Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 2 użytkowników i 35 gości.

Krzysztof Wójcicki: Ukraina - czyli cyrk polskiego jaśniepańskiego biedaimperializmu

Pijany Kwasniewski podbija Ukraine

Najsłynniejszy polski mudżahedin, szerzej znany jako minister Radek, znalazł ostatnio nową miłość – ukraińskich banderowców z „Prawego Sektora”. Zakochany w „wolności” i „demokracji” reprezentowanej przez Ku-Klux-Klan i taliban postanowił wyruszyć w kolejną karkołomną misję ratowania świata przed komuną.
 
Po przyjeździe na miejsce i zruganiu ‘ukraińskich chamów’-majdanowców znalazł się na językach wszystkich światowych mediów. Nie obeszło się także bez cukrowania na polskim zaścianku. Podobno Jacek „Hände hoch” Protasiewicz, zgłosił już kandydaturę Sikorskiego do Nagrody Nobla. Również, nigdy nie zachodzące Słońce Peru, nie szczędziło mu słów uznania i podziwu
 
Szef MSZ Radosław Sikorski, jako wysłannik polskiego rządu, wraz z przedstawicielami Niemiec  Francji "uratował ukraińską rewolucję i zapobiegł wielkiej tragedii".
 
Setka trupów na Majdanie  trochę psują tak pieczołowicie budowany wizerunek Ministra.
 
 
Ale w końcu jak mawiał klasyk – śmierć jednostki to tragedia, a śmierć miliona – statystyka. 
 
 
Na wszelki wypadek jaśnie panujący Nam pomazaniec boży, hrabia Komorowski, przemówił:
 
Unia Europejska powinna zdobyć się na zdecydowaną postawę w kwestii sankcji 
 
 
Ból (Bul) leży jednak w tym, że podczas gdy zwykle w roli żandarma występuje USA i inne zachodnie mocarstwa, to tym razem Obamie i Merkel szczerze powiewało to, jak dalej potoczy się przyszłość Ukrainy, bo mają w tym dość nikły interes. Nie zraża to jednak polskich Przywódców, którzy wynoszą pod niebiosa tyrana Piłsudskiego i antysemitę Dmowskiego. Przywódców, którym zamarzył się maj 1920 roku i kolejna wyprawa na Kijów. W imię ideologii Wielkiej Polski, w wydaniu piłsudczykowskim i z antykomunistycznym podziwem dla faszystowskich bojówkarzy obalających pomniki Lenina.
 
 
Ale to tylko polski bieda-imperializm, imperializm zaściankowego jaśniepana marzącego o dworku na Kresach i  jagiellońskiej wizji regionalnego mocarstwa „od morza do morza”.
 
 
Bieda-imperializm który znajduje zrozumienie u Putina, którego stronnicy i lobbyści lansują koncepcję podziału stref wpływu na Ukrainie i braterskich negocjacji. Agresywny i irredentystyczny Putin wykorzystując sytuację i sprzeciw prorosyjsko nastawionych obywateli Krymu próbuje powiększyć imperium rosyjskie. Co jątrzy z kolei naszych jaśniepańskich osłów w fotelach prezydenta i premiera, dlatego też rozpaczliwie i nachalnie raz po raz szturchają  zachodnich przywódców aby Ci zajęli stanowisko.
 
Brunatniejąca i zamykająca się na „barbarzyńców” ze wschodu „stara” Europa, zamyka jednak oczy i udaję, że ich nie widzi. Zapatrzeni w swoje plany bieda-imperialnej dominacji nie widzą prostego faktu, że narody zamieszkujące Ukrainę (a to nie tylko naród Ukraiński) to nie zwierzęta w zoo i mogą sami o sobie decydować. Zarówno Ukraińcy jak i Tatarzy krymscy powinni móc zdecydować w referendum czy chcą być w Unii Europejskiej czy nie, czy chcą niepodległego państwa dla siebie czy nie. Czasy rycerzyków, pańszczyzny i folwarków dawno już minęły. Jednak nie dla polskich i rosyjskich władców, którzy chcieliby podzielić Ukrainę między siebie jak tort.
 
