Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 11 gości.

Częstochowa: Kapitalistka omal nie zabiła pracownika!

capitalism kills 2 (1).jpg

Pan Jacek Kaczmarzyk, kierowca rozwożący części samochodowe po Europie, omal nie został zamordowany przez swoją szefową i dwóch jej pomagierów – donosi portal Fakt.pl. Podczas jednego z wyjazdów do Anglii został okradziony – stracił dowód rejestracyjny i OC (towar udało mu się dostarczyć). Dzień przed powrotem do domu szefowa postraszyła go, że zginie za to, że utracił dokumenty. Na groźbach się nie skończyło. Kapitalistka wraz z dwoma pomocnikami wtargnęła do domu pana Kaczmarzyka i skatowała go na oczach jego matki; nawet skakano mu po brzuchu. Mężczyzna omal nie przypłacił tego życiem. Był tydzień w śpiączce, do dziś ma dziury w żołądku i worek, do którego wlewa się treść pokarmowa; stracił też śledzionę i część trzustki. Czeka go operacja.
 
Sadystyczna szefowa i jej dwóch okrutnych pracowników stanęli przed częstochowskim Sądem Rejonowym. Nie jest to pierwszy przypadek skatowania pracownika przez kapitalistę w Polsce. Tylko w ciągu kilku ostatnich miesięcy zdarzyło się ich – łącznie z tragedią pana Jacka – co najmniej trzy (o których informowały media). Jasno to pokazuje, iż kapitaliści traktują zatrudnianych przez siebie ludzi tylko i wyłącznie jako siłę roboczą, będącą ich własnością. Sądzą, że za najdrobniejsze uchybienia (nawet niezawinione) mogą bezkarnie człowieka pobić, a nawet pozbawić życia. Oto dziedzictwo dwudziestu pięciu lat III RP!

Społeczność

jednolity front