rozwiązania rynkowe będą musiały być wprowadzone jako sposób zapewnienia potrzeb gospodarki dla dalszego rozwoju.
 
 
To prawdopodobnie skłoniło Denga do zasugerowania utworzeni czterech specjalnych stref ekonomicznych w 1979 r.w całym Hongkongu i Makao, w prowincji Guangdong i Fujian na południowym wybrzeżu. Były to obszary, które miały być otwarte dla zagranicznych inwestycji. Początkowo obowiązywały dość surowe ograniczenia w wielkości i rodzaju inwestycji, które mogły być prowadzone przez zagraniczny kapitał. Rozwiązania te, na co zwróciliśmy uwagę wyżej,  w założeniach skrzydła  Denga postrzegane  były tylko jako środki modernizacji sił wytwórczych, przy zachowaniu centralnie planowanego i kontrolowanego przez państwo charakteru gospodarki. Początkowo nowe rozwiązania były bardzo ostrożne i wykonane tylko w ograniczonym zakresie.
 
 
Jednak właśnie z powodu ograniczeń, cztery specjalne strefy nie były od razu tak skuteczne jak się spodziewano. Dlatego w 1983 r. ograniczenia zaczęto znosić i na przykład,  firmy z 100 % obcego kapitału dopuszczono do działalności w tych strefach. Ten moment dobrze ilustruje empiryzm biurokracji. Nie było wypracowanego w tym zakresie  "planu". Ale gdy biurokracja już postawiła swoje kroki na tej drodze, poddała się  logice procesów, którymi nie mogła już zarządzać w ramach poprzedniego systemu. Napotykała coraz większe trudności w okiełznaniu sił rynku.  Jeśli chciano by kapitaliści inwestowali musieli stworzyć dla nich korzystniejsze warunki.
 
 
W trakcie powstawania specjalnych stref równoległy proces miał miejsce w rolnictwie. Poprzedni system  kolektywnego rolnictwa  została zdemontowany i logika prywatnej produkcji została wprowadzona. Dokonano tego poprzez dzierżawę ziemi. Formalnie ziemia pozostała własnością państwa - i tak jest do dziś – choć w praktyce ziemia stała się prywatną własnością. Na przykład dzierżawione grunty mogą być przekazane dzieciom. Zmiana ta doprowadziła do sytuacji, w której już pod koniec 1980 roku, ci którzy wydzierżawili ziemię mogli nawet sprzedać dzierżawę lub pozostawić ją w spadku.
 
 
To doprowadziło do zróżnicowania w obrębie chłopstwa, niektórzy bogacili się, podczas gdy inni tracili źródła ich utrzymania i zostali zmuszeni do migracji do miast. Wzrosła wydajność gospodarstw z jednej strony i zubożenie znacznych warstw z drugiej. Efektem był napływ taniej siły roboczej, która miała służyć jako podstawa rozwoju kapitalizmu w miastach.
 
 
Jest to proces podobny do tego, co miało miejsce w Rosji po 1861 po rozpadzie Mirów, gmin rolniczych w których zasadą było wspólne użytkowanie gruntów i lasów. Gdy gminy te zostały rozwiązane chłopi zaczęli przenosić się do miast, zapewniając siłę roboczą niezbędną do rozwoju kapitalizmu w latach 1880 - 1912. Ale to, co dzieje się w Chinach dziś ma znacznie większą skalę, niż to, co widzieliśmy w Rosji. Można to również przyrównać do procesu w początkach brytyjskiego kapitalizmu, z brutalnym wydaleniem chłopów z ziemi, zmuszonych iść i żyć w miastach w okropnych warunkach. Można też to przyrównać do okresu Dzikiego Zachodu w ekspansji kapitalizmu w USA. To, co widzimy w Chinach ma w rzeczywistości wszystkie elementy tych historycznych przykładów. Jest procesem bez precedensu  zarówno pod względem zakresu i szybkości.
 
 
Jednym z pierwszych kroków chińskiego reżimu była próba przyciągnięcia inwestycji zagranicznych przez stworzenie "rynku pracy". Wprowadzono zatem szereg reform. Pozwoliły np. kierownikom wybranych przedsiębiorstw państwowych zwalnianie z pracy pracowników posiadających tak zwane "dożywotnie" miejsca pracy. Pomysł, że pracownicy mogą być  zwalniani z pracy został zrealizowany.
 
