Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 14 gości.

Rząd marnuje publiczne pieniądze rozdając je rodzinom katolickich burżujów. Były alko-poseł Wipler dostanie 2000 zł miesięcznie od PiS

Przemysław Wipler - od kwietnia 2016 roku otrzyma 2000 zł od rządu PiS

Szowinistyczno-reakcyjny, monopartyjny rząd marionetkowej premier Beaty Szydło, w którego skład wchodzą takie osobistości jak solidaruchowy minister-bankster Mateusz Morawiecki, zagorzały fan prywatyzacji służby zdrowia z tytułem książęcym Konstanty Radziwiłł. a także uznawany przez część mediów za byłego guevarystę fan partyzantki miejskiej i pancernych brzóz Antoni Macierewicz  rozpoczął właśnie pozorowaną grę wprowadzania w życie nierealnych i niegroźnych dla burżuazji, za to groźnych dla budżetu "socjalnych"  obietnic.
 
 
Jak powiedziała premier Szydło na posiedzeniu rządu, które odbyło się we wtorek 1 grudnia, program "500 zł na każde dziecko" został przyjęty.
 
 
"Drugie posiedzenie Rady Ministrów - przyjęty jest program Rodzina 500+; został skierowany do uzgodnień międzyresortowych. Dajemy sobie na te uzgodnienia 20 dni. 21 grudnia mija formalny termin uzgodnień międzyresortowych i wówczas kierujemy projekt do konsultacji w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego i do konsultacji społecznych"
 
Program przewiduje 500 zł miesięcznie na pierwsze dziecko dla rodzin o dochodach poniżej 800zł na dziecko i 500 zł na każdę następne dziecko niezależnie od dochodów rodziny.
 
 
W wypadku dziecka niepełnosprawnego, górny próg uprawniający do otrzymywania funduszy z programu wyniesie 1200 zł.Realizacja programu będzie kosztowała 21,5 miliarda złotych rocznie.
 
Z programu będą wyłączeni rodzice matek małoletnich, oraz rodzice otrzymujący świadczenia zza granicy.
 
W łonie rządu toczy się dyskusja na temat zasadności przeznaczania tego świadczenia dla osób zamożnych tzn. o dochodach powyżej 4000 zł miesięcznie na członka rodziny. Ustawa ma wejść w życie w kwietniu 2016.
 
 
Pewne jest, że na tej idącej w sukurs klerykalno-burżuazyjnej idei solidaryzmu społecznego ustawie najbardziej relatywnie stracą najubożsi, którzy dziś są  uprawnieni do otrzymywania pomocy społecznej (posiadając dochody poniżej 514 zł miesięcznie na członka rodziny), a otrzymanie dodatkowych 500zł na członka rodziny nie zapewni im godnego życia, za to pozbawi ich prawa do pomocy społecznej.
 
Uzależnienie kwoty otrzymywanej na dziecko od dochodów rodziny (na przykład dotowanie większą kwotą najuboższych), mogłoby zlikwidować ten paradoks.
 
 
 
 
 
Nie jest jednak jasne, jakie będą konsekwencje nowej ustawy dla budżetu.
 
Ustawa ta przerzuca wychowanie dzieci także z wielodzietnych rodzin na budżet państwa, jednocześnie nie poprawi ani trochę pozycji wielu rzeczywiście potrzebujących grup - samotna matka z jednym dzieckiem może liczyć na wsparcie tylko w wypadku dochodów poniżej 1600 zł, czyli niższych niż płaca minimalna wynosząca obecnie 1750 zł. Niemniej jednak urodzenie drugiego dziecka pozwoli uprawnia ją do otrzymywania pomocy niezależnie od dochodów.
Jednocześnie minister Radziwiłł oświadczył, że rząd nie zamierza kontynuować rozpoczętego za czasów władzy PO programu refundowania zabiegów zapłodnienia in vitro.
Godnym zauważenia jest fakt, że jednym z beneficjentów nowej ustawy będzie znany z alkoholowych ekscesów były poseł Prawa i Sprawiedliwości, a następnie Kongresu Nowej Prawicy i partii KORWIN - Przemysław Wipler, będący prywatnie ojcem piątki dzieci. Zgodnie z nową ustawą,  Wipler będzie otrzymywał od przyszłego roku dodatkowe 2000 złotych miesięcznie. Z pewnością starczy mu to na codzienne upijanie się do nieprzytomności.

Społeczność

Amerykańska gospodarka 2008