Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 20 gości.

Drugi Ogólnorosyjski Zjazd Rad (1917) - dekrety o ziemi i o pokoju

Szturm na pałac Zimowy (Rewolucja Październikowa)

Z okazji 96. rocznicy Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej publikujemy najprawdopodobniej nieopublikowane jeszcze w sieci w języku polskim dekrety II Zjazdu Rad Delegatów Robotniczych i Chłopskich o ziemi i pokoju. Większość delegatów na II Zjeździe Rad stanowili bolszewicy, co stanowiło o sukcesie i zarazem demokratycznej legitymacji bolszewickiego przewrotu. 96 lat temu powstało pierwsze w historii państwo robotnicze, w którym władza należała do robotników i chłopów, co zapewniały Rady Delegatów. Z tej okazji przypominamy najważniejsze dokumenty zjazdu.

Redakcja WR
 
W.I.LENIN
DRUGI OGÓLNOROSYJSKI ZJAZD RAD DELEGATÓW ROBOTNICZYCH I ŻOŁNIERSKICH
25—26 PAŹDZIERNIKA (7—8 LISTOPADA) 1917 r.
 
Źródło: W.I. Lenin, Dzieła Wybrane tom II wyd. Książka i Wiedza, str 235-250 Warszawa 1949
Wersja elektroniczna: Władza Rad (www.1917.net.pl), 2013
 
 
DRUGI OGÓLNOROSYJSKI ZJAZD RAD DELEGATÓW ROBOTNICZYCH I ŻOŁNIERSKICH
25—26 PAŹDZIERNIKA (7—8 LISTOPADA) 1917 r.
I 
DO ROBOTNIKÓW, ŻOŁNIERZY I CHŁOPÓW! 
Drugi Ogólnorosyjski Zjazd Rad Delegatów Robotniczych I Żołnier­skich został otwarty. Reprezentowana jest na nim ogromna większość Rad. W zjeździe uczestniczy również szereg delegatów Rad Chłopskich. Pełno­mocnictwa ugodowego CIK wygasły. Opierając się na woli ogromnej większości robotników, żołnierzy i chłopów, opierając się na dokonanym w Piotrogrodzie zwycięskim powstaniu robotników i garnizonu, zjazd bierze władzę w swe ręce. 
Rząd Tymczasowy został obalony. Większość członków Rządu Tym­czasowego jest już aresztowana. 
Władza Radziecka zaproponuje wszystkim narodom natychmiastowy pokój demokratyczny i natychmiastowe zawieszenie broni na wszystkich frontach. Zapewni ona oddanie gruntów obszarniczych, apanażowych i klasztornych bez odszkodowania do dyspozycji komitetów chłopskich, obroni prawa żołnierza realizując całkowitą demokratyzację armii, usta­nowi kontrolę robotniczą nad produkcją, zapewni zwołanie we właściwym czasie Zgromadzenia Ustawodawczego, zatroszczy się o dostawę zboża do miast i artykułów pierwszej potrzeby na wieś, zapewni wszystkim naro­dom zamieszkującym Rosję rzeczywiste prawo do samookreślenia. 
Zjazd postanawia: cala władza w terenie przechodzi w ręce Rad Dele­gatów Robotniczych, Żołnierskich i Chłopskich, które też powinny zapewnić  prawdziwy ład rewolucyjny.
 
Zjazd wzywa żołnierzy w okopach do czujności i wytrwałości. Zjazd Jest pewien, że armia rewolucyjna potrafi obronić rewolucję od wszel-_ zakusów imperializmu, aż do chwili, kiedy nowy rząd dopnie zawarcia  demokratycznego, który zaproponuje bezpośrednio wszystkim narodom.
 
Nowy rząd przedsięweźmie wszelkie kroki, aby w drodze zdecydowa nej polityki rekwizycyj i opodatkowania klas posiadających zaopatrzyć ar mię  rewolucyjną we wszystko, co niezbędne, oraz poprawi sytuację rodzin  żołnierskich.
 
 
Kornilowcy — Kiereński, Kaledin i inni — czynią próby skierowania wojsk na Piotrogród. Kilka oddziałów, które, posługując się podstępem wysłał Kiereński, przeszło na stronę powstańczego ludu.
 
Żołnierze, wystąpcie czynnie przeciwko korniłowcowi Kiereńskiern !
 
Miejcie się na baczności ! 
 
Kolejarze, zatrzymujcie wszystkie transporty wysyłane przez Kiereńskiego na Piotrogród!
 
Żołnierze, robotnicy, pracownicy umysłowi — losy rewolucji i losy po koju demokratycznego są w waszych rękach!
Niech żyje rewolucja!
 
