Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 15 gości.

Lekarka umiera z przepracowania, szpital umywa ręce

capitalism kills 2 (1).jpg

Anestezjolog pracująca w Szpitalu Powiatowym w Białogardzie zmarła najprawdopodobniej na zawał mięśnia sercowego. Przyczyną śmierci 44-letniej kobiety było przepracowanie; miała pracować prawie cztery doby bez przerwy. Prokuratura wszczęła śledztwo, ale dyrekcja szpitala wypiera się odpowiedzialności. Zmarła formalnie nie była jego pracowniczką, prowadziła bowiem jednoosobową działalność gospodarczą i „sama ustalała swój czas pracy”.
 
Praktyka „nakłaniania” personelu medycznego do zakładania własnych firm i pracy na kontrakcie zawieranym z placówką jest coraz powszechniejsza w polskiej służbie zdrowia, działającej (nawet publiczna!) na zasadach czysto kapitalistycznych – świadczenia jak najwięcej usług jak najniższym kosztem. Taki lekarz (albo pielęgniarka) pracuje taniej, szpital nie musi też przestrzegać norm czasu pracy. A te w medycynie powinny być przestrzegane bezwzględnie, gdyż ich łamanie stanowi śmiertelne zagrożenie zarówno dla pacjentów (przepracowany lekarz może postawić złą diagnozę, a przepracowana pielęgniarka podać zły lek), jak i dla samego personelu medycznego.

Społeczność

Ochotnik