 
Kilka lat później, w 1983 roku państwo idzie krok dalej. Przedsiębiorstwa państwowe mogą teraz zatrudniać pracowników na podstawie umowy na czas ograniczony. Nowy system oznacza, że ​​nowo zatrudnieni pracownicy nie dostaną świadczeń socjalnych pracowników państwowych firm z jakich korzystali w przeszłości. W 1987 roku 7,5 mln pracowników zostało zatrudnionych przez przedsiębiorstwa państwowe na podstawie umowy o pracę a dalsze 6.000.000 zmieniły status ze stałej umowy o pracę na umowę cywilną.
 
 
W tym samym czasie sektor prywatny zaczął rosnąć. Od około ćwierć miliona w 1979 roku osiągnął 3.400.000 zatrudnionych w 1984, głównie w bardzo małych przedsiębiorstwach. Początkowo ustalono limit pracowników mogących być zatrudniani przez prywatne firmy, ale w 1987 roku  zniesiono go. Idąc dalej umożliwiono kreowanie zakamuflowanej  formy prywatnej przedsiębiorczości w postaci tak zwanych "miejskich kolektywów" lub `` miejsko gminnych  przedsiębiorstw``i (ang. TVE). Były one kontrolowane i zależne od lokalnych władz, ale były "nastawione na zysk",  tj. działały jak przedsiębiorstwa kapitalistyczne. (Będziemy zajmować się rozwojem TVE później.)
 
 
Pomimo tych zmian, w tym samym okresie sektor państwowy nadal dominuje w procesach gospodarczych. W połowie lat 80-tych sektor państwowy nadal zatrudniał około 70% miejskiej siły roboczej. Jednak stan prawny tych pracowników się zmieniał. Coraz więcej z nich było na ograniczonych umowach cywilnych.
 
 
Zamknięcie przedsiębiorstw kontrolowanych przez państwo doprowadziło do nieznanego wcześniej zjawiska bezrobocia. Wkrótce po pierwszych "reformach rynkowych"  inflacja zaczęła dawać znać o sobie prowokując niepokoje społeczne. Obawiając się polityczne konsekwencji tego stanu rzeczy w roku 1981 władze postanowiły spowolnić kroku. Było to czymś, co powtarza się przy każdym kolejnym kryzysie w całym procesie. Ale za każdym razem, jak zobaczymy, biurokracja - po początkowym spowolnieniu i ustabilizowaniu sytuacji – postanawiała iść dalej w obranym kierunku i przyspieszać proces raz jeszcze. Nigdy nie robiąc kroku do tyłu.
 
 
W 1982 roku Partia nadal oficjalnie twierdziła, że sektor państwowy nadal dominuje. W tamtym momencie byliśmy jeszcze w sferze władzy biurokracji zdeformowanego państwa robotników używającego kapitalistycznych metod rozwoju gospodarki jako całości. W roku 1984 jednak Chiny ponownie kierują się ku większej wolności dla rozwoju kapitalizmu. Coraz większy nacisk kładziony jest na prywatną produkcję i rynek. Ceny większości towarów konsumpcyjnych i rolnictwa zostały zliberalizowane. Od tej chwili jest na rynku inna siła, która decyduje o poziomie cen.
 
 
XII  Kongres Komunistycznej Partii Chin odbywający się w tym samym roku wprowadził ideę "gospodarki planowej towarowej". Widzimy początki sprzeczności między gospodarką planową i kapitalizmem wyrażające się nawet w terminologii stosowanej przez reżim. Obszar objęty specjalnymi strefami ekonomicznymi został poszerzony o czternaście innych miast wzdłuż wybrzeża Chin. Rok później o deltę Rzeki Perłowej, delty rzeki Min  i regiony delty Jangcy. W zasadzie cały obszar wzdłuż długiej linii brzegowej Chin został otwarty dla zagranicznych inwestycji.
 
