Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 21 gości.

"Dziennik Trybuna" zatrudnia ludzi na umowach śmieciowych i zwalnia zespół - bankructwo kolejnego projektu lewicowej gazety?

Dziennik Trybuna (2013-2014) logo

Ukazujący się od maja ubiegłego roku "Dziennik Trybuna" najprawdopodobniej niebawem zakończy swój żywot. W czwartek 30 stycznia, po przygotowaniu ostatniego numeru gazety, cały zespół redakcyjny porzucił swoją pracę, o czym poinformowali na facebookowym profilu gazety. Jak podaje strona internetowa pressportal.pl, na profilu "Dziennika Trybuna" ukazał się wpis "Po kolejnych urągających ludzkiej godności negocjacjach z właścicielem zespół postanowił odejść" po czym profil zniknął.
 
 
Dziennikarze "Dziennika Trybuna" nie dostawali wierszówek od kilku miesięcy. Zwalniane były kolejne osoby, w tym szef działu zagranicznego Bojan Stanisławski. Od stycznia 2014 "Dziennik Trybuna" ukazywał się tylko trzy dni w tygodniu.
 
 
Dziennikarze "Dziennika Trybuny" zarabiali średnio 1500 zł brutto, a więc mniej niż wynosi płaca minimalna, co było możliwe dzięki stosowaniu przez właściciela gazety, Jarosława Podolskiego, umów śmieciowych. Zespół zatrudniał ludzi na umowy o dzieło.
 
 
Jak przyznaje były redaktor "Dziennika Trybuna" , Piotr Szumlewicz Zerwałem umowę z Jarosławem Podolskim (pełnomocnik wydawcy – przyp. red.) już trzy miesiące temu. Po długich negocjacjach dostałem tylko jedną trzecią wierszówki za napisane teksty, czyli za 29 tekstów – 1,1 tys. zł. Innym współpracownikom nie udało się wywalczyć żadnych pieniędzy
 
Odejście zespołu może oznaczać, że tytuł zniknie z rynku.
 
 

Portret użytkownika tres
 #

Upadek kolejnej lewicowej gazety po tym, jak przeszło 4 lata temu zakończyły swój żywot "Trybuna" i "Trybuna Robotnicza" pokazuje, że media papierowe nie mają przyszłości. Urągające ludzkiej godności warunki pracy dziennikarzy i zwolnienia doszczętnie skompromitowały kolejny rzekomo lewicowy projekt. Kolejnej inkarnacji "Trybuny Ludu" może już nie być.
Myślę, że profil polityczny gazety (który był socjaldemokratyczno-SLDowsko-gierkowski na zasadzie płacę-wymagam) i sama rażąca postawa właściciela miały niewielkie znaczenie dla losów "DT" w porównaniu do faktu, że w dobie internetu prasa papierowa jest zwyczajnie niedochodowa.
Przyszłością mediów są media elektroniczne co pokazuje sukces portalu "Władza Rad". Istniejemy już niemal 4 lata i ciągle się rozwijamy, systematycznie powiększając nasz zespół i podnosząc poziom merytoryczny i ideologiczny. Każdy następny miesiąc czy rok, pokazuje coraz jaskrawiej słuszność naszej decyzji o poświęceniu swojego czasu na tworzenie WR.

 
Portret użytkownika Buziaczek1939
 #

a il;u ludzi was czyta co ?????

 
Portret użytkownika uno
 #

Ilość odwiedzin strony to  20-40 tys. miesięcznie.
Szczegółowe statystyki tutaj: http://www.1917.net.pl/node/17982
Stronie nie zagraża bankructwo ani likwidacja z przyczyn ekonomicznych, ponieważ z założenia jest to projekt niskokosztowy. Dlatego portal Władza Rad jest przedsięwzięciem dużo bardziej stabilnym ekonomiczie niż wszelkie papierowe tytuły  lewicowe .
I tak niedsykretnie spytam - a ilu ludzi was czyta?
 

