Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 30 gości.

Partia Razem żąda informacji nt. wsparcia PiS dla faszystów z ONR

anty-onr.png

Partia Razem wystąpiła do władz Prawa i Sprawiedliwości o udzielenie informacji w sprawie finansowania przez polityków partii rządzącej działalności Obozu Narodowo-Radykalnego oraz innych ugrupowań skrajnej prawicy.
Przedstawiciel Partii Razem Maciej Konieczny, powołując się na dzisiejsze rewelacje „Gazety Wyborczej” wytknął działaczom PiS, że przekazują pieniądze tego typu organizacjom. W poniedziałkowym dodatku do dziennika znalazł się reportaż, z którego wynika, że m.in. poseł PiS Bartłomiej Wróblewski dofinansował wyjazd lokalnych przedstawicieli ONR na odbywający się w Warszawie 11 listopada Marsz Niepodległości, a pisowski prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny - wyjazd Młodzieży Wszechpolskiej i stowarzyszenia Stalowi Patrioci na to samo wydarzenie. Ponadto - jak można przeczytać na łamach „Gazety Wyborczej” - posłanka PiS Beata Mateusiak-Pielucha miała zadeklarować w maju, że udostępni przedstawicielom ONR z Pabianic swoje biuro poselskie w celu prowadzenia tam faszystowskiej działalności politycznej.
 
Konieczny podkreślił, że Razem od wielu tygodni monitoruje współpracę polityków PiS ze skrajną prawicą i do tej pory udało się im odnotować 93 przypadki, podobne do opisanych wyżej. O tego typu sytuacjach działacze Razem informują za pośrednictwem portalu www.zero-tolerancji.pl.
 
- „Politycy PiS regularnie chodzą we wspólnych marszach z neofaszystami, udostępniają skrajnej prawicy swoje biura poselskie, w końcu finansują ich działalność” – powiedział Konieczny.
Zaznaczył również, że Marsz Niepodległości „ w zeszłym roku szedł pod rasistowskim hasłem >>Polska dla Polaków<<” oraz że na marszu tym „regularnie dochodzi do poważnych aktów przemocy, z podpalaniem budynków włącznie”. „To są klimaty, które finansuje PiS” - dodał.
 
Według innej przedstawicielki Partii Razem - Agnieszki Dziemianowicz-Bąk - wielu polityków PiS konsekwentnie i świadomie wspiera skrajną prawicę.
 
- „Stoimy tutaj dziś, żeby zadać Jarosławowi Kaczyńskiemu pytanie: czy jest świadomy tego, co robią jego podwładni, czy wie o współpracy lokalnych działaczy PiS z neofaszystami?” – mówiła podczas wiecu, jaki jej ugrupowanie zorganizowało dzisiaj przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości. Podkreśliła, że Razem domaga się informacji, jaka jest skala tej współpracy i ile pieniędzy jest przekazywane na organizację Marszu Niepodległości oraz ilu posłów PiS współpracuje z przedstawicielami skrajnej prawicy.
 
Poseł PiS Bartłomiej Wróblewski w rozmowie z PAP przyznał, że „wsparł wyjazd młodzieży narodowej z Poznania”, jednak według niego nie było to wsparcie bezpośrednio ONR.
- „Wsparłem wyjazd młodzieży narodowej z Poznania na Marsz Niepodległości, ponieważ uważam, że moim obowiązkiem jako posła jest wspieranie postaw patriotycznych młodzieży. Według moich informacji jest to wyjazd kilku różnych grup młodzieży narodowej, wśród których są członkowie ONR-u” – powiedział Wróblewski.
 
Zaznaczył, że jego pomoc finansowa pochodzi ze środków prywatnych.
 
- „Zostałem poproszony o takie wsparcie kilka miesięcy temu na jednej z uroczystości patriotycznych i z zobowiązania się wywiązałem przekazując prywatne pieniądze. Wspieram różne inicjatywy patriotyczne, ostatnio m.in. pokaz filmu „Wołyń” dla środowisk kresowych czy wyjazd poznańskich rekonstruktorów na Święto Wojska Polskiego do Warszawy” - mówił.
- „Organizacji narodowych jest wiele, nie jest moją rolą badanie relacji między nimi. Uważam, że wielkim błędem jest budowanie swoistego muru między establishmentem politycznym, między partiami parlamentarnymi, a różnymi organizacjami ideowo-wychowawczymi, także narodowymi. Jest oczywiste, że nie musimy się we wszystkim zgadzać, natomiast oni nie powinni się od nas odbijać jak od ściany. Jesteśmy jednym społeczeństwem i musimy ze sobą rozmawiać" – mówił dalej Wróblewski. Jak widać, działacze PiS nie tylko nie wstydzą się współpracy ze skrajną prawicą, ale są z tego dumni i stawiają sobie za punkt honoru pomoc „młodzieży patriotycznej”, która później w jakże patriotyczny sposób atakuje obcokrajowców i działaczy lewicowych, jak bywało chociażby w Poznaniu.
 
Jak podsumował Adrian Zandberg, wsparcie PiS dla skrajnej prawicy to nie tylko finansowanie autokarów, ale także udostępnianie bezpłatnie lokali na działalność ONR-u i innych organizacji skrajnych.
 
- „Te związki pomiędzy skrajną prawicą a PiS-em to nie tylko kwestia wsparcia finansowego. To niestety także coraz więcej wspólnych wystąpień, lokalni politycy PiS demonstrują na ulicach wspólnie z działaczami ONR-u i innych organizacji skrajnie prawicowych” - mówił lider Razem. 

Społeczność

front