 
Ogólnorosyjski Zjazd Rad Delegatów Robotniczych i Żołnierskich 
Delegaci Rad Chłopskich 
„Raboczij i Sołdat" nr 9. 26 października (8 listopada) 1917 r.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
REFERAT O POKOJU WYGŁOSZONY 26 PAŹDZIERNIKA (8 LISTOPADA) 
Zagadnienie pokoju — to zagadnienie palące, to bolączka naszych dni. Wiele o nim mówiono, pisano i wy wszyscy zapewne niemało dyskutowali­ście na ten temat. Toteż pozwólcie mi przejść do odczytania deklaracji, którą będzie musiał wydać wybrany przez was rząd.
 
DEKRET O POKOJU
 
 
Rząd robotniczy i chłopski, utworzony przez rewolucję 24—25 paź­dziernika i opierający się na Radach Delegatów Robotniczych, Żołnierskich i Chłopskich, proponuje wszystkim wojującym narodom i ich rządom nie­zwłocznie rozpocząć rokowania o sprawiedliwy, demokratyczny pokój. 
Za pokój sprawiedliwy, czyli demokratyczny, którego pragnie przytła­czająca większość wyczerpanych, znużonych i znękanych przez wojnę robot­ników i klas pracujących wszystkich krajów wojujących — za pokój, którego w sposób najbardziej wyraźny i uporczywy żądali robotnicy i chło­pi rosyjscy po obaleniu monarchii carskiej — za taki pokój rząd uważa natychmiastowy pokój bez aneksyj (tj. bez zaboru cudzych ziem, bez przy­łączenia przemocą obcych narodowości) i bez kontrybucyj.
 
 
Rząd Rosji proponuje wszystkim narodom wojującym niezwłoczne za­warcie takiego pokoju, wyrażając gotowość poczynienia natychmiast, bez najmniejszej zwłoki, wszystkich decydujących kroków, aż do ostatecznego zatwierdzenia wszystkich warunków takiego pokoju przez pełnomocne zgromadzenia przedstawicieli ludu wszystkich krajów I wszystkich naro­dów. 
Przez aneksję, czyli zabór obcych ziem rząd — zgodnie ze świadomo­ścią prawną, właściwą demokracji w ogóle, a klasom pracującym w szcze­gólności — rozumie wszelkie przyłączenie do wielkiego lub silnego państw małej lub słabej narodowości bez ściśle, wyraźnie i dobrowolnie wyrażonej zgody i chęci tej narodowości, niezależnie od tego, kiedy to przymusowe przyłączenie zostało dokonane, jak również niezależnie od te go, jak dalece rozwinięty lub zacofany jest naród przemocą przyłączany lub przemocą utrzymywany w granicach danego państwa. Niezależnie wreszcie od tego, czy naród ten znajduje się w Europie, czy też w odle- głych krajach zaoceanicznych.
 
 
Jeśli jakikolwiek bądź naród jest utrzymywany w granicach danego państwa przemocą; jeśli wbrew wyrażonemu przezeń życzeniu — niezależ­nie od tego, czy życzenie to znalazło wyraz w prasie, na zgromadzeniach ludowych, w uchwałach partyj czy też w zaburzeniach i powstaniach prze­ciw uciskowi narodowemu — nie udziela mu się prawa, by w swobodnym głosowaniu, bez najmniejszego przymusu, po całkowitym wycofaniu wojsk narodu przyłączającego lub w ogóle silniejszego rozstrzygnął kwestię form swego bytu państwowego — to jego przyłączenie jest aneksją, tj. zaborem i aktem przemocy.
Dalsze prowadzenie tej wojny o to, jak podzielić między silne i bogate narody zagarnięte przez nie słabe narodowości, rząd uważa za największą zbrodnię wobec ludzkości i uroczyście oświadcza, że gotów jest natych­miast podpisać warunki pokoju, który by położył kres tej wojnie na wy­mienionych warunkach, jednakowo sprawiedliwych dla wszystkich bez wy­jątku narodowości.
 
 
 
 
Jednocześnie rząd oświadcza, że bynajmniej nie uważa wymienionych wyżej warunków pokoju za ultymatywne, tzn. że zgadza się na rozpatrze­nie również wszelkich innych warunków pokoju, nalegając jedynie na moż­liwie szybkie zaproponowanie ich przez jakikolwiek bądź z wojujących krajów oraz na to, by były całkowicie jasne, by bezwzględnie wykluczały jakąkolwiek dwuznaczność i jakąkolwiek tajemnicę przy proponowaniu warunków pokoju.
 
