Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 23 gości.

Moshe Machower: Globalna gospodarka - zbyt duża, by runąć

kapitalizm związany

Źródło: "Weekly Worker" nr 976 (5 września 2013)
 
http://www.cpgb.org.uk/home/weekly-worker/976/global-economy-too-big-not-to-fail
 
Gospodarka globalna : Zbyt duża by runąć
Ogrom globalnej gospodarki motorem tendencji ku kryzysom – twierdzi Moshe Machover [1]
 

Dyskusje wśród marksistów o długoterminowych i cyklicznych tendencjach w kapitalistycznym sposobie produkcji odświeżają spojrzenie na aktualny kryzys. To jasny dowód na żywotność myśli marksistowskiej.
 
 
Wygląda na to, w mojej opinii, że jednemu z istotnych elementów ekonomii kapitalizmu przykłada się zbyt mało uwagi a mianowicie: gigantyczny i szybki wzrost. Pod latarnią zdaje się być i tym razem najciemniej. Ze wszystkich zmian, jakie przechodził ten system od czasów napisania przez Karola Marksa Kapitału, to jedna z ewidentnych cech systemu, jak mniemam, najbardziej doniosła.
 
 
Rewolucje technologiczne, wojny gwiezdne, wielkie zmiany w relacjach między państwami, wygrywane i przegrywane bitwy między klasami, narodziny państwa opiekuńczego i jego podupadanie od rozszerzającej się prywatyzacji plus zmiany strukturalne klasy robotniczej – wszystko to zupełnie zmieniło sedno światowego systemu kapitalizmu. Jakkolwiek nie zmieniło silnika kierującego tym systemem: wyrwania z rąk klasy pracującej wartości dodatkowej powstałej w wyniku sprzedaży własnej siły roboczej, jako towaru.
 
 
Jednak wielkość wspomnianego silnika wzrosła ogromnie. W najbardziej oczywisty i dokładny sposób wielkość tę można mierzyć przez ustalenie ilości globalnej rocznej wartości dodatkowej powstałej z zatrudnionej siły roboczej. W przybliżonym szacunku, wartość ta podwoiła się w ciągu ostatnich 2 dekad [2]. Co więcej w ostatnich dekadach wzrost tej wartości towarzyszył niespotykanej dotąd integracji narodowych ekonomii?
 
 
Rzeczywiście, od początku ery kapitalizmu krajowe rynki wiązały się ze sobą kurcząc jednocześnie nie kapitalistyczne peryferia. Lecz u szczytu rozwoju państw narodowych integracja nie była jednak pełna: bariery handlowe i narodowe jednostki płatnicze częściowo izolowały narodowe gospodarki, tak jak falochron chroni port przed silnymi falami jednocześnie pozwalając na żeglugę morskim jednostkom pływającym.
 
 
Dziś, gdy te bariery szybko znikają, wiele tych połączonych ekonomii krajowych złączyło się w jeden globalny światowy rynek.
 
 
Mechanizmy zwrotne
 

Nie jest to tylko zmiana ilościowa. Dynamika systemów
takich jak nieożywiona przyroda jak i systemy biologiczne czy społeczne w przełomowy sposób zostały dotknięte przez tę zmianę wielkości.
 

By wyjaśnić to główne zjawisko i jego wpływ na system kapitalizmu będę argumentował w raczej abstrakcyjnymi środkami. Takie podejście nie ma na celu odrzucenia czy też zastępowania bardziej konkretnych analiz cykliczności lub stałych procesów jak nadprodukcja, ``bańki` spekulacyjne w sektorze finansowym, kryzys dotykający ten sektor, długotrwałe spowolnienie, itd. W każdym przypadku, procesy te nie występują, jako odrębne wyjątki i jest prawdopodobne, że cała dynamika systemu kapitalizmu jest kierowana przez ich wspólne działanie i wzajemne oddziaływanie niż jednego z nich [3].
 

Chciałbym skupić się na zjawiskach, jakie towarzyszą wszystkim tym procesom oraz analizie założenia jak wielkość całego systemu wpływa na te procesy. Zjawiska te można najlepiej nazwać, jako ``mechanizmy zwrotne``.
 

Ludzie którzy twierdzą,  że kapitalistyczny wolny rynek to ten najlepszy ze światów argumentują, że jest to samoregulujący się system, w którym równowaga oraz optymalne wykorzystanie środków są osiągnięte, jakby poprzez niewidzialną rękę, która porządkuje nieskoordynowane dążenia jednostek działających we własnym interesie.
 