Stąd też zbiórki pieniędzy dla Ukrainy i akcje solidarności. Stąd też hipokryzja mediów takich jak „Gazeta Wyborcza” i TVN, które widziały faszystów na ulicach Warszawy i rozpętały hucpę, chcąc ich „blokować”, a które teraz są ślepe i nie widzą radykalnych faszystów, którzy stanowili znaczną część Majdanu i teraz współtworzą koalicyjny rząd.
Kijów po przejściu neonazistów
 
 
Jak widać antykomunizm zaślepia możliwości poznawcze mediów naszego rodzimego reżimu.  I mamy mentalność Kalego - Jak ukraiński faszysta czy kibol  obalić pomnik Lenina w Kijów – dobry faszysta bo komunizm być be i Lenin być zły i totalitarny. Jak polski faszysta i kibol spalić tęcza w Warszawa i samochód TVN – to polski faszysta zły faszysta bo polski  faszysta i kibol krytykować premier Tusk i nie lubić polski rząd i tęcza być dobra.

 
Groteski dodaje również fakt, że znany jako „Mesjasz lewicy” były poseł PO, zasłużony dla obrony ustawy o podwyższeniu wieku emerytalnego Janusz Palikot wezwał ostatnio do interwencji NATO:
 
Trzeba uruchomić Pakt Północnoatlantycki. Wysyłaliśmy wojska do Afganistanu i Iraku. Gdy przy naszej granicy rozgrywa się konflikt mogący zdestabilizować sytuację geopolityczną Polski na lata, musimy wnioskować o włączenie się Amerykanów w to wszystko.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Podobno partia Palikota była kiedyś „dziewicza” jeśli chodzi o politykę międzynarodową. Palikot, znany z lansowania podatku liniowego mógłby podać rękę Putinowi, jednak 23 lutego pokazał, że jednak woli NATO-wskie F16 od rosyjskich MIGów.
Być może tak podpowiedział mu jego nowy przyjaciel Chwiejny Olek, doradca dyktatora Kazachstanu sułtana Nazarbajewa strzelającego do robotników naftowych i mającego ambicje sprzedaży kazachskiej ropy z ominięciem rosyjskiego pośrednika? Własna kazachska gazrurka musi pewnie śnić się po nocach polskim oligarchom i ich politycznym klakierom.
 
 
 
 

Jednak czy to, że krwawy oligarchiczny bandzior Janukowycz zostanie zastąpiony przez burżuja Jaceniuka i jego brunatnych kompanów rzeczywiście doprowadzi do destabilizacji Ukrainy, mogącej realnie wpłynąć na Polskę?
 
 
 
 
 
To raczej fikcja, bo i pewnie skończy się na kotłowaninie pomiędzy poszczególnymi klanami oligarchicznej mafii, bądź ewentualnej secesji Krymu. System nie zmieni się, dopóki klasa robotnicza nie będzie na Ukrainie podmiotem i nie powstanie partia mogąca do tego doprowadzić.
 
Lewicowe grupki na Ukrainie wykonały swoje zadanie, słusznie nawołując do „socjalistycznej Unii Europejskiej”, jednak padające pomniki Lenina pokazały naocznie, co dzieje się tam w rzeczywistości. Potencjał egalitarny na Majdanie był ale był tylko potencjałem i w tej chwili całość przejęła mniej lub bardziej radykalna prawica.
Mudżahedin Radek Sikorski
 
 
 
 
 
 
 
 
Co widać dobitnie po składzie nowego rządu i zaangażowaniu w sprawę naszych polskich ‘Mudżahedinów’.


3 marca 2013
 
 
 
 

Społeczność

Amerykańska gospodarka 2008