Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 27 gości.

O wolności i telepatii - Odpowiedź antykomuniście

antykomunizm

Użytkownik Empereur napisał:
 
Redakcjo portalu "Władza Rad"
W tekście na temat legalności propagowania komunizmu można na waszej stronie znaleźć taki ustęp:
 
"Dodatkowo, samo wzywanie do delegalizacji organizacji komunistycznych, czy penalizacji komunizmu nosi znamiona właśnie "propagowania totalitaryzmu", bo oznacza prześladowanie ludzi za ich poglądy polityczne."
 

Czy zatem waszym zdaniem również potępić należy wzywanie do delegalizacji organizacji nazistowskich i penalizacji nazizmu, gdyż byłoby to prześladowanie ludzi za ich poglądy polityczne?
 

Czy waszym zdaniem powinno być w pełni legalne utworzenie portalu internetowego o nazwie "WŁADZA BIAŁEJ RASY", ze swastyką jako wybranym symbolem, z prezentowanymi portretami Hitlera, Goebbelsa i Himmlera oraz wychwalaniem tych osobistości, z jednoczesnym fasadowym odcinaniem się od ich zbrodni (bądź też negowaniem, że miały one miejsce)?

Podobnie jak wasza strona, fasadowo odcinająca się od komunistycznych zbrodni, umieszcza portret np. Trockiego, autora tezy że "uchylających się od pracy należy umieszczać w obozach koncentracyjnych".
 

Są dwa możliwe rozwiązania. Albo publiczne głoszenie nawet najbardziej plugawych tez powinno być, w imię wolności słowa, dopuszczalne i nierepresjonowane - i co za tym idzie nie będzie zabronione propagowanie nazizmu, komunizmu, rasizmu etc. - albo też wolność słowa podlega ograniczeniom, podobnym do tych jakie wprowadził polski ustawodawca. Które komunistom udaje się niestety omijać dzięki przewrotnej retoryce, ale to inna sprawa.

************
Odpowiedź WR:
 
 
Drogi Czytelniku,
Jesteśmy za penalizacją faszyzmu, ponieważ jest to ideologia reakcyjna, która nawołuje do niszczenia organizacji robotniczych (partii, związków zawodowych itd.).  Dlatego uważamy, że im trudniej faszystom organizować się i prowadzić agitację, tym lepiej.
 
Jednocześnie nie mamy złudzeń, że prawny zakaz propagowania tej ideologii może zapobiec dojściu faszystów do władzy. Historia pokazuje, że gdy kapitaliści stawali wobec wyboru między władzą robotników a dyktaturą faszystowską, wszelkie prawne niedogodności dla czarnych lub brunatnych koszul chętnie usuwano. Np. w listopadzie 1923 r. liberalni i chrześcijańscy „demokraci” zagłosowali we włoskim parlamencie za prawem Acerbo, które gwarantowało faszystom parlamentarną większość. 24 marca 1933 r. głosami  niemieckich chadeków przeszła w Reichstagu Ustawa o usunięciu zagrożenia narodu i państwa, która przypieczętowała upadek Republiki Weimarskiej i ustanowienie nazistowskiej dyktatury.
 
Ponieważ prawo nie jest odbiciem, ani źródłem abstrakcyjnej wolności czy sprawiedliwości. Prawo stanowi odzwierciedlenie układu sił politycznych. Prawo nie jest apolityczne, ale jest tworzone przez polityków w myśl ich programów partyjnych (ten zbiorowy „polski ustawodawca”, o którym wspomniałeś, Czytelniku).
 
Póki prawo umożliwia nam agitację, propagandę i organizowanie się, będziemy z tego prawa korzystać i wytykać hipokryzję tych, którzy prawią o abstrakcyjnej „Wolności” i dla jej obrony chcą jej… ograniczenia.
 
Jeśli kiedyś nastąpi w Polsce delegalizacja komunizmu, będziemy prowadzić propagandę z zagranicznego serwera. Dalej będziemy agitować i organizować się. Ponieważ o tym czy w Polsce jest miejsce dla ruchu komunistycznego nie decydują antykomunistyczni posłowie, ani internetowe trolle, ale komuniści.
 