Przedstawię - w skrócie i schematycznie - przykład jak ten opis działa. Załóżmy, że jest niedostatek ziemniaków na rynku: dostawy małe, a ceny skoczyły wysoko, tak, że tylko kilku konsumentów jest w stanie zapłacić za nie. Producenci ziemniaków (lub co jest częstsze sprzedający) mogą uzyskać duży przychód, ponadprzeciętny. To tworzy impuls do wzrostu produkcji ziemniaka poprzez włączenie do uprawy nieużytków oraz wyłączenie innych dotąd uprawianych kultur. Produkcja ziemniaków rośnie i ich cena zaczyna spadać. Stan równowagi został osiągnięty. Stanie się przeciwnie, gdy osiągnie się stan nasycenia. Ceny osiągną taką wysokość, że produkcja stanie się nie warta zachodu dla niektórych producentów - tych mniej wydajnych.
 
 

Niektóre pola uprawy ziemniaków zostaną obsadzone czym innym lub pozostaną nieuprawiane. W konsekwencji zmniejszy się produkcja a ceny znów wzrosną. Ponownie równowaga zastaje osiągnięta.
 

Istotne dla obu części tej opowiastki jest to, że kiedy system nie ma równowagi – niedobór lub nasycenie – rynek wytwarza siły, które pchają system w przeciwnym kierunku, w stronę równowagi. Jest to przykład negatywnego mechanizmu zwrotnego (negative feedback), negatywnego, ponieważ siły rynku prowadzą w stronę przeciwną niż tam gdzie jest deformacja systemu, czyli w stronę równowagi.
 

Ta uproszczona historia o nieszkodliwych stronach rynku rzuca światło na pewne inne ważne sprawy.
 

Znaczy to oczywiście cierpienie ludzi: biedni konsumenci będą głodować, gdy będzie niedobór ziemniaków, a biedni producenci splajtują, gdy będzie nadpodaż. Ale, na bardziej abstrakcyjnym poziomie, historia stawia kilka zasadniczych faktów. Wspomnę o dwóch.
 

Pierwszy, pewne procesy są poddane pozytywnym mechanizmom zwrotnym, przez co oddalanie się systemu od stanu równowagi generuje siły, które pchają go w tę samą stronę, jeszcze bardziej od stanu równowagi w stronę finałowej katastrofy. Łańcuch reakcji, który inicjuje wybuch nuklearny jest dobrym przykładem, choć wywołującym dreszcz obawy [4]. W świecie kapitalistycznego rynku, procesy pozytywnego feedbacku pojawiały się wiele razy. znane są, jako bańki, które unoszą się w powietrzu dopóki nią prysną na kawałki. Najwcześniejszym doświadczeniem tego rodzaju była tulipmania z 1637 w Holandii [5], kraju lidera kapitalizmu na owe czasy dopóki nie został wyparty przez Anglię w wojnie w końcu wieku. Najmłodsza wersja pękniętej bańki to rok 2007 i do dziś żyjemy w świecie jej efektów.
 

Inne, negatywne mechanizmy zwrotne, zwykle nie kończą się na stałej równowadze. Ich typową cechą jest cykliczny, rotacyjny mechanizm. Negatywne mechanizmy zwrotne nie kierują systemu do równowagi, ale poprzez chybienia w cel, można by rzec ``postrzały``, nadaje systemowi ruch do przodu i do tyłu tworząc rotacyjną oscylację systemu. Prostym przykładem tego zachowania w mechanice jest wahadło. Gdy wahadło zmierza w prawo w stronę swego apogeum, negatywna siła grawitacji ciągnie je w stronę przeciwną, ale nie zatrzymując si wahadło nie trafia (nie dociera do apogeum) i zmierza w lewo itd. W mechanice ten rodzaj huśtawki jest nazywany drganiami samowzbudnymi [6]. Ciekawym przykładem w świecie przyrody są cykliczne zmiany wielkości populacji poprzez interakcje w relacji ofiara – drapieżnik przeanalizowane przez matematyków Lotka i Volterra [7]. Rzeczywiście bardzo dużo cyklicznych procesów w przyrodzie żywej i nieożywionej są sterowane przez negatywne mechanizmy zwrotne. Gospodarka rynkowa nie jest tu wyjątkiem.
W przypadku wahadła ruch oscylacyjny może być stopniowo tłumiony w efekcie działania przyczyny zewnętrznej: straty energii z powodu siły tarcia. Ale jeśli wahadło jest częścią bardziej złożonego mechanizmu i gdzie wahadło jest połączone z resztą mechanizmu, na przykład zawieszone tam gdzie są podmuchy wiatru, nie zdoła ono nigdy się ustabilizować a w pewnych warunkach może uzyskać dodatkową energię i oscylować bardziej i bardziej gwałtownie. Tak, więc negatywne mechanizmy zwrotne mogą doprowadzić do katastrofy. Wiele wypadków wykolejenia wagonów lub rozbicia platform było spowodowanych przez niekontrolowane samowzbudzające się oscylacje czy kiwanie się.
 
