Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 18 gości.

John Cunningham: Węgry 1919 – 133 dni władzy robotniczej

Węgierska Republika Rad - 95 lat

Poniższy tekst publikujemy w związku z przypadającą 21. marca 95. rocznicą rewolucji węgierskiej 1919 roku i proklamowania Węgierskiej Republiki Rad.

Węgierska Republika Rad stanowi krótki, ale interesujący rozdział w dziejach międzynarodowego ruchu robotniczego. Oczywiście "interesujący" nie ze względów historyczno-hobbystycznych, ale jako próba wyzwolenia proletariatu, na której sukcesach i porażkach należy się uczyć.

Zatem studiujmy historię naszych poprzedników. Uczmy się na ich sukcesach. Wystrzegajmy się ich błędów. Nieśmy dalej ich Sztandar.

Redakcja WR
 
*****************************************************************
Poniższy tekst przetłumaczono z języka angielskiego. Wersja oryginalna dostępna jest pod adresem: http://www.workersliberty.org/node/2322
 
*****************************************************************
Przez kilka miesięcy na początku 1919 roku na Węgrzech rządził rząd robotniczy.
 
W 1896 r. Węgrzy świętowali tysiąclecie swojego narodu i Budapeszt zorganizował Wystawę Millenijną  mającą rywalizować ze wszystkim co widziano w Paryżu czy Londynie. Jako połowa dziewiętnastowiecznej „podwójnej monarchii” Habsburgów, Węgry współrządziły największym dominium w Europie. Osiemnaście milionów ludzi mieszkało w granicach obszaru kontrolowanego przez Węgry, prawie połowę z nich stanowili nie-Węgrzy. W rzeczywistości „Wielkie Węgry” były niestabilnym arlekinem narodowościowym, który obejmował północną Rumunię (Transylwanię), południową Ruś, Słowację, zachodnią Ukrainę, Chorwację, Banat, Słowenię i północną Serbię (Wojwodinę).
 
Nawet imponująca Wystawa Milenijna nie była w stanie zamaskować brutalnego faktu, że Węgry były przede wszystkim społeczeństwem chłopskim z zacofanymi i półfeudalnymi stosunkami społecznymi i ekonomicznymi. Przemysł koncentrował się niemal wyłącznie w Budapeszcie i choć miasto mogło pochwalić się pierwszym metrem w kontynentalnej Europie, to ok. jednej trzeciej ludności Wielkich Węgier była niepiśmienna.
 
Wybuch I wojny światowej wkrótce obnażył zacofanie Węgier. Lew Trocki podczas pobytu w Wiedniu wspominał o entuzjazmie tłumów, gdy ogłoszono wybuch wojny i nie ma wątpliwości, że zaobserwowałby podobne reakcje w Budapeszcie.
 
Entuzjazm wojenny trwał jednak krótko; wojna się przedłużała, liczba ofiar rosła i wkrótce wprowadzono racje żywnościowe. W 1918 roku niezadowolenie z wojny osiągnęło swój szczyt, przybierały na sile nastroje republikańskie, wybuchały bunty wojskowe i strajki. Gdy monarchia zaczęła się chwiać w posadach, w Budapeszcie utworzono Radę Narodową pod przywództwem postępowego arystokraty hr. Mihalyego Karolyiego , która stała się ośrodkiem nastrojów antywojennych i republikańskich.
 
3 listopada 1918 r. Monarchia Austro-Węgierska podpisała zawieszenie broni we włoskiej Padwie, wkrótce później Węgierska Rada Narodowa ogłosiła niezależność od Wiednia. Był to koniec Monarchii Austro-Węgier – „Więzienia Narodów”.
 
Wydarzenia 1918 r. – trochę myląco określane jako „rewolucja październikowa” (lub rewolucja burżuazyjno-demokratyczna) – postawiły Radę Narodową, przekształconą w Rząd Narodowy, przed ogromnymi problemami.
 
Powracający żołnierze tworzą Radę Żołnierską w Budapeszcie, jednocześnie z radami robotniczymi utworzonymi przez na pół zagłodzonych robotników fabrycznych. Na wsi chłopi żądają reformy rolnej. Wszyscy chcieli zmian i ciągle naciskali Rząd Narodowy do podjęcia bardziej radykalnych kroków, takich jak wprowadzenie krótszego tygodnia pracy.
 
Rząd Narodowy rozpaczliwie próbował uczepić się idei „Wielkich Węgier”, ale sąsiednie narody nie miał ochoty utrzymywać żadnych kontaktów z krajem, w który, widziały imperialnego ciemiężyciela. Wspomagane przez zwycięskie mocarstwa Ententy (Francję i Wielką Brytanię) zmobilizowały siły w celu obrony tego, co uważały za swoje terytorium.
 
Węgry wyczerpane i prawie zniszczone przez „wojnę o kres wszystkich wojen” zostały zaatakowane z północy przez wojska czesko-słowackie, z południa przez Serbów, podczas gdy armia rumuńska czyniła szybkie postępy w Transylwanii.
 