 
Proces nadal przyspieszał w 1986 r., kiedy wprowadzono nowe rozwiązania ułatwiające inwestycje zagranicznych inwestorów: niższe podatki, więcej wolności do zatrudniania i zwalniania oraz łatwiejszy dostęp do walut obcych. W ramach tego procesu wprowadzono szereg zmian: zniesiono egalitarny system płac, zniesiono etaty ``na całe życie``, związano wynagrodzenia z produktywnością, wprowadzono krótkoterminowe umowy – elementy bardzo znane pracownikom na Zachodzie.
 
 
Na XXIII Krajowym Zjeździe Partii w 1987 dalsze propozycje zostały podjęte w celu "zorientowania gospodarki na eksport ". Wzrost potencjału przemysłowego wymagał importu maszyn i innych towarów. W konsekwencji w połowie  lat 1980-tych jesteśmy świadkami ostrego wzrostu deficytu w handlu zagranicznym Chin, w połączeniu z innym zjawiskiem a mianowicie wybuchem presji inflacyjnej. W ciągu dwóch lat 1988 i 1989 roczna stopa inflacji wynosiła 18%. Realna siła nabywcza rodzin robotniczych mocno spadła.
 
 
Niestabilność społeczna zmusiła reżim do spowolnienia tempa zmian. Pod presją, pod koniec 1988 roku reżim zahamował tzw. "reformy" w celu zduszenia inflacji poprzez obniżenie podaży pieniądza. Wywołało to nowe zjawisko dla chińskiej gospodarki, recesję w 1989 roku. Wszystko to doprowadziło do wzrostu niepokojów społecznych i wybuchu fali strajków. To właśnie w tym kontekście pojawił się  ruch protestu wokół placu Tien An Men w Pekinie.
 
 
Co reprezentował ruch Placu Tien An Men? Oczywiście elementy rewolucji politycznej występowały w 1989 roku. Nie ma mowy by było inaczej. Duża liczba studentów wyszła na ulice. Młodzież śpiewała Międzynarodówkę, jakby chcieli powiedzieć reżimowi i opinii światowej, "Spójrzcie, nie opowiadamy się za kapitalizmem, nie jesteśmy kontrrewolucjonistami".
 
 
Zobaczmy, co stało się gdy studenci i młodzież zaczęli zwracać się w stronę robotników. Przerażony reżim i jego stalinowskie skrzydło zdławiły ruch we krwi. Poprzez ten brutalny zabieg reżim upewnił się, że zachował ścisłą kontrolę nad społeczeństwem. Niektórzy mogą zapytać, kiedy był kluczowy punkt zwrotny w procesie restauracji kapitalizmu. Ponieważ mamy do czynienia z ogólnym procesem, który rozpoczął się prawie 30 lat temu, nie jest możliwe ustalenie takiego punktu. Ale były wydarzenia, które przyczyniły się do przyspieszenia procesu. Tak więc byłoby bardziej poprawne rozmawiać o serii punktów zwrotnych a jednym z nich  jest Tien An Men.
 
 
Po zdławieniu protestu  Tien An Men  wahadło wychyliło się w prawo. Ruch placu Tien An Men wzbudził nadzieje wielu robotników i młodzieży, ale masy zostały pokonane. Po Tien An Men system odszukał wszystkich kluczowych przywódców wielu z nich zniknęło lub spędziło wiele lat w więzieniu. Jednocześnie biurokracja chwilowo spowolniła proces reform rynkowych w próbie ustabilizowania sytuacji. Kiedy czuła się już pewna siebie uczyniła kolejny ruch w kierunku intensyfikacji kapitalizmu.
 
 
Tymczasem trzeba pamiętać, co się dzieje w tym czasie w Europie Wschodniej i Związku Radzieckim. W 1989 r. wszystkie dotychczasowe reżimy stalinowskie Europy Wschodniej upadły jeden po drugim. Biurokracja straciła kontrolę nad sytuacją i chaotyczne przejście do kapitalizmu się zaczęło. Związek Radziecki opierał się trochę dłużej, ale też w końcu uległ tym samym procesom, gdzie stary stalinowski reżim upadł w 1991 roku. Jak już wspomniano, te reżimy były tak zgniłe, że upadły prawie bez żadnego oporu ze strony biurokracji. W Rosji, gdzie perspektywa wojny domowej była realna, twarda stalinowska linia okazała się tak bezsilna, że nie mogła stworzyć poważnej opozycji. System, który reprezentowali osiągnął swoje granice.
 