 
 
Rząd znosi tajną dyplomację, wyraża ze swej strony stanowczy zamiar prowadzenia wszystkich rokowań zupełnie jawnie wobec całego narodu I przystępuje natychmiast do ogłoszenia w całości tajnych traktatów, po­twierdzonych lub zawartych przez rząd obszarników i kapitalistów w okre­sie od lutego do 25 października 1917 roku. Całą zawartość tych tajnych traktatów, ponieważ ma ona na celu, jak to było w większości wypadków, zapewnienie korzyści i przywilejów rosyjskim obszarnikom i kapitalistom . utrzymanie lub powiększenie aneksji wielkoruskich — rząd ogłasza za bez warunkowo i niezwłocznie anulowaną.
 
Zwracając się do rządów ł narodów wszystkich krajów z propozycją tychmiastowego rozpoczęcia jawnych rokowań o zawarcie pokoju, wyraża ze swej strony gotowość prowadzenia tych rokowań zarówno na piśmie, telegraficznie, jak też drogą rokowań między przedstawicielami różnych krajów lub też na konferencji tych przedstawicieli. W celu uła­twienia takich rokowań rząd mianuje swego pełnomocnego przedstawicie­la w krajach neutralnych.
 
Rząd proponuje wszystkim rządom i narodom wszystkich krajów wo­jujących niezwłoczne zawarcie zawieszenia broni, przy tym ze swej strony uważa za pożądane, aby to zawieszenie broni zawarte było co najmniej na 3 miesiące, tj. na taki okres, w ciągu którego całkowicie możliwe jest za­równo zakończenie rokowań pokojowych z udziałem przedstawicieli wszystkich bez wyjątku narodowości lub narodów wciągniętych do wojny lub zmuszonych do udziału w niej, jak też zwołanie pełnomocnych zgro­madzeń przedstawicieli narodu we wszystkich krajach w celu ostateczne­go zatwierdzenia warunków pokoju.
 
 
 
Zwracając się z tą propozycją pokoju do rządów i narodów wszystkich krajów wojujących, tymczasowy rząd robotniczy i chłopski Rosji zwra­ca się także w szczególności do uświadomionych robotników trzech najbar­dziej przodujących narodów ludzkości i największych państw uczestniczą­cych w obecnej wojnie: Anglii, Francji i Niemiec. Robotnicy tych krajów oddali największe usługi sprawie postępu i socjalizmu; wspaniałe przykła­dy ruchu czartystowskiego61 w Anglii, szereg rewolucji posiadających światowe znaczenie historyczne, dokonanych przez proletariat francuski, wreszcie bohaterska walka przeciw ustawom wyjątkowym w Niemczech oraz będąca wzorem dla robotników całego świata długotrwała, uporczy­wa, zdyscyplinowana praca nad stworzeniem masowych organizacji prole­tariackich w Niemczech.
 
Wszystkie te wzory bohaterstwa proletariackiego i twórczości dziejowej są dla nas rękojmią, że robotnicy wymienionych krajów zrozumieją stojące teraz przed nimi zadania wybawienia ludzkości
okropności wojny i jej następstw, że robotnicy ci swą wszechstronną, zdecydowaną, ofiarną, energiczną działalnością pomogą nam pomyślnie doprowadzić do końca sprawę pokoju, a zarazem sprawę wyzwolenia pra­wiących i wyzyskiwanych mas ludności z wszelkiej niewoli i wszelkiego wyzysku.
Rząd robotniczy i chłopski, utworzony przez rewolucję 24—25 października i opierający się na Radach Delegatów Robotniczych, Żołnierskich opskich, powinien natychmiast rozpocząć rokowania pokojowe. Nasze wezwanie powinno być skierowane zarówno do rządów jak i do narodów Nie możemy ignorować rządów, albowiem wówczas odwleka się możliwość zawarcia pokoju, czego rządowi ludowemu nie wolno czynić, nie mam jednak żadnego prawa nie zwrócić się jednocześnie i do narodów. Wszędzie istnieje rozdźwięk między rządami a narodami, dlatego też powinniśmy po. móc narodom wmieszać się do spraw wojny i pokoju. My oczywiście ze wszystkich sił będziemy bronili całości naszego programu pokoju bez aneksyj i kontrybucyj. Nie odstąpimy od tego programu, ale musimy wytrącić z rąk naszych wrogów możność powiedzenia, że ich wa­runki są inne i że dlatego nie mają po co rozpoczynać z nami rokowań Nie, powinniśmy pozbawić ich tej korzystnej pozycji i nie stawiać swych warunków w sposób ultymatywny. Dlatego też włączyliśmy tezę, że roz­patrzymy wszelkie warunki pokoju, wszystkie propozycje.
 