Sprawy stanęły na ostrzu noża w lutym i marcu 1919 roku. Z lewej strony Rządowi Narodowemu sprzeciwiała się nowo utworzona Węgierska Partia Komunistyczna, która powstała zaledwie cztery miesiące wcześniej i którą kierował były dziennikarz Béla Kun, który, jak wielu jego towarzyszy, został zwerbowany dla sprawy rewolucji jako jeniec wojenny w Rosji.
 
Po demonstracji przed siedzibą gazety „Népszava” („Głos Ludu”), organu Węgierskiej Partii Socjaldemokratycznej (jednego z głównych koalicjantów w Rządzie Narodowym), Kun i wielu wiodących działaczy WPK zostało aresztowanych i uwięzionych, a publikacja komunistycznego organu „Vörös Újság” („Czerwone Wiadomości”) została zakazana.
 
Zaledwie miesiąc później, gdy Kun i większość przywódców WPK nadal siedziało w więzieniu, na ręce Karolyiego przekazano ultimatum pułkownika Vyxa, dowódcy miejscowych sił francuskich (Francja traktowała Europę Wschodnią jako swoją „strefę wpływów”, a jej wojska stacjonowały we wschodnich Węgrzech). Ultimatum mówiło, że Węgry mają natychmiast wycofać się za linię graniczne sporządzane przez aliantów. Karolyi nie chciał przystać na francuskie warunki, które oznaczałyby koniec „Wielkich Węgier”, ale nie miał wystarczającego poparcia do wyrażenia sprzeciwu. Wystąpił do socjaldemokratów z prośbą o utworzenie rządu.
 
Węgierska socjaldemokracja była bez wątpienia najbardziej wpływową partią w Rządzie Narodowym, cieszącą się silnym poparciem zarówno w Radzie Żołnierskiej jak i Radzie Robotniczej, choć wielu jej działaczy zaczęło zwracać się ku komunistom. Jednak socjaldemokraci wahali się przejąć ster władzy. Węgierska Partia Socjaldemokratyczna była lustrzanym odbiciem austriackiej SDP i podzielała to samo ewolucyjne, ostrożne, stopniowe podejście do walki o socjalizm. W pewnym sensie są potrzebowała „osłony”, jakiejś organizacji, która mogłaby podjąć ryzyko i wziąć na siebie winę, gdyby coś poszło nie tak. Potrzebowali również coraz większej popularności i energii komunistów.
 
Béla Kun musiał więc być nieco oszołomiony, gdy delegacja socjaldemokratów, tych samych ludzi, którzy wcześniej wsadzili go do więzienia, odwiedziła go w celi i zaproponowała, aby obie partie podzieliły się władzą w nowym rządzie. Efektem było pospieszne zjednoczenie komunistów i lewicą socjaldemokratów (prawica wycofała się) w celu utworzenia Węgierskiej Partii Socjalistycznej. Bez jednego wystrzału, bez walk, nawet demonstracji ulicznej, rząd Karolyiego przekazał władzę w Rządzącej Radzie Rewolucyjnej (z Kunem na czele). Mieszkańcy Budapesztu obudzili się rankiem 22 marca 1919 r., aby się przekonać, że na budynku Parlamentu powiewa czerwony sztandar, a rewolucja burżuazyjno-demokratyczna przeszła w rewolucję proletariacką!
 
Republika Rad (Tanácsköztarsaság) znalazła się w bardzo trudnej sytuacji, a niektórzy w jej szeregach na pewno musieli pomyśleć, że władza, która spadła im z nieba, miała obok swoich plusów również minusy. Kraj był wyczerpany wojną, produkcja przemysłowa była na niskim poziomie, miasta głodowały, ponieważ dostawy żywności ze wsi ustały, chłopi chcieli ziemi, na wschodzie tworzono kontrrewolucyjną armię, a zewsząd nacierały wrogie siły. Główną nadzieją było przebicie się Armii Czerwonej na Ukrainie i połączenie sił. Niestety, mimo że było to w pewnym momencie realna możliwość, nigdy do tego nie doszło. Zmienna sytuacja wojskowa na Ukrainie sprawiła, że front Armii Czerwonej była zawsze zbyt rozciągnięty, aby zaoferować Republice Rad jakąkolwiek pomoc.
 
Niektóre z decyzji politycznych Republiki Rad jeszcze pogorszyły te niekorzystną sytuację. Chociaż Kun był w stałym kontakcie z Leninem za pomocą łączy telegraficznych lub kurierów, zignorował ważne rady. Szczególnie istotna była polityka agrarna nowej władzy.
 
Republika Rad znacjonalizowała majątki węgierskiej arystokracji, ale zamiast oddać ziemię chłopom, próbowała zmusić ich do kolektywizacji. Chłopi byli niechętni i nieprzygotowani na ten ogromny skok. Ignorując doświadczenia rosyjskie, Kun i jego współpracownicy starali się „przeskoczyć” etap. W ten sposób ignorują niezwykle trudnej sytuacji na wsi, a poziom świadomości chłopów. Dostawy żywności do miast jeszcze bardziej zmalały i ostatecznie władza rewolucyjna zmuszona była siłą rekwirować żywność, co jeszcze wzmogło wrogość wsi.
 
