Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 3 gości.

Portal "Władza Rad" istnieje już 4 lata!

Nasz znak

Władza Rad” jest najpopularniejszym obecnie portalem komunistycznym w Polsce i rozpoczyna kolejny, piąty już rok swojej działalności.
 
 
W obliczu narastającego wyzysku ludzi pracy i dominacji prawicowego szaleństwa w mediach głównego nurtu, „Władza Rad” spełnia rolę szczególną. To wzniesiony dumnie i wysoko czerwony sztandar proletariatu, dodający otuchy ludziom lewicy i kłujący w oczy prawicowców wszelkiej maści. Drażniący tym bardziej, że ćwierć wieku temu ogłoszono całemu światu ostateczną śmierć idei komunistycznych.
 
 
Wobec rosnącej popularności portalu i nasilającej się, szeptanej tęsknoty Polaków za utraconymi zdobyczami społecznymi komunizmu, piewcy kapitału - tocząc pianę z pysków przystąpili - do zmasowanego ataku na nasz portal.
 
 
Drwiące uśmieszki i wyszydzanie „żywej skamienieliny” minionej epoki zastąpił zwierzęcy strach, a w ślad za tym pojawiły się próby zlikwidowania witryny internetowej„Władza Rad” metodami administracyjnymi, z wykorzystaniem przymusu państwowego. Mamy więc plagę składania zawiadomień do prokuratury o rzekomym łamaniu przez nas prawa, jak również całkowicie bezprawne żądania usunięcia strony i groźby jej skasowania, wysuwane przez dostawcę usług internetowych, spółkę Netstrefa.

W swoim specyficznym rozumieniu demokracji i wolności słowa, gwarantowanych przez konstytucję RP i prawo Unii Europejskiej, prawicowcy nie zamierzają czekać na zakończenie śledztw prokuratorskich, w których twórcy portalu przesłuchiwani są wyłącznie w charakterze świadków a nie podejrzanych. Policjanci szkoleni do walki z bandytami, a uwikłani w polityczną hucpę, w trakcie przesłuchań z mozołem odczytują z kartek przygotowane im przez kogoś pytania na temat komunizmu. Ewidentny brak dyspozycyjności, prokuratury ociągającej się ze stawianiem zarzutów i wysyłaniem do sądów aktów oskarżenia, nie mieści się w głowach wielbicieli kapitalizmu i skłania naszych przeciwników politycznych do coraz agresywniejszych działań, w tym prób zastosowania prywatnej cenzury prewencyjnej.
 
 
Wszystko to na nic. Nie sposób skutecznie zabronić ludziom myślenia i wyrażania myśli niezgodnych z wolą panujących. Ida służąca wyzwoleniu klasy robotniczej i całej wyzyskiwanej większości społeczeństwa, zawsze znajdzie drogę, by trafić do adresatów. Stłamszona w kraju, powróci z zewnątrz przez graniczny kordon. Przeniknie nawet zza murów więzień.

Społeczność

che rebel