 Rozpatrzymy, ale to nie znaczy jeszcze, że przyjmiemy. Wniesiemy je pod obrady Zgro­madzenia Ustawodawczego, które już będzie władne rozstrzygnąć, w czym wolno i w czym nie wolno czynić ustępstw. Walczymy z oszukaństwem rządów: wszystkie one mówią o pokoju, o sprawiedliwości, w rzeczywisto­ści zaś prowadzą grabieżcze wojny zaborcze. Ani jeden rząd nie powie tego wszystkiego, co myśli. My zaś jesteśmy przeciw tajnej dyplomacji i będziemy działali jawnie wobec całego narodu. Nie zamykamy i nie za­mykaliśmy oczu na trudności. Nie można położyć kresu wojnie odmową jej prowadzenia, wojny nie może zakończyć jedna strona. Proponujemy za­wieszenie broni na trzy miesiące, ale nie odrzucamy też krótszego terminu, aby przemęczona armia choć na pewien czas mogła swobodnie odetchnąć; poza tym jest też rzeczą konieczną zwołanie we wszystkich kulturalnych krajach zgromadzeń ludowych w celu omówienia warunków.
Proponując natychmiastowe zawarcie zawieszenia broni zwracamy się do uświadomionych robotników tych krajów, które wiele zdziałały dla roz­woju ruchu proletariackiego. Zwracamy się więc do robotników Anglii, gdzie istniał ruch czartystowski, do robotników Francji, któizy niejedno­krotnie w powstaniach ujawnili ogromną moc swej świadomości klasowej, I do robotników Niemiec, którzy podołali walce z ustawą o socjalistach i stworzyli potężne organizacje.
 
W manifeście z 14 marca proponowaliśmy obalić bankierów, sami jednak swoich nie tylko nie obaliliśmy, lecz nawet zawarliśmy z nimi so­jusz. Teraz obaliliśmy rząd bankierów.
 
Rządy i burżuazja dołożą wszelkich wysiłków, ażeby się zjednoczyć 1 utopić we krwi rewolucję robotniczą i chłopską. Ale trzy lata wojny do­statecznie nauczyły masy. Dowodem tego jest ruch na rzecz Rad w innych krajach. powstanie we flocie niemieckiej stłumione przez junkrów kata Wilhelma. Wreszcie należy pamiętać, że mieszkamy nie w głębi Afryki lecz w Europie, gdzie wszystko staje się szybko wiadome.
 
Ruch robotniczy weźmie górę i utoruje drogę do pokoju i socjalizmu.
(Długotrwałe niemilknące oklaski).
„Izwiestija CIK" nr 208, 27 października 1917 r. Prawda" nr 171, 10 listopada (28 października) 1917 r.
 
Dzieła, 4 wyd ros., t 26, str. 217-221.
SŁOWO KOŃCOWE DO REFERATU O POKOJU WYGŁOSZONE 26 PAŹDZIERNIKA (8 LISTOPADA)
 
 
Nie będę poruszał ogólnego charakteru deklaracji. Rząd, który zostanie utworzony przez wasz zjazd, będzie mógł wnieść również zmiany dotyczą, ce punktów nieistotnych.
 
 
Będę się wypowiadał stanowczo przeciwko ultymatywnemu charakte­rowi naszego żądania pokoju. Ultymatywność może się okazać zgubna dla całej naszej sprawy. Nie możemy wymagać, aby jakieś nieznaczne odstępstwo od naszych żądań dawało rządom imperialistycznym możność twier­dzenia, że nie można było rozpocząć rokowań pokojowych wskutek naszej nieustępliwości.
Nasze wezwanie roześlemy wszędzie, wiedzieć o nim będą wszyscy. Nie będzie można ukryć warunków wysuniętych przez nasz rząd robotniczo-chłopski.
 
Nie można ukryć naszej robotniczo-chłopskiej rewolucji, która obaliła rząd bankierów i obszarników.
 
Jeżeli postawimy sprawę ultymatywnie, rządy mogą nie dać odpowie­dzi, jeżeli zaś wezwanie będzie zredagowane w myśl naszego ujęcia — będą musiały odpowiedzieć. Niechaj każdy dowie się, co myślą ich rządy. Nie chcemy tajemnic. Chcemy, aby rząd był zawsze pod kontrolą opinii pu­blicznej swego kraju.
 
 
Co powie chłop jakiejś oddalonej guberni, jeśli wskutek naszego ultymatywnego postawienia sprawy nie będzie wiedział, czego chce inny rząd Powie on: towarzysze, dlaczego przekreśliliście możliwość zaproponowania jakichkolwiek innych warunków pokoju. Ja bym je rozważył, rozpatrzył, a następnie wskazałbym moim przedstawicielom w Zgromadzeniu Ustawodawczym jak mają postąpić. Jestem gotów walczyć w sposób rewolucyjny o słuszne warunki, jeśli rządy nie zgodzą się, ale dla niektórych kraj mogą powstać takie warunki, iż gotów będę zaproponować tym rządom, walczyły one dalej same. Całkowite urzeczywistnienie naszych idei zależy tylko od obalenia całego ustroju kapitalistycznego. Oto co może nam powiedzieć chłop i oskarży nas o nadmierną nieustępliwość również w kwestiach drobnych, wówczas gdy my przede wszystkim powinniśmy zdemaskować ca)ą nikczemność, cale łotrostwo burżuazji i jej ukoronowanych i nie ukoro­nowanych katów stojących na czele rządów.
 
