Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 14 gości.

Prawica walczy z teatrem

BTT_Śmierć_i_dziewczyna.png

W minioną sobotę 21 listopada we wrocławskim Teatrze Polskim odbyła się premiera spektaklu „Śmierć i dziewczyna”, opartego na prozie noblistki Elfriede Jelinek. Premierze towarzyszyły protesty prawicowych obrońców moralności, oburzonych faktem, iż w obecnej w dramacie scenie seksu zagrać miała para czeskich aktorów porno. Gorzej, premiera bluźnierczego spektaklu zaplanowana została na święto Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny (w domyśle: celowo i złośliwie). Zdaniem rodzimych dewotów taka sztuka jest demoralizująca i powinna zostać zakazana. Przywołuje to na myśl podobną sytuację, jaka miała miejsce w związku z wystawianą w Poznaniu sztuką „Golgota Picnic”, którą prawica także starała się zablokować.
 
 
 
Pomimo szumnych zapowiedzi organizatora protestu – Krucjaty Różańcowej – która spodziewała się 15 tys. demonstrujących, swój sprzeciw wobec wolności sztuki zdecydowała się zamanifestować grupa zaledwie kilkudziesięciu osób. Krytykowano nie tylko reżyserkę dramatu jak i kierownictwo teatru, ale także autorkę sztuki, zarzucając jej komunizm (Elfriede Jelinek w latach 1974-91 była członkinią KP Austrii). Głos zabrał również minister kultury – prof. Piotr Gliński stwierdził, że „za pieniądze publiczne pornografii w polskich teatrach nie będzie”.
 

Jak widać polska prawica, nieustannie mówiąca o „komunistycznym totalitaryzmie” i „bolszewickiej dyktaturze”, sama pragnie ograniczać wolność sztuki i narzucać społeczeństwu co jest właściwe i godne prezentowania w przestrzeni publicznej a co nie. Tymczasem, jak donoszą media, wyprzedane zostały bilety na wszystkie pokazy „Śmierci i dziewczyny” do końca roku.
 
 
News został nadesłany przez tow.Jakuba

Społeczność

Ernst Thälmann - Sohn seiner Klasse