Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 82 gości.

Mateusz Piskorski: LIST OTWARTY do członków i sympatyków ZMIANY!

freepiskorski.jpg

 Za sprawą działań autorytarnego, reakcyjnego, populistycznego i rusofobicznego rządu PiS nasila się fala prześladowań politycznych przeciwko działaczom lewicy. Oprócz działacz Komunistycznej Partii Polski, na celowniku oberprokuratora Zbigniewa Ziobry znalazł się także lider narodowo-lewicowej partii Zmiana, Mateusz Piskorski, który już niemal 3 miesiące przebywa w areszcie pod wątpliwymi zarzutami szpiegostwa.
 
 W akcie solidarności z ofiarami represji publikujemy poniżej treści listu otwartego do członków Zmiany. Ze względu na różnice polityczne nie utożsamiamy się z zadaniami programowymi przedstawionymi w liście takimi jak odwołanie się do neopoganina Stachniuka, którego Piskorski wymienia jako ofiarę represji z czasów stalinizmu- według nas bohaterem represji stalinowskiego reżimu, o którym należy pamiętać, jest polski trockista Ludwik Hass. Nie zgadzamy się także z koncepcją "demokracji ludowej i narodowej".  Jako marksiści patrzymy na działalność rządu PiSu jak i całą polską politykę klasowo i uważamy że jedynym rozwiązaniem bolączek kapitalizmu jest rewolucyjna dyktatura proletariatu..
 
 Obecny reżim ma charakter narodowo-burżuazyjny, cieszy się jednak poparciem proletariatu przez wyraźne elementy socjalnego populizmu. Śmiertelnym wrogiem narodowo-burżuazyjnego PiS-u jest przede wszystkim prorobotnicza lewica mogąca odsunąć go od władzy, a nie oficjalna, związana z burżuazją kompradorską, opozycja spod znaku Schetyny i Petru. Represje przeciwko lewicy, rusofobia i  agresywny antykomunizm świadczą przede wszystkim o prowadzeniu psychologicznej kampanii zastraszania, mającej wyeliminować w zarodku jakąkolwiek konstruktywną lewicową opozycję wobec rządu, mogącą pozyskać poparcie proletariatu.
 
 Redakcja WR
-----------------------------------------------------------------------------
Treść listu:

 
LIST OTWARTY do członków i sympatyków ZMIANY!

 
1 sierpnia 2016

 
Drogie Koleżanki i Koledzy, Towarzyszki i Towarzysze!
 
Minął już drugi miesiąc od momentu gdy stałem się więźniem politycznym elit rządzących aktualnie Polską. Represje wobec ludzi opowiadających się za drogą inną niż dyktowana przez system mają niestety w naszym kraju długą tradycję. Stosowały je bardzo różne reżimy i opcje polityczne, wykorzystując swą przewagę wobec pozbawionych wpływu na władze przeciwników. W okresie zaborów tysiące naszych rodaków – niepodległościowców trafiało na zsyłki, do więzień lub otrzymywało wyroki śmierci. Choć możemy nie zgadzać się z ich romantycznym przesłaniem i wiarą w skuteczność niepodległościowego zrywu zbrojnego, musimy wszakże chylić czoła przed ich poświęceniem i niezłomnością. W wolnej już II Rzeczypospolitej reżim sanacyjny dla przeciwników otworzył Berezę Kartuską, organizował procesy polityczne, zmuszał opozycję do emigracji, zamykał swych przeciwników do więzień. W szczególności dotyczyło to ludowców i komunistów – ludzi, którym drogie było poczucie sprawiedliwości społecznej. Po drugiej wojnie światowej, po częściowym unicestwieniu narodu polskiego, polscy zwolennicy stalinizmu zamykali za kratami ludzi rozmaitych poglądów sprzecznych z ich wyobrażeniem o nowej Polsce. Do więzień trafiali wielcy intelektualiści, jak Jan Stachniuk, ale też patriotyczni polscy komuniści, jak Władysław Gomułka. Od końca lat 70-tych XX wieku polityczne represje spotykały działaczy robotniczych i związkowych, którzy domagali się poszanowania praw klasy pracującej i najuboższych. Po 1989 roku zadekretowano odgórnie w naszym kraju tzw. liberalną demokrację, a w istocie neoliberalny system całkowitej dominacji kapitału nad człowiekiem, jego godnością i prawami. Arsenał środków służących do niszczenia przeciwników politycznych został rozszerzony o te mające nieoficjalny charakter: koordynowane przecieki zasilające medialne nagonki, akcje dyskredytacji sterowane przez służby specjalne, prowokacje i szantaże. Pierwszą ofiarą tych działań stał się już w 1990 roku ówczesny kandydat na Prezydenta RP Stanisław Tymiński, bezwzględnie niszczony i pomawiany. Następnie do więzienia w związku ze swą działalnością społeczną trafił Andrzej Lepper, nieustraszony obrońca polskiej wsi. Za kraty trafiali też anarchiści, obrońcy praw lokatorskich, związkowcy pracowniczy i rolniczy. W niewyjaśnionych okolicznościach tajemniczego wypadku samochodowego zginął w 2005 roku lider WZZ Sierpień’80 Daniel Podrzycki, biorący wówczas udział w Wyborach Prezydenckich. W 2011 roku Polaków zszokowała śmierć Andrzeja Leppera; nawet w kinowej interpretacji tej tragedii pojawił się dość prawdopodobny wątek udziału w niej służb specjalnych. 18 maj 2016 roku na podstawie pomówień i fałszywych oskarżeń zostałem zatrzymany, a następnie aresztowany ja. Represje trwają i wiele wskazuje na to, że neokonserwatywny rząd PiS będzie je zaostrzał.
 