 
Wydarzenia te niewątpliwie miały wpływ na chińskich stalinistów. Do tego czasu wprowadzali
oni reformy rynkowe otwierając całe obszary Chin dla kapitalistycznych inwestycji, ale sektor państwowy nadal pozostawał dominującym  i stanowisko partii utrzymywało ten pogląd. Dźwignie kontroli gospodarczej były jeszcze w rękach biurokracji. Proces mógł jeszcze być odwrócony. Chodzi o to, że nie mieli żadnego interesu w odwrócenie go. Jak już wspomniano, nigdy nie zrobili kroku do tyłu. W chwilach niestabilności proces był spowolniany, ale nie odwrócony.
 
 
1992: "socjalistyczna gospodarka rynkowa o chińskich właściwościach"
 
 
 
Połączony efekt protestu Tien An Men i upadek stalinizmu w Europie Wschodniej i ZSRR miał głęboki wpływ na chińską biurokracją. Po tych wydarzeniach kierownictwo Komunistycznej Partii Chin postanowiło przyspieszyć proces "reform rynkowych". Zaczęło ono postrzegać restaurację kapitalizmu jako rozwiązanie własnego kryzysu, ale zostały one ustalone tak, że proces odbędzie się pod kontrolą biurokracji. W istocie oznaczało to, że biurokracja przygotowuje grunt do przekształcenia się w nową klasę kapitalistyczną.
 
 
Fakt, że biurokracja porusza się w tym kierunku, nie oznacza, że musi odnieść sukces w zakończeniu procesu restauracji kapitalizmu. Jedna rzecz to deklarować intencję, inna to je zrealizować. Gdyby nastąpiło poważne załamanie kapitalistycznego Zachodu w skali podobnej do  roku 1929 sytuacja mogła by wyglądać inaczej. Ale, nie doszło to do  skutku. Boom na zachodzie został przedłużony z powodu szeregu czynników, które opisaliśmy w innych opracowaniach. Spiętrzył tylko nowe sprzeczności, powodując jeszcze większy kryzys. Ale Chińska biurokracja nie rozumiała tego. Nie prezentowała rozumienia tych procesów lecz reagowała  empirycznie na wydarzenia. Wszystko, co widzieli i rozumieli to kapitalizm przeżywający światowym boom i upadający stalinizm.
 
 
Wnioski jakie biurokracja wyniosła ze wszystkich tych wydarzeń były jasne w 1992 roku. W tym to roku XIV Zjazd Partii  oficjalnie porzucił koncepcję dominacji sektora państwowego w gospodarce. Ogłoszono plan utworzenia tzw. "socjalistycznej gospodarki rynkowej z chińskimi cechami ". W tym samym roku Deng rozpoczął nowy etap w "programie reform", jak go nazwano. Wybrał się na objazd do specjalnej strefy Shenzen i wygłosił słynną deklarację: "Tak długo, jak przynosi to ​​pieniądze, jest dobre dla Chin." Był to kolejny ważny punkt zwrotny w rozwoju systemu.
 
 
Mechanizmy rynkowe już działały od jakiegoś czasu w Chinach. Co było znaczące około 1992 było to, że Partia oficjalnie zdecydowała się porzucić swoje zobowiązanie do utrzymania przedsiębiorstw państwowych jako dominującego sektora. W ten sposób postanowiła skurczyć sektor państwowy. Od tego czasu rozwój sektora prywatnego odbywał się obok sektora państwowego. Teraz zdecydowano się przystąpić do prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Wytypowano 2500 lokalnie działających przedsiębiorstw państwowych i 100 centralnie zarządzanych.  W 1998 etap ten zakończono.
 
 
W 1994 roku przedłużono program i stwierdzono, że będzie utrzymywana kontrola nad 1000 największymi przedsiębiorstwami państwowymi podczas gdy wszystkie pozostałe firmy państwowe byłyby dostępne dla leasingu lub sprzedaży w prywatne ręce. Pod koniec lat 90-tych przedsiębiorstwa państwowe zatrudniały 83 miliony ludzi, ale to stanowiło jedynie 12% całkowitego zatrudnienia a w miastach nawet tylko jedną trzecią zatrudnienia. Widzimy ogromną zmianę od 1978 r. kiedy 78% zatrudnienia w miastach było w sektorze państwowym.
 