Mamy nadzieje, że odpowiedzieliśmy na Twoje główne pytanie, drogi Czytelniku. Pozostaje jeszcze kilka kwestii pobocznych. Po pierwsze, gdzie negowaliśmy jakiekolwiek zbrodnie? Wielokrotnie pisaliśmy o stalinowskim terrorze (przykładowo: http://1917.net.pl/node/10368, http://1917.net.pl/node/1243, http://1917.net.pl/node/1124) i wskazywaliśmy - zgodnie z faktami historycznymi – że jego ofiarą byli w większości faktyczni i domniemani trockiści, a stalinizm był ustrojem kontrrewolucyjnym (szerzej o tym w zakładce „O nas”: http://1917.net.pl/node/32).
 
Po drugie, należy wyjaśnić kwestię „obozów koncentracyjnych” Trockiego. Jak pisaliśmy już (http://1917.net.pl/node/19474) obóz koncentracyjny to  specjalne miejsce przeznaczone do przetrzymywania przeciwników politycznych państwa bez wyroku, a bolszewickie obozy koncentracyjne nie były miejscami planowej eksterminacji. Innymi słowy w przytoczonym cytacie Trocki nie wzywa do fizycznej likwidacji, ale do pozbawienia wolności.
 
Karanie w ten sposób osób uchylających się od obowiązku pracy było częścią koncepcji militaryzacji pracy promowanej przez Trockiego w okresie „komunizmu wojennego” na początku lat 20. Przewidywała ona zorganizowanie gospodarki w oparciu o dyscyplinę wojskową.
 
Lenin skrytykował stanowisko Trockiego na zebraniu delegatów WKP(b) na VIII Zjazd Rad i wskazał ich źródło teoretyczne: „Tow. Trocki mówi o <<państwie robotniczym>>. Darujcie, ale to abstrakcja. (…) Nie całkiem robotnicze, w tym właśnie sęk. Na tym właśnie polega jeden z podstawowych błędów tow. Trockiego. (…) Państwo nasze jest robotnicze z biurokratycznym wypaczeniem [podkreślenie Lenina].” (Dzieła, KiW 1956, t. 32, str.6-7) Właśnie ze względu na to biurokratyczne wypaczenie robotnicy powinni mieć możliwość bronienia swoich interesów, a poddanie robotników wojskowej dyscyplinie państwa byłoby błędem.
 
Trocki porzucił tezę o militaryzacji pracy i przez następne dwie dekady działalności politycznej, ani razu się do niej nie odwoływał. Co więcej, Trocki później w oparciu się o Leninowską tezę o „biurokratycznym wypaczeniu” w krytykę stalinizmu, charakteryzując go jako kontrrewolucyjne rządy biurokracji ponad klasą robotniczą i głosząc, że „socjalizm potrzebuje demokracji jak ciało tlenu”. Żaden trockista na świecie nie wzywa do militaryzacji pracy i my też nie. Trockizm wywodzi się z Leninowskiej krytyki tego postulatu.
 
Po trzecie, w swojej wypowiedzi  („Podobnie jak wasza strona, fasadowo odcinająca się od komunistycznych zbrodni”, „Które komunistom udaje się niestety omijać dzięki przewrotnej retoryce, ale to inna sprawa.” ) insynuujesz, drogi Czytelniku, że posiadamy jakieś ukryte (niespisane, nieopublikowane, niedostępne opinii publicznej) motywy, które Tobie udało się jakimś cudem poznać. Jak? Wyczytałeś to w naszych myślach? Nie mamy motywów, ani poglądów, jakie nam usiłujesz nam przypisać. Nie jesteś telepatą . Przykro nam.
 
Oskarżasz nas, drogi Czytelniku, o „fasadowość”, o „przewrotną retorykę”, zatajanie poglądów i intencji, więc na koniec pytamy, co proponujesz w tej sytuacji. W końcu cały Twój list pisany był z pozycji rzekomej moralnej wyższości. Czy mamy zacząć chwalić zbrodnie Stalina oraz nawoływać do zbrodni przeciw ludzkości na tym portalu i w konsekwencji ponieść odpowiedzialność karną za poglądy, których nie posiadamy? Czy też proponujesz zmiany w prawie, tak aby można nas było zamknąć za to, co myślisz, że myślimy? Jesteśmy niezmiernie ciekawi Twojej „wolnościowej”, „sprawiedliwej” i „demokratycznej” odpowiedzi.
 
 
Redakcja portalu „Władza Rad”
 
-------------------------------------------------------------
Polemika z powyższym tekstem znajduje się pod linkiem

http://www.1917.net.pl/node/20675

Społeczność

Chcemy waszych minerałów