Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 10 gości.

W Ługańsku na pomnik Lenina wetknięto flagę Rosji

Pomnik_Lenina_w_Ługańsku_z_flagą_Rosji.jpg

Prorosyjskie wystąpienia mają miejsce w Doniecku, Ługańsku, Charkowie, Dniepropetrowsku, Odessie i kilku innych miastach. Ukraina stoi na progu rozłamu. Największe wystąpienia miały dotąd miejsce w Symferopolu na Krymie. Mniej liczne, choć wciąż jednoznaczne miały miejsce w innych miastach na wschodzie i południu Ukrainy. Czasem widziane są na nich nawet flagi Związku Radzieckiego. W Ługańsku wznoszono hasła na rzecz jedności Ukrainy, Białorusi i Rosji. Podczas gdy w 95 miejscowościach Ukrainy obalono pomniki Włodzimierza Lenina, w Ługańsku podczas demonstracji prorosyjskiej na pomnik Lenina wetknięto flagę Rosji.

Portret użytkownika tres
 #

Nie wiem co jest gorszą profanacją dla pomnika Lenina - obalenie czy wetknięcie w niego carsko-białogwardyjskiej flagi, z którym walczył przez większą część swojego życia. Znikome wpływy sensownych organizacji komunistycznych zarówno na Ukrainie jak i w Rosji powodują, że komunizm jest czasem niestety kojarzony z prymitywną rusofilią. Mimo faktu że Rosja jest pod względem obowiązującego prawa podatkowego i stopy zwrotu z kapitału i jednym z najbardziej liberalnych krajów Europy.

 
Portret użytkownika cinco
 #

Niektórzy entuzjaści Rosji zapominają, że to nie jest już ZSRR - i że jeśli władze wykorzystują propagandowo - ideologicznie - cokolwiek związanego z ZSRR, to na pewno nie w interesie ruchu robotniczego, a w celach promowania "ojczyźnianej wielkomocarstwowości rosyjskiej", czy jak to nazwać w nacjonalsitycznym żargonie.

 
Portret użytkownika tres
 #

No dobra, ale mogli wetknąć tam flagę ZSRR. Użycie obecnej flagi rosyjskiej to akt bezceremonialnego putinizmu, właściwie oddający jednak niestety świadomość społeczną.
Obrony pomników Lenina (http://fakty.interia.pl/raport-zamieszki-na-ukrainie/aktualnosci/news-ch...) mogłyby być aktem założycielskim dla Wschodnioukraińskiej Republiki Rad. O ile by tylko zaistniała jakaś rzeczywiście rewolucyjna lewica dla której postęp walki klasowej proletariatu byłby ważniejszy niż bieżący bilans korzyści/strat jaki reprezentuje prorosyjska KPU. W momencie gdy mamy do czynienia z gwałtownymi, rewolucyjnymi zmianami bieżące bilanse idą jednak się czesać i podstawowym pytaniem jest - po której jesteś stronie.
 
 
Działania komunistów powinny iść ku temu aby jedną z sensownych odpowiedzi było "Po stronie rewolucyjnego proletariatu", Euromajdan owszem, może stworzyć rewolucyjną lewicę ale jedynie na zasadzie dialektyki "negacji negacji".
 
 
W obecnej chwili można z czystym sumieniem stwierdzić że żadna z sił na konfliktu na Ukrainie nie zasługuje na konsekwentne poparcie ze strony polskich marksistów. Co nie oznacza, że lewica nie powinna była penetrować Majdanu. Powinna bo jak twierdzi Lenin, trzeba bezwarunkowo pracować tam, gdzie są masy.
Konsekwentne poparcie dla banderowców obalających pomniki Lenina i chcących zdelegalizować kompartię - jakkolwiek usłużna wobec kapitału by ona nie była -  to jednak dla lewicy samobójstwo.
Euromajdan ma w sumie podobny charakter jak "Marsz Niepodległości" czy demonstracje z serii "Obudź się Polsko". Generalnie skład drobnomieszczański, pewna ilość krzykliwej radykalnej prawicy, ekscesy wandalizmu, no i siedzący gdzieś głęboko w tym wszystkim potencjał egalitarnego buntu społecznego, postulatów socjalnych brak bądź głęboko schowane. Sam ruch pod względem masowości może się schować w porównaniu m.in. z 10-milionową robotniczą Solidarnością czy byle strajkiem generalnym w krajach Europy Zachodniej podczas którego miliony robotników wychodzą na ulice domagając się swoich praw.

 
Portret użytkownika cinco
 #

No dobra, ale mogli wetknąć tam flagę ZSRR. Użycie obecnej flagi rosyjskiej to akt bezceremonialnego putinizmu, właściwie oddający jednak niestety świadomość społeczną.
 
Zgadza się - dlatego miałem na myśli naiwnych, polskich (i innych nie-ukraińskich na dobrą sprawę) entuzjastów Rosji, którzy widząc ochronę pomnika Lenina uznali to za "obronę komunizmu" - komunizmu bez robotników i robotniczych struktur, jak wychodzi. Ale moja wina - nie zaznaczyłem tego.

 

Społeczność

CAPITALIST