Świadome jednostki, nierozumna reszta
 
 
Gospodarka rynkowa kapitalizmu jest złożoną całością, zawierającą wiele połączonych ze sobą negatywnych mechanizmów zwrotnych jak i również tych pozytywnych. Dlatego gdy nawet bark jest konkretnych, szczegółowych analiz o przyczynowości mechanizmów, jakie działają, należy założyć, że cykliczne zdarzenia z występowaniem deformacji są faktem na gruncie ogólnych spostrzeżeń.
 
 
Ale zanim rozwinę swoje analizy, pozwólcie na obiekcję, jaka może wynikać dla analizy systemu kapitalizmu z analogi w świecie przyrody ożywionej i nieożywionej. Ludzie zachowują się w świadomy sposób, dokonując wyborów, w których wola gra dużą rolę. Jak system wyrosły w oparciu o świadome zachowania może być porównany z systemem, którego indywidualne składowe są nieświadome a w najlepszym razie nie tak świadome jak ludzie oraz kierowane głownie instynktem?
 
 
Oto odpowiedź. Chociaż zachowania wzajemne wśród ludzi są uświadomione, kiedy dziesiątki tysięcy tych wzajemnych relacji jest nieskoordynowanych – jak to jest w kapitalistycznej gospodarce rynkowej - całość w rezultacie daje efekt jak w systemach gdzie świadomość nie odgrywa żadnej roli [8].
 
 
Z tej przyczyny statystyka może być używana w demografii i innych naukach społecznych. Starym i zarazem uderzającym przykładem na to jest analiza samobójstw. Każdy fakt samobójstwa jest, poprzez definicję, zdarzeniem świadomym oraz kierowanym przez wysoce zindywidualizowane okoliczności. Więcej, demografowie mogą przewidzieć z dużą dokładnością liczbę samobójstw w danym miesiącu, klasyfikując poprzez grupy wiekowe lub płeć [9]. Inny znany, cokolwiek makabryczny przykład. W 1898 ekonomista i statystyk, Władysław J.Bortkiewicz zauważył, że liczba żołnierzy zabitych przez końskie kopnięcia każdego roku i w każdej pruskiej jednostce kawalerii jest przedmiotem daleko precyzyjnych przepisów statystycznych ( znane, jako Prawo Poissona małych liczb) a to samo prawo jest obecnie stosowane w pracy inżynierów niezawodności w obliczaniu udziału defektów w mechanice i innych nieożywionych systemach [10].
 
 
Tak daleko jak dotyczy to systemu kapitalizmu, Marks podkreślał fenomen, w którym całość indywidualnych świadomości, ale nieskoordynowanych, ludzkie zachowania okazują się, jako bezmyślna, obca siła.
 
 
Alienacja ta nie jest zwykłą iluzją, ale faktem kapitalistycznego życia. Klasa robotnicza może jedynie ujrzeć, co w rzeczywistości się dzieje za zasłoną przez
 
wspólne pozyskiwanie politycznej i naukowej świadomości.
 
 
Bardzo interesujące wyniki daje porównanie zachowań społeczeństwa kapitalistycznego z koloniami społecznych owadów jak mrówek, pszczół i termitów. Przez miliony lat zwierzęta te wykształciły zaawansowane metody koordynowania zachowań indywidualnych. Chociaż każdy indywidualny insekt jest podobny do bezrozumnego robota, to makro-świadomość kolonii wykazują coś jak kolektywną świadomość i inteligencję. To odwrotność tego, co dzieje się w ludzkim społeczeństwie kapitalistycznym! Podstawą tego kontrastu jest relacja koordynacja – jej brak.
 
