Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 18 gości.

Minister uzgadnia z "udręczonymi" kapitalistami metody katowania pracowników

MP

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało, że po tym, jak już uporają się z problemem umów śmieciowych, przejdą do zmodyfikowani umów o pracę. Teoretycznie brzmi to dobrze - jednakże dodajmy, że zamierza konsultować się przy tym nie z robotnikami, ale z przedstawicielami "udręczonej podatkami" klasy wielkich kapitalistów.

Minister na chwilę obecną zebrał już kilka uwag.

Jednym z najpoważniejszym problemów dla pracodawców okazał się fakt, iż państwo zmusza ich do podania powodu, dla których mieliby zwolnić zatrudnionego na etat pracownika. Zdaniem Wojciecha Warskiego z BBC (British Business Center) "to tak jakby pracodawca donosił na siebie".

Kolejnym problemem okazały się okresy wypowiedzenia przed zwolnieniem oraz odprawy finansowe. Na chwilę obecną im dłużej pracownik jest zatrudniony na czas nieokreślony, tym większy okres wypowiedzenia mu przysługuje, a pracodawca musi wypłacić mu większą odprawę w chwili zerwania umowy.

By się aż tak nie pogrążyć, Ministerstwo powoli zabiera się za umowy śmieciowe. I tak przygotowano zmiany w oskładkowaniu - miałaby być od nich odprowadzana składka emerytalna, w sytuacji, gdy jest to jedyne źródło dochodu. Składka emerytalna wynosi obecnie 19,52% podstawy wymiaru.

Okazuje sie wiec, że największym problemem tzw pracodawców przy zatrudnianiu pracowników jest... kwestia ich zwolnienia.

Społeczność

Ernst Thälmann - Sohn seiner Klasse