Biorąc pod uwagę różnorodność narodowości i grup etnicznych na Wielkich Węgrzech, nieuniknionym było, że tzw. kwestia narodowa będzie budzić duży niepokój. Dla Chorwatów, Słowaków i innych narodów Węgry były imperialnym mocarstwem, wszystkie związki miały zostać zerwane, a samostanowienie narodów było na porządku dnia. Republika Rad, prawdopodobnie w wyniku nalegań Kuna, zignorowała te nastroje (oraz porady Rosjan), zamiast tego opierając się na bezsensownym, abstrakcyjnym haśle „samostanowienia proletariackiego”.
 
Pojawiły się też inne pomysły np. Federacji Dunajskiej, ale miały one niewielki wpływ na narody teraz dążące do niepodległości. Konkretnie oznaczało to, że, np. komuniści rumuńscy czy słowaccy znajdowali się w coraz większej izolacji, gdy próbowali zdobywać poparcie dla rewolucji w Budapeszcie.
 
Polityka wewnętrzna Republiki Rad była ciekawym połączeniem innowacji i katastrof. Nadmiernie rygorystyczna polityka nacjonalizacji oznaczało, że nawet zakłady fryzjerskie zostały natychmiast poddane kontroli państwowej. Została wprowadzona krajowe płaca minimalna, ale bez środków do jej wypłacenia. Inflacja szalała, ale odpowiedziano drukując więcej pieniędzy (tzw. „białe pieniądze” - banknoty były czyste z jednej strony), które wkrótce stały się bezużyteczne.
 
Pierwszy raz na świecie przemysł filmowy i teatry zostały znacjonalizowane. Niektóre później słynne nazwiska miały swój udział - Mihaly Kertész, później znany jako Michael Curtiz, kręcił filmy dla Rad, Sándor (później sir Alexander) Korda został szefem Dyrekcji Filmowej, a niejaki Béla Blasko - przyszły Bela Lugosi - był przewodniczącym związku zawodowego aktorów.
 
Osoby odpowiedzialne za politykę kulturalną, w tym György Lukács, szczególnie dbały o potrzeby dzieci. W szkołach została wprowadzona edukacja seksualna. Dzieciom zakazano wstępu do kin (polityka, która prawdopodobnie odzwierciedlała ogólne zaniepokojenie rzekomym szkodliwym wpływem wciąż nowego medium) i planowano utworzenie szeregu kin wyświetlających filmy wyłącznie dla dzieci. W ramach walki z analfabetyzmem organizowano masowe czytanie bajek dla dzieci, a Lukács, przyszły autor przełomowej „Historii i świadomości klasowej”, czytał węgierskie opowieści ludowe dla masowej widowni dziecięcej w parkach Budapesztu. Jednak niezależnie jak ciekawe te eksperymenty by nie były, ogólna sytuacja nadal się pogorszała.
 
Utworzono Węgierską Armię Czerwoną i mimo początkowych sukcesów w walce z inwazją sił czeskich i słowackich na północy, kolejne ultimatum Francuzów zmusiło Kuna, pomimo silnej wewnętrznej opozycji, do wycofania wojsk. Siły były zdemoralizowane, a front rozciągnięty, dalsza ofensywa przeciwko armii rumuńskiej zakończyła się klęską w ciągu kilku następnych dni, a resztki Armii Czerwonej wycofały się do Budapesztu.
 
W obliczu katastrofy i braku pomocy z Rosji, Rewolucyjna Rada Rządząca ustąpiła, Kun i większość przywódców ewakuowała się do Wiednia. Republika Rad utrzymała się przez 133 dni. Ci, którzy nie mogli uciec, teraz zapłacili straszliwą cenę. Trzy dni później armia rumuńska zajęła Budapeszt, w listopadzie zastąpiła ją kontrrewolucyjna armia Miklósa Horthy’ego, który wkrótce został Regentem Węgier.
 
Reżim Horthy’ego ustanowił rządy terroru i wiele lewicowców uwięziono i stracono. Antysemityzm przybierał na sile, częściowo dzięki rozpowszechnianemu przez skrajną prawicę poglądowi, że większość rewolucjonistów było pochodzenia żydowskiego. W dniu 4 czerwca 1920 r. Węgry podpisały traktat w Trianon, który przypieczętował podział „Wielkich Węgier”, zmniejszając terytorium kraju o około dwie trzecie do mniej więcej jego obecnych granic.
 
 
Węgierscy komuniści zeszli do podziemia i mogli działać jedynie nielegalnie. Wspomnienia rad robotniczych jednak odżyły, kiedy ich forma i zasady organizacyjne zostały przyjęte przez robotników fabrycznych podczas powstania w 1956 roku.

Społeczność

CAPITALIST