 
Sprawy rozmiaru
 

Co to ma wspólnego z rozmiarem globalnej gospodarki? Wielka sprawa. Skłonności oscylacyjne i stabilność tak złożonego systemu zależy od jego rozmiarów. Systemy podobne w swoich pozostałych aspektach, lecz zróżnicowane w swej skali zachowują się zupełnie inaczej. W wielu przypadkach wzrost wielkości prowadzi do większej tendencji do niestabilności.
 
 
Dobrym tego przykładem, zbliżonym do naszej codzienności, jest zapewniona przez kiwające się substancje jak np. galareta: kiwanie się jest powodowane przez wzajemne oddziaływanie negatywnych mechanizmów zwrotnych między siłą ciążenia i siłami elastyczności. Ale, im większa jest galareta tym większe jest kołysanie.
 
 
Inną ilustracją jest zachowanie się fal wody. Jak wiemy ze szkoły, woda dąży do utrzymania tego samego poziomu ( jak wolny rynek można by rzec..) Ale, jest faktem, że nie ma takiej powierzchni wody w realnym świecie – Psalm 23 , która pozostaje w bezruchu: każdy punkt jej powierzchni faluje w rytmie fal.
 
 
I znowu, źródłem tego zjawiska są negatywne mechanizmy
 
zwrotne włączające nieuniknienie zewnętrzne perturbacje (jak tajfuny czy trzęsienia ziemi) i siły wewnętrzne. Lecz wielkość fal wody ma zasadnicze znaczenie. Powierzchnia stawu jest tylko zmarszczona. Małe jezioro lekko faluje. Jeziora św. Wawrzyńca w Ameryce Północnej są czasem ( raz w roku) teatrem niszczących fal. By zobaczyć fale wysokości 30 metrów musisz wybrać się nad ocean. Tsunami są częstym zjawiskiem na oceanach, mniejsze na wielkich jeziorach, lecz nie spodziewajcie się ich na pojezierzu angielskim.
 

Oczywiście niektóre tendencje do wzrostu pozytywnych mechanizmów zwrotnych lub negatywnych oscylacji mogą być odwracane przez ostrożne stosowanie mechanizmów kontrolnych opartych o szczegółową wiedzę.
 
 
Dlatego też eksplozje w reaktorach atomowych są zminimalizowane poprzez ostrożną, precyzyjną manipulację paliwem atomowym. A inżynierowie kolei są w stanie zapobiec samowzbudzającym się oscylacjom poprzez użycie mechanizmów stabilizujących, co pozwala pasażerom na minimalne odczuwanie raczej przyjemnego stuku kół.
 
 
Pozwólcie na powrót do ekonomii kapitalizmu. Przez trzy dekady po II wojnie światowej, państwa kapitalizmu były w stanie zastosować dla swoich rynków -częściowo osłoniętych się za narodowymi falochronami- keynesowskie antycykliczne przedsięwzięcia osłabiające wrodzoną tendencję ekonomii kapitalizmu do cyklicznych kryzysów. Lecz im bliżej końca okresu, efekty z przeciwnej (dla kapitału) strony stają się zauważalne. Gdy gospodarka funkcjonuje dłuższy czas na pełnych obrotach, bezrobocie było relatywnie niskie. To nadawało klasie pracującej siłę nabywczą i zaufanie, i skutkiem tego nacisk na zyski.
 
 
Kapitaliści zareagowali poprzez zwyżkę cen, kreując spiralę inflacji. Polityka Keynesowska bywała czasowo porzucana i w celu tamowania inflacji i złamania siły nabywczej klasy pracowniczej.
 
 
Dzisiejszy, mocniej rozprzestrzeniony, rosnąco złożony i gruntownie zglobalizowany system kapitalizmu, ze skorodowanymi narodowymi zaporami staje wobec niespotkanych dotąd przeciwieństw. Z jednej strony ze względu po prostu na rozmiar, złożoność i rozwiniętą integrację, jego tendencję do ekstremów, cykliczności wzrostów i spadków i destrukcyjnych sztormów. System już nie przypomina zespołu połączonych małych ( i dużych) jezior, przypomina ocean. Z drugiej strony, mechanizmy przeciw cykliczne, które były by potrzebne na szeroką skalę są dzisiaj mniej możliwe niż kiedykolwiek. Jest tak, ponieważ wymagałyby ścisłej, jednolitej, globalnej polityki zarządzania – w efekcie państwa światowego rozmiaru. Jakkolwiek integracja ekonomiczna narodowych gospodarek nie została osiągnięta poprzez adekwatną integrację polityczną.
 