 
Portret użytkownika wesiek1955
 #

Gazety papierowe bedą zawsze natomiast sldowscy burżuje chcieli osiągać nadmierne zyski z gazetki ,  rozpiętość płac pomiędzy naczelnym, 5 tysięcy a zwykłym pisakiem za 1,5 tys  też przeczyła lewicowosci. Kto chce tę gazetę wskrzeszać niech sie wybierze do Millenium media w Sochaczewie i podpatrzy jak oni wydają rozdawany darmo "express wieczorny" , na niezłym poziomie i jakos im się oplaca

 
Portret użytkownika tres
 #

[Gazety papierowe bedą zawsze]
No nie byłbym tego taki pewien, zwłaszcza patrząc na tragiczną sytuację finansową drukowanych mediów. Nie tylko SLDowscy burżuje traktują dziennikarzy jak pracowników najgorszej kategorii
http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/zwolnienia-i-zmiany-w-redakcji-news...
http://cia.media.pl/zwolnienia_w_agorze
http://www.wprost.pl/ar/413593/Kryzys-w-Agorze-380-pracownikow-stracilo-...
[Kto chce tę gazetę wskrzeszać niech sie wybierze do Millenium media w Sochaczewie i podpatrzy jak oni wydają rozdawany darmo "express wieczorny" , na niezłym poziomie i jakos im się oplaca]
 
Bezpłatne gazety utrzymują się z reklam, dlatego prywatni kapitaliści je wydają. Taka forma prasy nie za bardzo pasuje jednak do lewicowej gazety. Z tego wniosek że jedyną przyszłością lewicowych mediów są media internetowe