Chcę Wam w tym miejscu złożyć najserdeczniejsze, ogromne podziękowania za Wasze wsparcie dla mnie, działania na rzecz mojej wolności. Wiem, że represje które mnie spotkały tylko wzmocniły Wasze niezłomne przekonanie by sprzeciwiać się obecnemu patologicznemu systemowi. Wiemy, że rosną szeregi tych, którzy walczyć będą do skutku o Polskę suwerenną i sprawiedliwą społecznie. Wierzę, że cel jest w zasięgu ręki choć wydaje się tak odległy.
 
ZMIANA zajmie trwałe i ważne miejsce na polskiej scenie politycznej. Będzie siła najbardziej konsekwentnie odrzucającą neoliberalny kapitalizm i neokonserwatywny atlantyzm. Sprzeczności klasowe mogą być obecne chwilowo redukowane przez reformizm socjalny rząiS. Ugrupowanie to już wkrótce jednak boleśnie przekona się, że bez zakwestionowania fundamentów systemu, w szczególności prymatu kapitału nad człowiekiem i własności prywatnej nad społeczną i narodową, poczucie braku sprawiedliwości odczuwane przez Polaków będzie się stopniowo powiększać. Propagandowe zabiegi wokół programu rodzina 500+ czy tzw. Plan Morawieckiego, nie będą w stanie ukryć istnienia powiększających się obszarów nędzy i braku nadziei. Neokonserwatywny altantyzm, szczególnie preferowany i podkreślany przez PiS, już dziś doprowadził do bezprecedensowej w naszej najnowszej historii decyzji o ściągnięciu sił zbrojnych obcego mocarstwa na nasze terytorium. US Army będzie prowadziła działania utrzymujące napięcie międzynarodowe w naszym regionie, stosując retorykę zimnowojenną imperializm amerykański, realizując interesy kompleksu wojskowo-przemysłowego, dążyć będzie do zaostrzenia konfrontacji geopolitycznej. Polska wraz z krajami bałtyckimi, Rumunią i Bułgarią, jest w tym scenariuszu areną konfliktu, strefą frontu przeciwko Federacji Rosyjskiej. Konflikt z chłodnego przekształci się w gorący, gdy tylko Moskwa odrzuci ład neoliberalny i podejmie stanowcze działania wbrew interesom kapitału międzynarodowego i miejscowej oligarchii. To zaś może się wydarzyć w momencie gdy społeczeństwo rosyjskie będzie coraz boleśniej odczuwało skutki uzależnienia od międzynarodowych rynków surowcowych i finansowych oraz podatności na szantaż z ich strony. Nadciągający globalny konflikt sprawia, że coraz większe znaczenie będzie miała linia podziału pomiędzy partią wojny w interesie kapitału, a partią pokoju w interesie człowieka. ZMIANA jest i będzie najbardziej konsekwentnym przedstawicielem partii pokoju w Polsce. 
 
