Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 24 gości.

Fete de Lutte Ouvriere – wielkie święto francuskiej lewicy

00 DSC03448.JPG

Co dalej z Grecją i jak oceniać Syrizę? Kogo powinniśmy popierać na Ukrainie? LO kontra NPA, czyli dwie wizje francuskiej lewicy – to tylko niektóre z ostrych debat toczonych podczas imprezy organizowanej przez Lutte Ouvriere (Walka Robotnicza), w której uczestniczyło ponad 14 tys. osób.
 
 - To nie faszyzm jest problemem Ukrainy ale Rosyjska agresja. Owszem są na Ukrainie prawicowi radykałowie, lecz nie są to siły znaczące. Prawdziwym zagrożeniem jest wyłącznie rosyjski imperializm próbujący zdusić ludowe powstanie, wspierany przez ukraińskich „putinowców” w rodzaju Komunistycznej Partii Ukrainy, czy Zjednoczenia Borotba. Nie ma wojny domowej. Jest tylko rosyjska inwazja – tak w największym skrócie można streścić wystąpienie przedstawiciela ukraińskiej Lewej Opozycji (Liva Opozitsya) podczas święta Lutte Ouvriere pod Paryżem.
 
Ani słowa o wyrzucaniu lewicowców z demonstracji na Majdanie przez prawicowych bojówkarzy, o spaleniu żywcem zwolenników Antymajdanu w Odessie, obalaniu pomników Lenina, eksponowaniu symboli faszystowskich przez pułk Azow i inne formacje prawicowe a do tego obraźliwe potraktowanie innych organizacji ukraińskiej lewicy. Nic dziwnego, że wystąpienie przedstawiciela Lewej Opozycji spotkało się z bardzo chłodnym przyjęciem słuchaczy. Wśród licznych głosów polemicznych, do najbardziej złośliwych należało pytanie Michała Nowickiego, o to, ile z 3 mld USD przeznaczonych przez USA na wspieranie ukraińskiej demokracji przypadło Lewej Opozycji?

 
Nawet gospodarze z Lutte Ouvriere, uznali za konieczne ogłosić oficjalnie, że nie zgadzają się z poglądami gości z Ukrainy i swoje stanowisko w tej sprawie przedstawią następnego dnia. Uczestniczący w debacie Rosjanie z organizacji Platforma Robotnicza (Rabotchaia Platforma), starali się złagodzić nieco gęstniejącą atmosferę. Unikając bezpośrednich polemik z Ukraińcami, na każdym kroku podkreślali, że nie wolno ufać Putinowi i rosyjskiej propagandzie zaś powstanie w Donbasie jest całkowicie kontrolowane politycznie i militarnie przez Kreml.

Jak twierdzili, oprócz ochotników, kozaków i żołnierzy „na urlopach”, w momentach krytycznych do Donbasu wkraczają regularne oddziały armii rosyjskiej zaś w oddziałach powstańczych kręci się wielu nacjonalistów i faszystów z Rosji i Europy Zachodniej.
 
Duże zainteresowanie budziły też debaty poświęcone Grecji. Greccy trockiści nadal wiążą duże nadzieje z rządem Syrizy a przede wszystkim z dynamiką procesów społecznych i ekonomicznych w Grecji i zadłużonych krajach południa Europy. Ich zdaniem rząd Ciprasa może odegrać ważną rolę w zorganizowaniu międzynarodowego ruchu lewicowego, który walcząc o oddłużenie i zakończenie polityki cięć i oszczędności, byłby w stanie zachwiać ekonomicznymi i społecznymi fundamentami europejskiego kapitalizmu. Z drugiej strony ich niepokój budzi sytuacja w samej Syrizie, bowiem w siłę rośnie prawe skrzydło partii, wzmacniane napływem do Syrizy byłych członków skompromitowanej partii socjalistycznej PASOK.
 
Dla francuskiej lewicy marksistowskiej, bez wątpienia, najważniejszym wydarzeniem była debata pomiędzy dwiema rywalizującymi od lat partiami radykalnej lewicy: Lutte Ouvriere (Walka Robotnicza, LO) i Nouveau Parti Anticapitaliste (Nowa Partia Antykapitalistyczna, NPA).

NPA, przez chwilę wyraźnie większa i silniejsza, obecnie jest w rozsypce, na dodatek zupełnie pogubiona politycznie. NPA powstała z inicjatywy przedstawicieli trockistowskiej Ligue Communiste Révolutionnaire (Rewolucyjna Liga Komunistyczna, LCR) 6 lutego 2009 r, dzień po rozwiązaniu LCR. Według liderów LCR nowa partia ma być nie tylko antykapitalistyczna, ale także antyrasistowska, "zielona", feministyczna i znajdować się w opozycji wobec wszelkich dyskryminacji.. Bilans tego eksperymentu okazał się fatalny. Połączenie „czerwonych” z „zielonymi” i „tęczowymi” dało produkt nijaki i mdły, który szybko zaczął się rozkładać. W imię tej chorej koncepcji unicestwiono Rewolucyjną Ligę Komunistyczną, co działacze LO na każdym kroku wytykali gościom z NPA, podkreślając, że ich przywiązanie do klasy robotniczej i niechęć do szukania dróg na skróty, poprzez sojusze z drobnomieszczaństwem i „tęczowymi” koalicjami uchroniła LO przed podzieleniem smutnego losu NPA. Po zerwaniu współpracy z Frontem Lewicy, koalicją, której przewodzi Jean-Luc Melonchon zaś dominującą siłą jest Francuska Partia Komunistyczna (PCF), NPA wydaje się poszukiwać zbliżenia z LO.

 

Ponad 14 tys. osób z różnych organizacji komunistycznych i lewicowych wzięło udział w święcie Lutte Ouvriere pod Paryżem w dniach 23-25 maja 2015 r. Święto Lutte Ouvriere to nie tylko wielkie wydarzenie polityczne, ale również kulturalne. Dziesiątki koncertów, spektakli, pokazów i stref zainteresowań sprawiły, że życie tętniło tam od rana do późnej nocy.

 
 
 

 
 





 
 

 
Kulminacyjnym punktem imprezy było przemówienie, rzeczniczki LO i kandydatki partii w wyborach prezydenckich - Nathalie Arthaud.



Społeczność

Sierp i młot