Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 14 gości.

Szwajcaria: Związki zawodowe w obronie polskich pracowników

Flaga_Szwajcarii.jpg

Zleceniodawcy polskich i litewskich instalatorów muszą zapłacić im dodatkowo 700 tys. fr. szwajcarskich. Zleceniodawcy stosowali płace zaniżone.

30 Polaków i Litwinów pracowało na dworcu Zurych Główny w Szwajcarii przy montażu instalacji przeciwpożarowej na zlecenie niemieckiego przedsiębiorstwa AB Ochrona Przeciwpożarowa S.A. (AB brandschutz ag), które otrzymało zlecenie od Szwajcarskich Kolei Federalnych (SBB). Niemiecka firma otrzymała to zlecenie, gdyż ich oferta była o 700 tys. fr. szwajcarskich tańsza niż oferta konkurencyjnych przedsiębiorstw.

Instalatorzy byli formalnie jednoosobowymi podmiotami prowadzącymi działalność gospodarczą, w rzeczywistości jednak byli tzw. samozatrudnionymi, wykonującymi pracę za 5-11 € / godz. Po przeprowadzonej kontroli konsekwencje powinien wyciągnąć Urząd Gospodarki i Zatrudnienia (AWA), którego zadaniem jest rejestracja jednoosobowych działalności gospodarczych i pilnowanie, czy nie dochodzi do omijania zatrudnienia na umowę o pracę. Tak się nie stało.

Alarm wszczęły szwajcarskie związki zawodowe, które podjęciem akcji strajkowej i groźbą zamknięcia budowy wymusiły na przedsiębiorstwie AB Ochrona Przeciwpożarowa S.A. i zleceniodawcy, Szwajcarskich Kolejach Federalnych, wypłatę 700 tys. fr. szwajcarskich polskim i litewskim instalatorom. Każdy z poszkodowanych pracowników otrzyma 5000 fr. szwajcarskich, a pozostałą kwotę po obliczeniu różnicy pomiędzy tym, co otrzymali jako nielegalnie samozatrudnieni a tym, co powinni otrzymać będąc zatrudnieni na umowę o pracę.

Polscy pracownicy nie kryją zaskoczenia, że to szwajcarskie związki zawodowe stanęły w ich obronie i zorganizowały im kompleksową pomoc, nawet w języku polskim.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

jednolity front