Nie wolno nam, nie powinniśmy dawać rządom możliwości osłonięcia się naszą nieustępliwością i ukrycia przed narodami celów, w imię których pędzą je na rzeź. Jest to kropla, ale nie wolno nam, nie powinniśmy rezy­gnować z tej kropli, która drąży fundament burżuazyjnej zaborczości.
 
Ultymatywność ułatwi sytuację naszych przeciwników. My zaś ujawnimy narodowi wszystkie warunki. Wszystkie rządy skonfrontujemy z naszymi warunkami, a one niech dadzą odpowiedź swym narodom. Wszystkie pro­pozycje pokoju przekażemy do zadecydowania Zgromadzeniu Ustawodaw­czemu.
Jest jeszcze jedna sprawa, na którą, towarzysze, powinniście zwrócić baczną uwagę. Tajne traktaty muszą być opublikowane. Punkty dotyczące aneksyj i kontrybucyj muszą być anulowane. Istnieją, towarzysze, różne punkty — wszak grabieżcze rządy zawierały traktaty nie tylko w sprawie grabieży; w traktatach tych istniały przecież również konwencje gospodar­cze oraz różne inne punkty o dobrych stosunkach sąsiedzkich.
 
Nie wiążemy sobie rąk traktatami. Nie damy omotać się traktatami. Odrzucamy wszystkie punkty dotyczące grabieży i przemocy, lecz chętnie się zgodzimy na wszystkie punkty, w których zawarte są warunki dobrych stosunków sąsiedzkich i konwencje gospodarcze, tych punktów odrzucać nie możemy. Proponujemy zawieszenie broni na przeciąg trzech miesięcy, opowiadamy się za długotrwałym okresem, dlatego że narody są zmęczo­ne, dlatego że narody spragnione są wytchnienia po tej krwawej rzezi, trwającej czwarty rok. Powinniśmy zrozumieć, że narody muszą rozważyć warunki pokoju, dać wyraz swej woli, że bierze w tym udział parlament, zaś wymaga czasu.
 
 
Domagamy się długotrwałego zawieszenia broni po to, by armia znajdująca się w okopach odetchnęła od tego koszmaru ciągłych mordów, lecz nie odrzucamy propozycyj zawieszenia broni i na rotszy okres; propozycje te rozpatrzymy i będziemy musieli je przyjąć, nawet jeżeli zaproponują nam zawieszenie broni na okres miesiąca lub półtora. Nasza propozycja zawieszenia broni również nie powinna być ultymatywna, nie damy bowiem naszym wrogom możności ukrycia przed narodami całej prawdy powoływaniem się na naszą nieustępliwość. Propozycja nie powinna być ultymatywna, albowiem zbrodniczy jest rząd, który nie pragnie zawieszenia broni. Jeśli zaś naszej propozycji zawieszenia broni nie nadamy charakteru ultymatywnego, tym samym doprowadzimy te rządy do tego, że wystąpią wobec narodu jako rządy zbrodniarzy, a z takimi zbrodniarzami narody nie będą robiły ceregieli. Odpowiadają nam, że nieultymatywny charakter ujawni naszą niemoc, czas jednak zerwać z wszelką obłudą burżuazyjną, kiedy mowa o sile narodu. Sila tak jak ją przedstawia burżuazja, polega na tym, że masy posłuszne ko­mendzie rządów imperialistycznych ślepo idą na rzeź. Burżuazja jedynie wówczas uważa państwo za silne, kiedy może ono całą potęgą aparatu rządowego rzucić masy tam, dokąd chcą je rzucić burżuazyjni władcy.
 
 

