Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 22 gości.

Kapitalista bandycko napadł na zwolnionego pracownika

Współczesny polski pracodawca

Jak donosi "Gazeta Wyborcza", kapitalista wraz ze wspólnikiem napadli na kierowcę z Siemianowic Śląskich. Próbował on odejść z pracy z powodu złych stosunków z wyżej wymienionymi, ale podczas próby odebrania świadectwa pracy oraz zaległej pensji został pobity z użyciem narzędzia przeznaczonego do walki wręcz - kastetu.

W Polsce nie ma niewolnictwa i nikt nie może zmusić pracownika do zatrudnienia w danej firmie albo karać go za to, że chce się zwolnić - powiedział w wywiadzie dla "GW" prezes Stowarzyszenia Pomocy Ofiarom Przestępstw, Józef Kogut, który zwrócił się do poszkodowanego z pomocą.

Lecz czy aby na pewno nie ma?

Portret użytkownika tres
 #

To już kolejny taki przypadek. W ubiegłym miesiącu krwiożerczy burżuj obciął palce swojemu pracownikowi i chciał go zamordować.
http://1917.net.pl/node/17993
 
Nie może być tolerancji dla bestialstwa kapitalistów!

 
Portret użytkownika cinco
 #

W przypadku wyżej ofierze grozi trwałe kalectwo (może stracić oko), zaś sprawcy próbują załatwić sprawę polubownie i nawet nie przyznają się do winy, podobnie jak w przypadku próby morderstwa, o której mówi tow. wyżej.

Widać "podpora polskiej gospodarki", "zapracowani pracodawcy" niczym nie różnią się od zwykłych bandytów, którzy próbują żerować na ludziach. A raczej różnią się w jednej zasadniczej kwestii - bandyta robi to, bo najczęściej żyje w nędzy (wyalienowany przez system ze społeczeństwa), a kapitalista to zwykły, chciwy i mściwy sku*****n.

 
Portret użytkownika Siudut
 #

Ale w mediach nikt nie śmie pomstować na zbrodniczy kapitalizm. To jest niekonsekwencja jeżeli się gościa już nazywa bandytą.

 
Portret użytkownika trece
 #

A gdyby tak pracownik w podobny sposób usiłował wyegzekwować od kapitalisty wypłatę, z pewnością uznany zostałby za zbrodniarza, bandytę i złodzieja. Kiedy domaga się należnej mu zapłaty za pracę, jest tylko "roszczeniowy".  

 

Społeczność

LENIN