 
Pod koniec 1990 udział firm państwowych w PKB spadł do 38%. We wrześniu 1999 r. na 4-tym Plenum XV Zjazdu powzięto kolejny krok. Nazywano go "uwolnieniem polityki" czyli stanem rozluźnienia i rezygnacji z kontroli. Ruszono do uelastycznienia średnich i małych przedsiębiorstwach państwowych. W lipcu 2000 roku na przykład, zarząd miasta Pekin obejmującego duży obszar ogłosił, że państwowa i społeczna własność będzie wycofywana z wszystkich małych i średnich przedsiębiorstw w ciągu trzech lat. W 2001 r. przedsiębiorstwa państwowe stanowiły tylko 15% całkowitego zatrudnienia w przemyśle wytwórczym i mniej niż 10% zatrudnienia w handlu wewnętrznym.
 
 
Chiny przeżyły względnie dobrze krach na giełdach Południowo-Wschodniej Azji, częściowo dlatego, że nadal miały pewną kontrolę państwa nad handlem zagranicznym, a waluta nie była wymienialna. Te dwa czynniki ``ekranowały`` Chiny przed skutkami tego kryzysu. Fakt ten okazał swój wpływ na wzmocnienie kraju i podkreśla dominującą rolę w regionie. Opierając się na tym, w okresie mniej więcej od 1998 do 2001 nastąpiło dalsze przyspieszenie procesu. Kierunek polityki był teraz bardzo jasny. Hierarchia partii była całkowicie przekonana, że firmy prywatne są bardziej efektywne niż państwowe. Przemysł państwowy mogli sobie wyobrażać teraz tylko w formie, podległych biurokratycznemu planowi, z całą niegospodarności jaka stad płynęła. Nie mogli sobie wyobrazić  skutecznych państwowych gałęzi przemysłu pod kontrolą klasy robotniczej.
 
 
Kilka ciekawych danych przedstawiono w dokumencie o nazwie Transformacja Chińskiej Własności , opublikowanym w 2005 roku, który przytaczamy poniżej. Dokument został napisany przez Ross Garnaut, Ligang Song, Stoyan Teney i Yang Yao z International Finance Corporation, Australian National University, China Centre for Economic Research i Uniwersytet Pekiński, opublikowane przez International Finance Corporation, oddział Banku Światowego i dostępne w internecie na www.ifc.org .
 
 
 
Autorzy podkreślają, że prywatyzacja rozpoczęła się na dobre w 1992 roku. Odnosząc się do 1995 roku mówią, że "państwo postanowiło utrzymać między 500 a 1000 dużych przedsiębiorstw państwowych i pozwolić mniejszym firmom na leasing lub sprzedaż". Wyjaśnia to, że był to dobry powód, ponieważ w 1997 r. 500 największych przedsiębiorstw państwowych - w większości kontrolowanych przez rząd stanowiło 37% majątku przemysłowego co przynosiło duże przychody dla państwa.
 
 
 
Dokument, gdy odnosi się do okresu, w którym nastąpiło przyspieszenie procesu, wyjaśnia, że ​​"tendencja odzwierciedlała przekonanie, że dla przedsiębiorstwa naprawdę przekształconego niezbędne jest ,by zarządzający stali się właścicielami większości udziałów". I w chińskiej tradycji slogan teraz brzmiał "państwo się cofa a sektor prywatny porusza się do przodu." Wymyślili to hasło, aby uzyskać przesłanie do mas.
 
 
 
Mnóstwo liczb jest dostępnych , które opisują proces i ujawniają przyspieszanie jego tempa. Na przykład, dokument wyjaśnia, że: "Jeśli ta wydajność jest typowa  dla reszty kraju [odnosząc się do próby w sześciu miastach], to prywatyzacja w Chinach poszła dalej niż w wielu krajach Europy Wschodniej i krajów byłego Związku Radzieckiego."
 