 
My mamy inne pojęcie o sile. Według naszych pojęć państwo jest silne świa­domością mas. Państwo jest silne wówczas, kiedy masy o wszystkim wie­dzą, o wszystkim mogą wydać sąd i wszystko czynią świadomie. Nie ma­my żadnego powodu, by obawiać się powiedzieć prawdę o znużeniu, albo­wiem jakie państwo obecnie nie jest znużone i jaki naród nie mówi o tym otwarcie? Spójrzcie na Włochy, gdzie na gruncie tego znużenia zrodził się długotrwały ruch rewolucyjny, który wysunął żądanie zaprzestania rzezi. Czyż w Niemczech nie odbywają się masowe demonstracje robotnicze, na których rzucane są hasła zaprzestania wojny? Czyż nie znużenie było przyczyną powstania we flocie niemieckiej, tak bezwzględnie zduszonego przez kata Wilhelma i jego zauszników 82? Jeśli tego rodzaju zjawiska są możliwe w kraju tak zdyscyplinowanym jak Niemcy, gdzie zaczyna się mówić o znużeniu, o zaprzestaniu wojny, to nie mamy się czego obawiać, gdy oświadczymy otwarcie to samo, jest to bowiem prawda jednakowo nie­wątpliwa zarówno dla nas jak i dla wszystkich krajów wojujących, a na­wet nie wojujących.
„Prawda" nr 171,
10 listopada (28 października) 1917 r.
Dzieła, 4 wvd, ros., t. 26. str. 222—224.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
REFERAT W SPRAWIE ZIEMI WYGŁOSZONY 26 PAŹDZIERNIKA (8 LISTOPADA)
Sądzimy, że rewolucja dowiodła i wykazała, jak ważne jest, ażeby kwestia ziemi była postawiona wyraźnie. Wybuch powstania zbrojnego, drugiej, Październikowej Rewolucji wyraźnie dowodzi, że ziemia powinna być oddana w ręce chłopów. Przestępstwo popełniał rząd, który został oba­lony, oraz ugodowe partie mieńszewików i s.-r., które pod różnymi pretek­stami odwlekały rozwiązanie kwestii rolnej i doprowadziły przez to kraj do ruiny i do powstania chłopskiego. Ich słowa o pogromach i anarchii na wsi brzmią fałszem i są tchórzliwym oszustwem. Gdzie i kiedy pogromy i anarchia wywoływane były przez rozumne zarządzenia? Gdyby rząd po­stępował rozumnie i gdyby jego zarządzenia czyniły zadość potrzebom biedoty wiejskiej, to czyż masę chłopską ogarnęłoby wzburzenie? Wszyst­kie jednak zarządzenia rządu, aprobowane przez Rady Awksentjewa i Da­na, wymierzone były przeciwko chłopom i zmusiły ich do powstania.
 
Wywoławszy powstanie rząd zaczął krzyczeć o pogromach i anarchii, które sam wywołał. Chciał je zdławić żelazem i zatopić we krwi, ale sam został zmieciony przez powstanie zbrojne rewolucyjnych żołnierzy, mary­narzy i robotników. Rząd rewolucji robotniczo-chlopskiej przede wszyst­kim musi rozwiązać kwestię ziemi — kwestię, która może uspokoić i za­dowolić ogromne masy biedoty chłopskiej. Przeczytam wam punkty de­kretu, który powinien wydać wasz Rząd Radziecki. W jednym z punktów togo dekretu umieszczony jest nakaz dla komitetów rolnych, ułożony na podstawie 242 nakazów terenowych Rad Delegatów Chłopskich.
DEKRET W SPRAWIE ZIEMI
 
1) Obszarniczą własność ziemi znosi się natychmiast bez jakiegokol­wiek wykupu.
 
Majątki obszarnicze jak również wszystkie ziemie apanażowe, klasztorne, kościelne, z całym ich żywym i martwym inwentarzem, zabudowaniami dworskimi i wszystkim, co do nich należy, oddane zostają, do czasu zwołania Zgromadzenia Ustawodawczego, do dyspozycji gminnych komi. tetów rolnych i powiatowych Rad Delegatów Chłopskich.
2)  Wszelkie niszczenie konfiskowanego mienia, które odtąd należy do całego narodu, ogłasza się za ciężkie przestępstwo, karane przez sąd rewo­lucyjny. Powiatowe Rady Delegatów Chłopskich przedsięwezmą wszelkie niezbędne środki w celu utrzymania jak najsurowszego porządku w czasie konfiskowania majątków obszarniczych, w celu określenia, w jakich roz­miarach i jakie mianowicie obszary ziemi podlegają konfiskacie, w celu sporządzenia dokładnego spisu całego konfiskowanego mienia i w celu jak najsurowszej rewolucyjnej ochrony całej przechodzącej do rąk ludu go­spodarki rolnej ze wszystkimi zabudowaniami, narzędziami, bydłem, zapa­sami produktów itp.
3)  Przy urzeczywistnianiu wielkich przeobrażeń rolnych, do chwili ostatecznego zadecydowania ich przez Zgromadzenie Ustawodawcze, na­leży kierować się wszędzie następującym nakazem chłopskim, ułożonym na podstawie 242 terenowych nakazów chłopskich przez redakcję gazety „lz- wiestija Wsierossijskowo Sowieta Krestjanskich Dieputatow" („Wiadomo­ści Ogólnorosyjskiej Rady Delegatów Chłopskich". — Red.) i ogłoszonym w numerze 88 tej gazety (Piotrogród, nr 88, 19 sierpnia 1917 r.).
 
