Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 16 gości.

Pracownicy Bumaru Łabędy nie dostaną pensji za kwiecień

bumar-start_03.jpg

Ponad dwutysięczna załoga tej zbrojeniowej firmy nie dostanie w terminie wypłaty za kwiecień.

- Jest tragicznie. Konta zakładu są praktycznie puste. Już poprzednie wypłaty były wypłacane w ratach. Ostatnia rata wypłaty za marzec wpłynęła 23 kwietnia, pieniądze dawno się rozeszły. Wszyscy liczyli, że 10 maja pojawi się na kontach chociaż część wypłaty za kwiecień. Szanse na to zmalały praktycznie do zera - ocenia szef Solidarności w firmie Zdzisław Goliszewski.

Kierownictwo spółki przyznaje, że z powodu kłopotów z płynnością zdarzały się już opóźnienia w wypłatach.

Rzeczniczka Bumary Łabędy Ewa Kubisiewicz-Boba uznała jednak za przedwczesne pytanie dotyczące wynagrodzeń za kwiecień; zapewniła, że zarząd robi wszystko, aby załoga otrzymała pieniądze w terminie.

- Mieliśmy problemy z krótkoterminowym finansowaniem, stąd zdarzające się poślizgi w wypłatach wynagrodzeń, o których na bieżąco informujemy stronę społeczną. Wypłacaliśmy zaliczki wynagrodzeń, które później zostały uzupełnione. Obecnie jesteśmy w tym zakresie na bieżąco - zapewniła rzeczniczka.

Przedstawiciele Bumaru Łabędy przypominają, że od ubiegłego roku spółka przechodzi gruntowną restrukturyzację. W ubiegłym roku zdecydowano o redukcji zatrudnienia o ok. 800 osób - duża część z nich już odeszła, inni odchodzą w miarę postępów restrukturyzacji.

Związkowcy z fabryki alarmują, że jak dotąd restrukturyzacja nie przynosi zauważalnych efektów, a sytuacja spółki pogarsza się.
Kłopoty Bumaru Łabędy nasiliły się, gdy skończyła się zasadnicza część wartego 380 mln dolarów kontraktu na dostawę do Malezji czołgów PT-91M, będących światową wizytówką firmy. Czołgiem interesują się inne kraje - np. Peru - ale nowych kontraktów jak dotąd nie zawarto.

Społeczność

future2