Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 47 gości.

Rasistowski i szowinistyczny "prezydent USA" łże jak pies i znieważa Kubańczyków

Trump rasista

Po nawiązaniu stosunków dyplomatycznych z USA przed dotychczas urzędującego w Białym Domu Baracka Obamę, jego brunatny następca, prezydent-elekt Donald Trump wykonuje krok w przeciwnym kierunku. Jak podaje portal dziennik.pl, komentując śmierć kubańskiego przywódcy Fidela Castro, jaka miała miejsce w nocy z piątku 25 listopada na sobotę 26 listopada, Trump stwierdził, że "Odszedł brutalny dyktator który przez sześć dekad gnębił własny naród". Trump za nic ma osiągnięcia rządów Castro w dziedzinie edukacji i służby zdrowia, które przyznają mu nawet liberalne media.
 
Barack Obama, który powstrzymywał się w swoich wypowiedziach od wartościujących ocen rządów Castro był pierwszym od 55 lat przywódcą Stanów Zjednoczonych który podjął się dialogu z Republiką Kuby. Był to wielki krok naprzód w kierunku pokoju na świecie i załagodzenia zimnowojennych napięć. Napięć które były efektem agresywnej polityki imperializmu USA wobec Kuby, której skutkiem były m.in. inwazja w Zatoce Świń, setki prób zamachów na Fidela Castro i embargo powodujące izolację międzynarodową Kuby.
 
Wypowiedzi Trumpa stanowią  ogromny krok wstecz w poprawiających się od niedawna relacjach amerykańsko-kubańskich i stanowi nawiązanie do języka używanego przez urzędującego w Białym Domu 30 lat temu Ronalda Reagana. Zmarły w 2004 roku Reagan był w latach 1981-1989 roku prezydentem USA. Zbrodniarz wojenny Reagan odpowiedzialny jest m.in. za wspieranie mudżahedinów w czasie wojny w Afganistanie, aferę Iran-Contras, inwazję na Grenadę. Hasło Trumpa "Make America Great Again" jest kalką hasła, które 36 lat temu użył w swojej kampanii Ronald Reagan.
 
Trump to z kolei przedstawiciel wielkiej burżuazji, rasista pragnący budowy muru na granicy z Meksykiem, populistyczny islamofob a zarazem skrajny koniukturalista wcześniej nie posiadający głębszych przekonań politycznych. Trump był niegdyś (lata 1964-1987, póżniej 2001-2009) członkiem Partii Demokratycznej, Partii Reform (1999-2001), w Partii Republikańskiej, z której ramienia dostał nominację prezydencką, jest dopiero od 2009 roku nie licząc 12-letniego okresu między 1987 a 1999.

Społeczność

Amerykańska gospodarka 2008