 
 
 Podczas gdy państwa narodowe utraciły wiele z ich możliwości wypełniania kontroli ekonomicznej, jednocześnie opierają się tworzeniu super państwa, Unia Europejska nie przeszła swego pierwszego poważnego testu.
 
 
Globalny kapitalizm wymyka się kontroli, bo jego wielka skala generuje większą niestabilność niż kiedykolwiek przedtem: nie ma też adekwatnej struktury hamującej jego podskoki. Jest zbyt duży i chaotyczny by upaść.
 
 
To będzie trwać, przynosząc gigantyczne ludzkie migracje i biedę, dopóki klasa pracująca wszystkich stron świata, rosnąca ilościowo nie rozpocznie wspólnej, świadomej politycznej akcji zastąpienia bezmyślnego systemu przez nowe globalne społeczeństwo - nie takie jak byłe kolonie ani jak wyalienowany świat, w którym żyjemy teraz, lecz światowe społeczeństwo komunistyczne, w którym jednostki koordynują swoje społeczne zachowania w zaplanowany i całkowicie świadomy sposób.
 
 
 
Bibliografia:
 

1/ Chciałbym podziękować za nadzwyczaj użyteczne wsparcie tow. Arie Finkelstein. Oczywiście, być może nie zgadza się on z niektórymi argumentami i wnioskami.
 
 
2/ Dane na temat globalnego produktu wartości dodatkowej nie są łatwo dostępne. Od kiedy produkcja i zatrudnienie pogorszyły się, jest warte przyznania, że globalna wartość dodatkowa rośnie w takim tempie jak produkt światowy brutto (ang GWP). W tym roku (2013) GWP jest spodziewany na 3,9 % wzrostu. Przy tym wskaźniku GWP podwoiłby się w 18 lat. W ostatnich latach roczny wzrost GWP osiągnął szczyt w 2007 r. tuz przed wybuchem światowego kryzysu. Przy takim wskaźniku wzrostu GWP podwoiłoby się w 14 lat. Jeśli weźmiemy cokolwiek pesymistyczne założenie o wzroście na poziomie 3,5 % rocznie, podwoi się on w 20 lat.
 
Obliczenia te oparłem na danych MFW patrz http://en.wikipedia.org/wiki/Gross_world_product 
 
 
 
3/ W tym miejscu pozwolę sobie na mniej istotną uwagę. Jest idea, którą chciałbym poddać w wątpliwość tj. zaznaczona w rozdz. 13-15 3 tomu Kapitału, zgodnie, z którą przeciętna stopa zysku ma w długim czasie tendencję do spadku, powodowaną stałym wzrostem pierwotnego składu kapitału, który rośnie dzięki rosnącej wydajności siły roboczej. Ostatnio dość dużo na ten temat się dyskutuje czy myśl ta jest zasadniczą treścią dojrzałej myśli Marksa, czy też została zainicjowana przez Engelsa, który wydawał tom 3, bazujący na wczesnych zapiskach Marksa i później przez niego odrzucone. Debaty te należą do marksologii lecz nie do ekonomii politycznej. Moja opinia zakłada, że przypisywane tej teorii Marksowi jest błędne. Jak argumentowałem w artykule Saving labour or capital? (Weekly Worker October 6 2011), choć wydajność pracy faktycznie utrzymuje wzrost, to nie wymaga to wzrostu pierwotnego składu całego kapitału; stąd jej wpływ na średnią stopę zysku jest nie do określenia. 
 
 
4. Patrz http://en.wikipedia.org/wiki/Chain_reaction.
 
 
5. Patrz http://en.wikipedia.org/wiki/Tulip_bubble.
 
 
6. Patrz http://en.wikipedia.org/wiki/Hunting_oscillation.
 
 
7. Patrz http://en.wikipedia.org/wiki/Volterra-Lotka_equations.
 
 
8. Podniesione w szczegółach w E.Farjoun I M.Machover Prawa chaosu Londyn 1983
 
 
 
9. Patrz http://en.wikipedia.org/wiki/Epidemiology_of_suicide.
 
 
10.  Patrz http://en.wikipedia.org/wiki/Poisson_distribution.
Przy okazji Bartkiewicz jest również znany przez swoje krytyczne analizy zwane jako  problem y przemiany w Marksowskiej ekonomii politycznej

Społeczność

UPA