 
Portret użytkownika Bonpo
 #

Zanim  przejdę  do  meritum ;  drobna  dygresja .Nie  ukrywam , iż  należę  do  osób  preferujących  tradycyjną  czyli  papierową  formę   prasy , po  prostu   z   czysto "  technicznych " względów . I  byłbym  wielce  rad  ,  by  moje  utopijne  wizje  zakupu  papierowej  wersji   WR  w  formie   tygodnika  czy  miesięcznika  ;  stały  się   faktem ....
Lecz  o  czym tu  mowa ,  skoro   witryny  kiosków  uginają  się  się  pod  ciężarem  jedynie  dopuszczalnej  prawicowej makulatury  i  niezliczonych   durnych  plotkarskich  brukowców  zaś  próby  zaistnienia   jakiegokolwiek  pisma  o  lewicowej  proweniencji ,  wywołują   obłąkąńcze  ujadania , ataki   i   zbiorową   histerię  prawicowych  heroldów  " prawdy ,  prawa ,  sprawiedliwości  , patriotyzmu i  demokracji ... " 
" Dziennik  Trybuna "  kupowałem  w  myśl  starego  przysłowia  pszczół  ; " W  braku  laku " .....   Dlaczego   przestałem  fatygować  umysł   lekturą   tego  pisma  , zaprezentuję   fragment   korespondencji  do pewnego  koryfeusza " lewicy "  notabene  z  szwajcarską   precyzją   podnoszącego  mi  ciśnienie ....
Jako  czytelnik  mogę naturalnie  zacząć  omijać  ostatnią    stronę  Dziennika  Trybuna  ; gdzie  publikowane  są  coraz  bardziej  irytujące  tyrady  pewnego  pana   .W  jednym  z  swych  felietonów  pt. "  Żołnierz  i  kuchareczki "  czytam : " Jednakże  półwiecze komunistycznej opresji  sprawiło  , że  zawód  domowej  kucharki , osoby  ważnej , bo  zawiadującej  całym kuchennym personelem , zanikł  kompletnie , dając  miejsce  specjalistkom  żywienia zbiorowego "Proponowałbym  zatem  ;  przeprowadzenie  "  sondy "  wśród  niewątpliwie  zachwyconych  swą jakże  zaszczytną  kobiecą  rolą  ;  sprowadzoną  do  domowego  bibelotu  i  inwentarza  ,  służącej , kucharki  ,  zmywarki  butelek  i  darmowych  usług  nocnych  świadczonych  panu  i  władcy  ;  polskich  kobiet  egzystujących  w  małomiasteczkowej  bądź  wiejskiej  najświętszej  i  nienaruszalnej  " tradycji " .
Z  tak " postępowym " etosem  obyczajowym ; winien  pan  raczej  publikować  w  jakimś  prawicowo  - klerykalnym  brukowcu   , zapewne   pełnym  oddanych    apologetów "  kulinarnego &  domowego  boksu "  jako  że  zupa  była  za  słona  oraz  broniących od  wieków    niczym  lwy  ;  najgenialniejszej  odwiecznej  zasady  w  dziejach  ludzkości    określającej  precyzyjnie  rolę  i  miejsce  kobiet -  trzy  razy  "K "  czyli - Kinder, Küche, Kirche .Kolejna  kwestia  ;  zanim  będzie  się  systematycznie  urządzać  antykomunistyczne  wycieczki  ;  warto  byłoby    gruntownie  zapoznać    się  z  historią  ruchu  robotniczego  i  humanistycznego  przesłania  prawdziwego  komunizmu  bowiem  z  tymi  kwestiami  jest jak  widzę  wyjątkowo  "  marnie " .
" Komunizm odbiera wolność, zaś socjalizm przynosi wolność".......???????Doprawdy  w  osłupienie  wprawiła  mnie  ta  absurdalna i  arbitralna  "  prawda " autorstwa  Ciołkosza ,  lansowana  tym  razem  m.in.  przez  obecny  PPS .Czy  nie  walczyli  o  wspólną  sprawę ?!?  ( mam  myśli  komunistów  antystalinowców ) ,  czy  nie  byli  oni  również  katowani ,  zsyłani ,  mordowani i  więzieni ?
Skąd  ten  monopol  na  lewicową   martyrologię  należną   wyłącznie  lokajom  Pisudskiego   oraz   bezrozumna  wrogość    w   stosunku  do " Nas " -  komunistów   antystalinowców ?
  Panowie  "   socjaliści "  :
Gdyby nie wydarzenia z 1886 roku mające miejsce w Chicago ; wielu heroldów medialnej propagandy notabene (plujących m.in. na osobę Włodzimierza Lenina ) oraz męczenników , którzy onegdaj "o takie Polskie walczyly " ; zajmujących obecnie hacjendy z ogrodami lub luksusowe apartamenty ; rechoczących z bezrobotnego , ubogiego " gminu " , zanim wspięli się " na stołki " , zasuwałoby po 18 godzin dziennie za jałmużnę pozwalającą jedynie na biologiczne przetrwanie by tylko w wolności do " orki " i prawa do zgonu - tyrać na spasione tyłki panów życia i śmierci do szczętu zdegenerowanych  groteskową majętnością .A  propos  wolności , o  którą  drzewiej  "  walczyly "  niczym  bengalskie  tygrysy    jakże  liczni  "  bohaterowie "  - oto " wolność " w obecnym wydaniu WOLNORYNKOWO - NEOLIBERALNYM :Inwigilacja obywateli w " sieci " , w telefonach komórkowych , w hipermarketach - czytaj - w obozach konsumpcji , przed i w budynkach , na ulicy , w środkach komunikacji miejskiej i jak dobrze pójdzie panom decydentom - pełen monitoring  działań  dokonywanych w  alkowie  łącznie z pełnym  elektronicznym  wglądem  w  czynności  dokonywane w  WC . Wizja będąca na poły rzeczywistością i scenariuszem jakiegoś dreszczowca z gatunku science - fiction .... Zaiste , " wolność " po ch.... fest , jaka mawia  młodzież  spod  pobliskiego  trzepaka.
 Marks i Lenin  nie  stawiali sobie za priorytety  i  nie  marzyli  o  biciu  po mordzie , rozstrzeliwaniu , mordowaniu i katowaniu tych , których akurat światopogląd wykracza poza  materializm dialektyczny . Więc  nie  róbcie  z  Nas -  komunistów  antystalinowców  ;  zbrodniarzy  i  siepaczy !Czy  obu  ideologiom  nie  chodziło  o  zniesienie  wyzysku  człowieka  przez  człowieka  oraz  walkę  o  godność  człowieka  pracy  ? ,  opiekę  nad  ludźmi  z  różnych  powodów  wykluczonych  i  wyrzuconych z  jazdy  na  rozpędzonej ,  zdehumanizowanej  kapitalistycznej  karuzeli ?By    wszystko było  jasne ,  nie  reprezentuję poglądów  chłopców  z  KPP czy  komsomolskiej  młodzieżówki  uznających  dokonania i osobę    Józia  Wissarionowicza  ;  za  proletariackiego  Mesjasza  zbawiającego  ludzkość ;  szczególnie  w  łagrach  z  pełną  gamą  "  atrakcji " .Tymczasem  brytyjski  zmywak  to wciąż droga  do  "  raju  bram " ....... bowiem  jak  rzekł  był  niegdyś  pewien korpulentny pan - " Rząd  zawsze  się  wyżywi " .....Więc  miast  tracić  czas  na    absurdalnych  spekulacjach  i  wymyślaniu kolejnych  historyjek z  mchu  i  paproci ;  wespół    zacznijmy  w  końcu    zabiegać    o  zgnojoną  ludzką  godność  i  wszelkie  dobro  społeczne  rozdeptane  kapitalistycznymi  buciorami  i  okładane  neoliberalnym  knutem  , " lewicowy " panie  redaktorze .........

 

Społeczność

Obama rev