Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 116 gości.

Warszawa przeciwko rasizmowi, CETA i TTIP

Refugees welcome.jpg

W minioną sobotę w stolicy odbyły się dwie manifestacje. Pierwsza z nich odbyła się pod hasłem „Polska przeciwko rasizmowi i przemocy”. Podczas protestu zbierano podpisy pod apelem o przeciwstawienie się przemocy na tle rasowym, etnicznym i wyznaniowym. Samo wydarzenie odbywało się w ramach obchodzonego w sobotę Dnia Solidarności z Uchodźcami. Manifestujący przynieśli transparenty z takimi hasłami jak: „Uchodźcy mile widziani, nie dla rasizmu”, „Każdy inny, wszyscy równi”, „Biała Polska tylko zimą”, „Różnorodność naszą szansą”.
Jak powiedziała Agata Diduszko-Zyglewska z inicjatywy „Chlebem i Solą”, współorganizującej demonstrację:
 
- „Od roku przyzwolenie na przemoc w Polsce narasta. Przyczynami tego są populistyczne wypowiedzi niektórych polityków, które odczłowieczają uchodźców. Drugą przyczyną jest działalność organizacji, które świadomie promują przemoc nawiązując do przedwojennych faszystowskich tradycji. Ta tendencja będzie się nasilać, jeśli się jej nie przeciwstawimy”
 
Organizatorzy protestu przywoływali najświeższe dane Prokuratury Krajowej, z których wynika, że dramatycznie wzrasta liczna przestępstw popełnianych z pobudek rasistowskich lub ksenofobicznych. 10 lat temu takich spraw prowadzono kilkadziesiąt; w 2015 r. liczba ta przekroczyła już 1,5 tys. Wykrywalność tych przestępstw utrzymuje się na stałym (i żałośnie niskim) poziomie 20 %
 
- „Jesteśmy tutaj, żeby powiedzieć, że nie chcemy, żeby podobne rzeczy działy się w Polsce. Żeby się tak stało bardzo jest ważne, żeby władze natychmiast reagowały na każdy przypadek przestępstw z nienawiści. Ważne jest również to, żeby ofiary miały odwagę zeznawać we własnej sprawie. Żeby tak się stało, ważny jest wasz głos, głos solidarności” – mówiła z kolei prezes Amnesty International w Polsce Draginja Nadażdin.
 
Jak stwierdził Henryk Wujec (przed 1989 r. działacz „Solidarności”, później członek m.in. Unii Wolności i Partii Demokratycznej) dzisiaj Polska powinna szczególnie wspierać i pomagać uchodźcom. Jak uważa stary antykomunista, w czasie stanu wojennego wielu Polaków było w podobnej sytuacji, ponieważ byli zmuszani do wyjazdu z kraju.
 
Była pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania przy rządzie Donalda Tuska prof. Małgorzata Fuszara  powiedziała, że manifestacje przeciwko rasizmowi i przemocy to sprawa podstawowej solidarności międzyludzkiej.
 
- „Mamy też dług do spłacenia, nie tylko z czasów PRL, ale też z czasów wojny. Czy wtedy ktoś nam wypominał obcość kulturową? Edukujmy następne pokolenia, uczmy odmienności.”
 
Prezes Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma wskazywał, że wielu cudzoziemców mieszkających w Polsce coraz bardziej jest zagrożonych zjawiskiem ksenofobii i nietolerancji.
 
- „To odnosi się także do środowisk mniejszości narodowych i etnicznych, a zwłaszcza do Ukraińców. Od jakiegoś czasu narasta agresja przeciwko mniejszości ukraińskiej, przeciwko grobom i pomnikom” – powiedział.
 
Apel nawołujący do aktywnego przeciwstawiania się rasizmowi i przemocy podpisało już ponad 200 instytucji i organizacji. Wśród sygnatariuszy znaleźli się m.in.: Urząd m.st. Warszawy, teatry (m.in. Teatr Powszechny im. Zygmunta Hubnera w Warszawie), muzea (m.in. Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN), Instytut Spraw Publicznych, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek, Centrum Żydowskie w Oświęcimiu, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Polskie Towarzystwo Prawa Antydyskryminacyjnego.
 
 
 
Druga z sobotnich manifestacji odbyła się pod Ministerstwem Rolnictwa i wymierzona była przeciwko umowom o wolnym handlu między UE a Kanadą (Comprehensive Economic and Trade Agreement, CETA) i UE a USA (Transatlantic Trade and Investment Partnership, TTIP).
 
Lider Partii Razem Adrian Zandberg przypominał protesty przeciwko umowie ACTA.
 
- „Zatrzymaliśmy tamtą próbę ograniczania naszych praw i dokładnie tak europejska solidarność obywateli, pracowników, związkowców, zatrzyma CETA i zatrzyma TTIP” – mówił.
 
Przed manifestantami wystąpił również Paweł Kukiz, którego ugrupowanie – Kukiz’15, jak również zbliżone do niego środowiska narodowców, sprzeciwiają się obu porozumieniom.
 
- „CETA została przemaglowana i przepchnięta przez PO-PiS. W Sejmie przy ostatniej dyskusji nad CETĄ Platforma i PiS poszły razem, a rzeczywiście można do tego dodać PSL” – mówił Kukiz.
 
18 października Rada Unii Europejskiej, w której zasiadają ministrowie państw UE (Polskę będzie reprezentował Witold Waszczykowski minister spraw zagranicznych), zdecyduje o podpisaniu między UE a Kanadą umowy o wolnym handlu - CETA.
 
Jedna z organizacji współtworzących sobotni protest - Akcja Demokracja -  przypomina, że w Polsce Prawo i Sprawiedliwość oraz Platforma Obywatelska zgodnie przegłosowały uchwałę pozwalającą na tymczasowe wejście w życie CETA nim ratyfikują ją parlamenty krajowe.
 
- „PiS wbrew wcześniejszym deklaracjom, że będzie bronić polskiego rolnictwa i żywności, ogłosiło pełne poparcie dla przyjęcia CETA. Zrobiliśmy wspólnie co w naszej mocy, by przekonać posłanki i posłów, że konieczna jest szeroka debata publiczna przed jej ewentualną ratyfikacją. Niestety egzotyczna koalicja tych dwóch partii może zdecydować o wejściu w życie tej niezwykle niebezpiecznej umowy ponad głowami obywateli” – mówiła Maria Świetlik z Akcji Demokracja.

Społeczność

Dobry kułak