4)  Grunty szeregowych chłopów i szeregowych kozaków nie podlegają konfiskacie.
 
 
Nakaz chłopski w sprawie ziemi
„Kwestia ziemi w całej swej rozciągłości może być rozstrzygnięta jedynie przez ogólnonarodowe Zgromadzenie Ustawodawcze.
Najsprawiedliwsze rozwiązanie kwestii rolnej powinno być następujące:
 
1)  Prawo prywatnej własności ziemi znosi się na zawsze; ziemia nie może być ani sprzedawana, ani kupowana, ani oddawana w dzierżawę lub zastawiana, ani zbywana w jakikolwiek inny sposób.
Wszystkie ziemie: państwowe, apanaźowe, gabinetowe, klasztorne, kościelne, pose- sjonackie, majoratowe, prywatne, gromadzkie i chłopskie itd., zostają wywłaszczone bez odszkodowania, stają się mieniem ogólnonarodowym i przechodzą na użytkowanie wszyst­kich tych, którzy na nich pracują.
Osobom, które z powodu przewrotu majątkowego poniosą straty, przyznaje się ¡6* dynie prawo do pomocy społecznej na czas niezbędny do przystosowania się do nowych warunków bytu.
 
2)  Wszystkie bogactwa wnętrza ziemi: ruda, ropa naftowa, węgiel, sól itd., a także lasy 1 wody, posiadające znaczenie ogólnopaństwowe, przechodzą na wyłączne użytko­wanie państwa. Wszystkie drobne rzeki, jeziora, lasy itd. przechodzą na użytkowanie gromad pod warunkiem, że zarządzać nimi będą lokalne organy samorządowe.
3) Grunta, na których istnieją gospodarstwa o wysokiej kulturze: sady, plantacje, dowla rozsad, szkółki, oranżerie itp., nie podlegają podziałowi, lecz zóstają przekształcone w gospodarstwa wzorowe i przechodzą na wyłączne użytkowanie państwa lub gromad, zależnie od swych rozmiarów i znaczenia.
 
Miejskie i wiejskie działki zagrodowe wraz z ogródkami domowymi i sadami po­zostają w użytkowaniu obecnych właścicieli, przy czym rozmiary samych działek i wy­sokość podatków za ich użytkowanie zostaną określone w drodze ustawodawczej.
 
3)  Stadniny koni, państwowe i prywatne gospodarstwa hodowlane rasowego bydła oraz ptactwa domowego itd. ulegają konfiskacie, stają się mieniem ogólnonarodowym i przechodzą na wyłączne użytkowanie bądź państwa, bądź gromady — zależnie od swych
rozmiarów i znaczenia.
 
Kwestia wykupu podlega rozpatrzeniu przez Zgromadzenie Ustawodawcze.
5) Cały żywy i martwy inwentarz gospodarczy gruntów skonfiskowanych przecho­dzi bez wykupu na wyłączne użytkowanie państwa lub gromady — zależnie od swych rozmiarów i znaczenia.
Konfiskata inwentarza nie dotyczy chłopów małorolnych.
 
6)      Prawo użytkowania ziemi otrzymują wszyscy obywatele państwa rosyjskiego (bez różnicy płci), którzy chcą uprawiać ziemię własną pracą, przy pomocy swej ro­dziny lub w zrzeszeniu i tylko dopóty, dopóki są zdolni do je] uprawiania. Praca na­jemna jest zakazana.
 
W wypadku kiedy niezdolność do pracy któregokolwiek członka gromady wiejskiej trwa 2 lata, gromada obowiązuje się w tym okresie aż do odzyskania przezeń zdol­ności do pracy okazywać mu pomoc w drodze społecznej uprawy ziemi.
Rolnicy, którzy wskutek starości lub inwalidztwa utracili na zawsze możność oso­bistego uprawiania ziemi, tracą prawo do jej użytkowania, ale w zamian za to otrzy­mują od państwa zaopatrzenie emerytalne.
 
7)  Użytkowanie ziemi powinno być wyrównawcze, tzn. ziemię dzieli się między pracujących zależnie od warunków lokalnych bądź według normy pracy, bądź według normy spożycia.
Formy użytkowania ziemi powinny być całkowicie swobodne — zagrodowa, chuto- rowa, gromadzka, arteiowa — zależnie od uchwał, jakie zapadną w poszczególnych wsiach i osiedlach.
 
8)  Wszystkie ziemie, po wywłaszczeniu, zostają włączone do ogólnonarodowego fun­duszu rolnego. Podziałem ich między pracujących kierują terenowe 1 centralne organy samorządowe, poczynając od demokratycznie zorganizowanych bezstanowych gromad wiejskich i gmin miejskich, a kończąc na centralnych instytucjach obwodowych.
Fundusz rolny podlega periodycznie ponownym podziałom zależnie od przyrostu ludności i podniesienia wydajności i kultury rolnictwa.
Przy zmianie granic nadzialów pierwotny trzon nadziału powinien pozostać nie­tknięty.
 
