Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 28 gości.

Magdalena Ogórek jak Krzysztof Kononowicz?

Ogórek 2015 Kononowicz 2006

Kandydatka na urząd prezydenta wystawiona przez Sojusz Lewicy Demokratycznej, 36-letnia Magdalena Ogórek, przedstawiła w niedzielę 18 stycznia swój program wyborczy. Ogórek uważa, że Polska jest krajem ogromnych nierówności społecznych, a w najgorszej sytuacji są młodzi ludzie pracujący na umowach śmieciowych.
 
 
Ogórek domaga się "napisania prawa od nowa", uważając że "to katastrofa konstytucji, państwa, jeśli nasze prawa są kompletnie niejasne, pisane na kolanie, bez przemyślenia i wbrew społeczeństwu, zależą od interpretacji i pojętności urzędnika" - stwierdza.
 
 
Ogórek okazuje się być podżegaczką wojenną i zwolenniczką militaryzmu w stylu najgorszych tradycji polskiego bieda-imperializmu. Zamierza powołać Gwardię Narodową, ponieważ uważa, że bezpieczeństwo narodowe Polski jest zagrożone. "Dziś skończy się rozejm na Ukrainie. Musimy natychmiast zorganizować odpowiednik Gwardii Narodowej, tzn. obronę terytorialną złożoną z obywateli. Można to szybko zrealizować, szkoląc i dołączając do obrony kluby strzeleckie i myśliwskie".
 
 
Mimo krytyki nierówności społecznych Ogórek zamierza wspierać polskich przedsiębiorców, a szczególnie młodych przestępców godpodarczych, co rówież  każe wątplić w jej lewicowość.
 
"Chcę stworzyć system poręczeń i ubezpieczeń, by znieść jakąkolwiek karalność wykroczeń gospodarczych przez pierwsze dwa lata działalności gospodarczej dla osób poniżej 25. roku życia. (...) Nauczmy młodzież ryzykować, bo młodzież na Zachodzie ryzykuje i rozwija się"
 
 
Można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z podobnym zjawiskiem politycznym, co kandydujący w 2006 roku na urząd prezydenta Białegostoku Krzysztof Kononowicz. Kononowicz znał się jako tako na problemach białostockich ludzi pracy i potrafił wymienić zlikwidowane zakłady pracy w tym mieście. Jego wygląd zewnętrzny i styl wypowiedzied dalekie były jednak od lansowancyh przez media kanonów piękna i poprawności politycznej. Magdalena Ogórek, mimo nienagannej prezencji i eleganckiej polszczyzny wydaje się być kandydatką reprezentującą raczej polityczne i ekonomiczne interesy establishmentu III RP i drobnych złodziei-kapitalistów a nie polskiej klasy robotniczej. Nie zmienia tego fakt, że jej ojciec jest górnikiem.
 
Jak stwierdziła w niedzielę
 "Musimy znieść wszelkie możliwe zakazy prowadzenia działalności gospodarczej, (...) musimy w końcu obniżyć podatki tak, by nikomu nie opłacało się zatrudniać na czarno"
 
Kandydatura Ogórek zbiera żniwo krytyki wśród wielu środowisk lewicowych. Nie jest to osoba znana w szeregach SLD zaś posłanka Twojego Ruchu, Wanda Nowicka nazwała ją "paprotką". Wobec męża kandydatki, Piotra Mochnaczewskiego, toczy się postępowanie za zdefraudowanie sprzętu kuchennego o wartości 500 tysięcy złotych z warszwskiej uczelni Viamoda.
Według sondaży, Ogórek zajmuje trzecie miejsce za Bronisławem Komorowskim i kandydatem PiS Andrzejem Dudą z poparciem na poziomie 6%. Jej poparcie jest dokładnie takie samo jak poparcie SLD w ostatnich sondażach. Oznacza to, że na razie gotów jest na nią głosować wyłącznie najbardziej zdyscyplinowany, "betonowy" elektorat SLD. W tej sytuacji pani Ogórek mogłaby sobie przynajmniej darować szkalowanie komunizmu i komunistów w publicznych wystąpieniach.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Amerykańska gospodarka 2008