Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 16 gości.

Panika na rynkach konsekwencją głosu za BREXITEM

market_turmoil.jpg

W miniony czwartek 23 czerwca Brytyjczycy zabrali głos w referendum na temat ewentualnego wyjścia ich kraju z Unii Europejskiej (tzw. Brexitu). Następnego dnia rano, gdy ogłoszono wyniki: 51,89 % za opuszczeniem UE, giełdami na całym świecie wstrząsnęła panika. Wielkie spadki dotknęły przede wszystkim rynków europejskich, z Londynem na czele.  Szacuje się, że w ciągu 24 godzin od podania rezultatów plebiscytu ze światowych giełd zniknęły 2 biliony dolarów ( bilion to 10 do potęgi 12 lub 1.000.000.000.000). Na łeb na szyję leciały w szczególności akcje banków (na początku piątkowych sesji giełdowych – nawet 30 % w dół; akcje Deutsche Banku osiągnęły historycznie niski poziom ). Gwałtownie spadł także kurs funta, w piątek o 8,1%, dziś jeszcze o 3,5%. Funt szterling osiągnął w ten sposób najniższe notowania w stosunku do dolara od 1985 r. Znacząco podrożał za to frank szwajcarski, wywołując interwencję banku centralnego Helwetów. Umocnienie franka to z pewnością zła wiadomość dla osób, które zaciągnęły kredyty denominowane w tej walucie. Zdecydowanie zyskują również CDS – y (rodzaj finansowych instrumentów pochodnych) sugerujące wysokie prawdopodobieństwo bankructwa europejskich banków.
 
 
Szereg ekspertów jeszcze przed głosowaniem wieszczyło gospodarczą katastrofę Wielkiej Brytanii w razie głosu za Brexitem. Globalna rynkowa panika zdaje się potwierdzać te prognozy. Wskazuje się, że nad światową gospodarką wisi widmo nowego załamania, zaś brytyjskie referendum może stać się impulsem rozpoczynającym kolejny kryzys niczym upadek banku Lehman Brothers w 2008 r.

Społeczność

Towarzysz Lenin oczyszcza ziemię ze śmieci