Ziemia osób, które odpadły od gromady, przechodzi z powrotem do funduszu rolnego, przy czym pierwszeństwo w otrzymaniu działek po członkach, którzy odpadli, otrzymują najbliżsi ich krewni i osoby przez tych członków wskazane.
Wartość zainwestowanych w ziemię nawozów i melioracji (zasadnicze ulepszenia), o ile nie zostały one wykorzystane przy zwracaniu nadziału do funduszu rolnego, po­winna być opłacona.
Jeśli w poszczególnych miejscowościach istniejący fundusz rolny okaże się niewy. starczający" na zaspokojenie potrzeb całej ludności miejscowej, to nadmiar ludności podlega przesiedleniu.
Organizację przesiedlenia, a także wydatki związane z przesiedleniem i zaopatrzę- niem w inwentarz itd. winno wziąć na siebie państwo.
Przesiedlenie dokonywane jest w następuiącej kolejności: pragnący tego chłopi bez­rolni, następnie występni członkowie gromady, dezerterzy itd. i wreszcie na podstawie losowania lub porozumienia".
Wszystko, co jest zawarte w tym nakazie, jako bezwarunkowy wyraz woli ogromnej większości uświadomionych chłopów całej Rosji, ogłasza się za ustawę tymczasową, która do chwili zwołania Zgromadzenia Usta­wodawczego wchodzi w życie możliwie niezwłocznie, pewne zaś jej części — z nieodzowną stopniowością, którą powinny określać powiatowe Rady Delegatów Chłopskich.
Rozlegają się tu głosy, że sam dekret f nakaz zostały opracowane przez socjalistów-rewolucjonistów. Niech i tak będzie. Czyż nie wszystko jedno, kto go opracował, ale my, jako rząd demokratyczny, nie możemy ominąć postanowienia powziętego od dołu przez lud, choćbyśmy się z nim nie zga­dzali. W ogniu życia, stosując dekret w praktyce, wprowadzając go u sie­bie w terenie, chłopi sami zrozumieją, gdzie jest prawda. I jeśli nawet chłopi pójdą w dalszym ciągu za socjalistami-rewolucjonistami, i jeśli na­wet dadzą tej partii większość w Zgromadzeniu Ustawodawczym, to I wówczas powiemy: niech i tak będzie. Zycie — to najlepszy nauczyciel i pokaże, kto ma słuszność. Niechaj chłopi rozstrzygają tę kwestię od jed­nego końca, a my będziemy ją rozstrzygali od drugiego. Zycie zmusi nas do zbliżenia się w ogólnym potoku twórczości rewolucyjnej, w opracowy­waniu nowych form państwowych. Powinniśmy iść za życiem, powinniśmy dać masom ludowym całkowitą swobodę działalności twórczej. Dawny rząd, obalony przez powstanie zbrojne, chciał rozstrzygnąć kwestię rolną przy pomocy nie usuniętej starej biurokracji carskiej. Ale zamiast tego, aby rozstrzygać zagadnienie, biurokracja walczyła tylko z chłopami. Chło­pi nauczyli się czegoś w ciągu naszej ośmiomiesięcznej rewolucji, chcą sa mi rozstrzygnąć wszystkie kwestie dotyczące ziemi. Dlatego też wypowia­damy się przeciw wszelkim poprawkom w projekcie tej ustawy, nie chcemy detalizacji, ponieważ piszemy dekret, a nie program działania. Rosja jest wielka i różne są w niej warunki lokalne; wierzymy, że chłopstwo samo lepiej od nas potrafi w sposób właściwy, tak jak należy, rozwiązać zagadnie­nie. Nie chodzi o to, czy będzie to w naszym duchu, czy też w duchu programu eserowskiego. Chodzi o to, by chłopstwo nabrato tego głębokiego przekona­nia, że na wsi nie ma już obszarników, i niech chłopi sami decyduję o wszystkich kwestiach, niech sami urządzają swoje życie. (Burzliwe oklaski).
„Izwiestija CIK" nr 209. 28 października 1917 r. „Prawda" nr 171. 10 listopada (28 października) 1917 r.
Dzieła. 4 wyd. ros., Ł 26, str. 225—229.
 
 
 
 
 
 
 

ZałącznikWielkość
Lenin - DRUGI OGÓLNOROSYJSKI ZJAZD RAD DELEGATÓW ROBOTNICZYCH I ŻOŁNIERSKICH.pdf184.87 KB

Społeczność

Niech żyje rewolucjca socjalisyczna