Warunki obecne sprawiają, iż działalność społeczna powinna toczyć się na wielu obszarach jednocześnie. To działania na rzecz pokoju i suwerenności – przeciwko obcym wojskom na naszym terytorium i za utrzymaniem i odbudową partnerskich, wzajemnie korzystnych relacji, ze wszystkimi sąsiadami. To walka o suwerenność gospodarczą Polski – renacjonalizację sektora bankowego, finansowego i strategicznych branż przemysłu. To także wprowadzenie minimalnych cen gwarantowanych i zasad kontraktacji w rolnictwie. To również stworzenie żelaznych kotwic polityki społecznej, obejmujących regulację świadczeń i wynagrodzeń, ale też ustanowienie regulowanych, maksymalnych cen np. za wynajem mieszkań. To też niezwykle istotne zmagania o kulturę i oświatę – wyrwanie ich z zaściankowości i oparów nienawiści, przy jednoczesnym poszanowaniu wzorców historycznych i tradycji narodowych.
 
Zadania stojące przed ZMIANĄ są bez wątpienia trudne, mogą wręcz przerażać swym ogromem i rozmachem. Dlatego do ich realizacji niezbędne jest stworzenie szerokiego ruchu społecznego zrzeszającego na równych prawach różne struktury i środowiska. Z pewnością warto podejmować współpracę nawet z tymi z którymi zgadzamy się tylko po części, nawet jeśli w innych sprawach dzielą nas różnice nie do pokonania. Sojusznikami ZMIANY mogą być socjaliści i syndykaliści, narodowcy i tożsamościowcy, agraryści i tradycjonaliści, antyglobaliści i nowe ruchy społeczne. Charakteryzować powinna nas otwartość, zdolność do dyskusji i debaty z każdym bez uprzedzeń, niechęci i agresji. Ofiarami obecnego systemu są bowiem niemal wszyscy, poza klasą menadżerską i elitami władzy realizującymi zlecenia waszyngtońskich mocodawców. Dlatego nieodzowna jest otwarta, szeroka formuła ZMIANY.
 
Ważne są oczywiście szczegółowe propozycje programowe, w tym ustrojowe które musimy składać, wcześniej je dyskutując w szerokim gronie. Jest w ZMIANIE wielu znakomitych fachowców w różnych dziedzinach; każdy z nich to potencjał, który musimy wykorzystywać. Synergiczny efekt współpracy ludzi o różnych doświadczeniach i drogach życiowych, różnych typach intelektualnych i wrażliwościach zaowocuje najlepszą wizją polityczną; całościową i spójną, spośród istniejących we współczesnej Polsce.
 
Czekam na moment gdy będę mógł dołączyć do Was po tamtej stronie muru. ZMIANA prowadziła, prowadzi i będzie prowadzić wyłącznie działania zgodne z prawem, a system nie będzie w stanie pozbawić nas wszystkich bez powodu wolności. Musimy też wykorzystywać wszelkie instytucje broniące praw człowieka i obywatela. Choć stojąca za ich powołaniem doktryna indywidualistycznego liberalizmu może budzić nasze wątpliwości, mogą one stanowić istotne wsparcie w obnażaniu hipokryzji systemu mieniącego się demokratycznym. Przełamanie bariery informacyjnej, korzystanie z wolności słowa i zgromadzeń pozwolą nam na dotarcie z naszym przesłaniem do coraz większej liczby Polaków. Nie chodzi tu przy tym oczywiście o demokrację w rodzaju KOD czy obecnej opozycji parlamentarnej, zakorzenionej głęboko w patologiach neoliberalizmu. Chodzi o demokrację ludową i narodową, opartą na republikańskim przekonaniu iż świadome decyzje podejmować może wyłącznie dysponujący określoną wiedzą i dostępem do informacji obywatel.
 
Wierzę w Was i naszą misję. Dzięki temu wiem, że ból i cierpienie moich najbliższych, które przyniosło moje aresztowanie, nie pójdą na marne. Wiem, że – niezależnie od rozmiarów represji i prześladowań – ostatecznie wygramy.
 
Wasz Przewodniczący/-/ dr Mateusz Piskorski

PS. Celem uczczenia pamięci jednego z bohaterów tego listu, Andrzeja Leppera, zapraszam na Marsz Pamięci Andrzeja Leppera, który ZMIANA organizuje w sobotę 6 sierpnia o godzinie 14.00 w miejscu gdzie wisi tablica poświęcona Jego pamięci tj. przy Alejach Jerozolimskich 30 w Warszawie.

 

  Źródło:
http://mateuszpiskorski.blog.onet.pl/2016/08/01/listo-otwarty-do-czlonkow-i-sympatykow-zmiany/

Społeczność

marks