 
 
Jakkolwiek nie jest to prosty proces,  sprzedać wszystko . To nie jest jedynie kwestia patrzenia na składniki procentowe państwa i własności prywatnej (choć w ostatecznym rozrachunku jest to czynnik decydujący). Nie jest to jedynie ocena jak wiele jest w rękach państwa, ale także jak ten sektor, który pozostaje w rękach państwa, działa i jakie ma cele. Konieczne jest również obserwowanie ogólnego kierunku procesu, a ten zmierza  nieuchronnie w kierunku kapitalizmu.
 
 
 
Jednakże w procesie kapitalistycznej transformacji nie została jeszcze rozwinięta burżuazja  zdolna do prowadzenia dużych korporacji w skali tych międzynarodowych jak amerykańskie i japońskie, bez pomocy państwa . Państwo będzie nadal odgrywać kluczową rolę przez jakiś czas, ale w końcu potężna burżuazja się pojawi.
 
 
 
Biurokracja wyprzedała większość małych i średnich przedsiębiorstw, a jednocześnie wspierała rozwój prywatnych firm, które nigdy dotąd nie były w rękach państwa. Teraz 450 z 500 największych międzynarodowych korporacji działa w Chinach. Tak więc ważnym elementem równania jest to, że sektor prywatny rozwija się szybciej niż sektor państwowy. A jeśli spojrzymy na to, co pozostało z sektora państwowego, widzimy, że część jest przygotowywana do dalszej prywatyzacji. Duże koncerny państwowe zostały podzielone na różne firmy, z zamykaniem niewydajnych sektorów i sprzedażą bardziej zyskownych.
 
 
 
Kierownicy przedsiębiorstw państwowych są skrzętnie zaangażowani w nabywanie aktywów przedsiębiorstw. Mają swoich przyjaciół w sektorze prywatnym z najlepszymi maszynami, częściami i tak dalej, podczas gdy oni pozwalają firmie popadać w ruinę. Podejście wśród tych menedżerów jest takie oto w skrócie "ten zakład ma być sprywatyzowany prędzej czy później i mam zamiar to uczynić". Więc naturalnym pomysłem jest doprowadzenie  firmy do stanu, w którym można ją kupić najtaniej. W wielu miejscowościach lokalne rady podejmują decyzję, że najlepszym sposobem na działanie firmy jest sprzedanie jej taniej menedżerom, aby zatrzymać zabór jej aktywów. Uzasadnieniem ma być sytuacja kiedy menedżerowie staną się właścicielami, będą korzystać z aktywów do rozwoju przedsiębiorstw, skoro czerpią z tych firm zyski dla siebie.
 
 
 
Robotnicy zapłacili wysoką cenę za tą politykę, z utratą milionów miejsc pracy. W latach 1990 do 2000, 30.000.000 miejsc pracy sektora państwowego zostało zlikwidowanych. Tak zwany "pasek korozji" (region zamierającego przemysłu i usług) ukazał się w tradycyjnych obszarach przemysłowych, takich jak Północny-Wschód,  Chiny starego planu. Ci, którzy zostali przy pracy obserwowali upadek swoich dotychczasowych osiągnięć w sferze pracy. W ciągu kilku lat wszystkie zdobycze rewolucji z 1949 r. stopniowo malały. Wzbudzało to opór ze strony klasy robotniczej, ale biurokracja była nieubłagana.
 
 
 
Został wprowadzony wolny rynek w ochronie zdrowia, mieszkalnictwie i rynku pracy. Nawet za edukację trzeba teraz zapłacić. Na początku lat 90 tych istniały już silne elementy kapitalizmu. W 1992 roku, 40 procent sprzedaży pochodziło z sektora prywatnego. W 1991 r. było 13.000.000 prywatnych przedsiębiorców z 21.000.000 pracowników - w dużym stopniu małe firmy - ale to był dopiero początek. W wioskach wprowadzono koncesje dla bogatszych rolników: leasing gruntów i pozwolenia na sprzedaż na rynku, co załamało sektor uspołeczniony i wprowadziło dalsze zróżnicowanie między chłopami bogatymi i biednymi. W 1998 roku było jeszcze 238.000 kontrolowanych przez państwo przedsiębiorstw, ale do roku 2003 liczba ta spadła do 150.000.

Społeczność

Dobry kułak