Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 28 gości.

Protesty przeciwko zaostrzaniu ustawy antyaborcyjnej

PROTEST_antyantyaborcyjny_kwiecien2016.jpg

W wielu miastach Polski odbyły się protesty, zorganizowane przez partię Razem, przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. W demonstracjach uczestniczyły tysiące ludzi, zaś największa z manifestacji miała miejsce przed budynkiem Sejmu.
 
Przyczyną protestów są deklaracje premier Beaty Szydło jak również prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, że rząd poprze wniesiony do Sejmu obywatelski projekt dot. zmiany ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Prawo w obecnym kształcie pozwala na przeprowadzenie aborcji w sytuacji gdy ciąża jest wynikiem przestępstwa (przede wszystkim gwałtu), gdy zagrożone jest zdrowie lub życie matki lub gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby (często zdarza się, że takie dziecko umiera w ciągu kilku dni po urodzeniu). Przepisy te są wynikiem tzw. „kompromisu aborcyjnego”, jednakże ich realizacja w praktyce i tak napotyka na wiele trudności, gdyż lekarze, zasłaniając się klauzulą sumienia, odmawiają wykonania zabiegu, zaś prawo nie nakłada na nich obowiązku wskazania medyka, który aborcję przeprowadzi.
 
Ustawa w proponowanym kształcie wprowadza zakaz aborcji w każdym wypadku, zakładając karanie kobiet usuwających ciążę, jak również pomagających im w tym osób. Przeciwnicy zmian wskazują, że doprowadzi to w praktyce do wszczynania postępowania karnego przeciwko każdej kobiecie, która poroni, by sprawdzić czy aby nie zostało to wywołane celowo. Spowoduje to też ograniczenie stosowania dokładnych badań płodu, w tym badań prenatalnych, które wiążą się z możliwością wywołania poronienia (który lekarz podejmie w takiej sytuacji ryzyko skazania?).
 
Chyba nikogo nie zaskoczyło stanowisko Kościoła katolickiego. W zeszłym tygodniu opublikowany został komunikat Prezydium Konferencji Episkopatu Polski, w którym podkreślono, że w kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie, która dopuszcza aborcję w trzech przypadkach. „Życie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: 'Nie zabijaj!'. Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka”. Stanowisko to nie wyjaśnia jednak, dlaczego zmuszanie kobiety do urodzenia dziecka, gdy może to doprowadzić do jej śmierci, jest ochroną życia (czyżby życie kobiet było mniej godne ochrony niż życie nienarodzonych? A co z losem już żyjących dzieci, osieroconych w takich okolicznościach?). Kościelna hipokryzja nie pozwala także na wyrażenie jakiegokolwiek zainteresowania losem matek, które już urodziły niepełnosprawne dzieci i teraz je wychowują, nierzadko samotnie, bez pomocy rodziny i państwa.
 
Co ciekawe, przeprowadzone w ostatnich dniach sondaże wskazują, że zdecydowana większość Polaków jest przeciwna zmianom (i jednocześnie przeciwna także ewentualnej liberalizacji prawa w tym zakresie). Przeciwko zmianom opowiedzieli się również liderzy opozycji parlamentarnej: Grzegorz Schetyna i Ryszard Petru.

Autor newsa: Tow.Jakub

Społeczność

Towarzysz Lenin oczyszcza ziemię ze śmieci