Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 29 gości.

Zielona Góra: Nacjonaliści demolują miasto, grożą mieszkańcom i rzucają w dzieci petardami [WIDEO]

1

Wczoraj przez Zieloną Górę przemaszerowali patrioci, chcący wyrazić swój sprzeciw wobec polityki migracyjnej Polski oraz Unii Europejskiej. Mieszkańcy miasta mogli nie tylko usłyszeć barwne pieśni patriotyczne (m.in. "Ole, ole islam pie*dolę", "Je*ać Allaha" czy "Cała Polska śpiewa z nami, wyp***dalać z uchodźcami"), ale również przyjrzeć się efektom miejscowej działalności patriotów.

 W przemarszu przemarszu (zdjęcie nr. 1 za wyborcza.pl) udział wzięło około 500 osób - w tym narodowcy, aktywiści partii KORWiN i Młodzieży Wszchpolskiej oraz kibice miejscowego klubu żużlowego Falubaz. Organizatorem marszu był zaś Janusz Korwin-Mikke. Po przemówieniu Tomasza Naruszewicza tłum ruszył przez miasto, skandując z początku hasła "Polacy przeciw imigrantom" oraz "Zamiast przykład brać z Orbana przed Angelą na kolana".
 
Z czasem jednak hasłą zaczęły się radykalizować - poza wspomnianymi na wstępie przyśpiewkami usłyszeć można było także "Islamskie k***y pozabijać", "Kozoj*bcy, islamiści to pedały. Machomet to ch*j". Pod adresem polityków poleciała z kolei groźba: "Wszystkie s*ki, k**wy sprzedajne, które siedzą w Brukseli, powinno się powiesić za zdradę kraju". Ale jak przyznała aktywistka Młodzieży Wszechpolskiej: "Nie narzucaliśmy tych haseł, ale nie uważam, że są przesadzone". Według relacji niektórych świadków uczestnicy manifestacji mieli również grozić miejscowemu sprzedawcy kebabów.
 
Jako, że trasa przemarszu przebiegała obok placu zabaw dla dzieci na deptaku, patrioci nie omieszkali przybliżyć młodzieży, na czym polega postawa i duch bojowy nowoczesnego nacjonalisty. W zwiazku z tym obrzucali plac zabaw petardami (zdjęcie nr. 2 za wyborcza.pl). Warto dodać, że w wyniku tego uszkodzeniu uległa stosunkowo droga nawierzchnia placu zabaw - dlatego organizator prawdopodobnie zmuszony będzie pokryć koszta napraw.
 
 

 
 
Całość zakończyła się antyimigranckim przemówieniem Janusza Korwin-Mikke. Niestety - odpowiadając na zadane przez dziennikarzy pytania - nie wział odpowiedzialności za czyny ludzi, któeym przewodził - profilaktycznie umył ręce, twierdząc, że nie utożsamia się z głoszonymi przez nich hasłami. Strach pomyśleć co działoby się w państwie, za którego sterami stałaby osoba, która nie potrafi nawet zaponować nad uczestnikami własnej manifestacji i zwyczajnie ucieka od odpowiedzialności.
 
Zamieszczamy również relację z wydarzenia, którą zamieścił na serwisie YouTube jeden z mieszkańców miasta.
 

See video

Społeczność

jednolity front