Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 16 gości.

Ostatni dylemat SLD - socjalizm albo śmierć!

Wybory przewodniczącego i kongres SLD dowiodły, że w partii nadal istnieje spora  liczba działaczy o prawdziwie lewicowych poglądach, którym bliska jest wizja Sojuszu jako partii robotniczej. Najwyższy czas na konsolidację SLD-owskiej lewicy i utworzenie Socjalistycznej Platformy Programowej.
 
 
Przytłaczające zwycięstwo wyborcze populistycznej prawicy - szermującej hasłami socjalnymi - w pełni ukazało jak bardzo Polakom potrzebna jest partia gotowa bronić resztek zdobyczy społecznych i praw socjalnych (wprowadzonych w okresie Polski Ludowej) oraz bieżących interesów ludzi pracy. Klęska Sojuszu Lewicy Demokratycznej, od lat kierowanego przez liberałów i konsekwentnie unikającego jednoznacznego opowiedzenia się po stronie świata pracy, była w tej sytuacji w pełni uzasadniona.

 
Po ćwierćwieczu zdrad i kolaboracji z kapitałem SLD ostatecznie utracił zaufanie najbardziej zatwardziałego elektoratu lewicy i stał się partią pozaparlamentarną, z której systematycznie wypisują się architekci klęski - liberałowie i socjalliberałowie.
 
Barbara Nowacka - jeden z symboli klęski SLDBarbara Nowacka - jeden z symboli klęski SLD
 
Wobec coraz silniejszej, podsycanej przez media, polaryzacji politycznej na linii Nowoczesna- PiS oczywistym jest, że w Polsce nie ma miejsca na kolejną partię liberalną czy socjalliberalną. Wyrazicielem oraz obrońcą interesów bogatych, sytych i zadowolonych jest dziś partia liberalna - Nowoczesna PL. Nadzieją uciśnionych i sponiewieranych przez system kapitalistyczny - z braku lewicowej, socjalistycznej alternatywy - stała się prawicowa partia konserwatywno-populistyczna - PiS.  Sojusz Lewicy Demokratycznej w dotychczasowej formule politycznej nikomu nie jest już potrzebny.
 

 
Wybory przewodniczącego i kongres SLD dowiodły, że w partii nadal istnieje spora  liczba działaczy o prawdziwie lewicowych poglądach, którym bliska jest wizja Sojuszu jako partii robotniczej, czego odzwierciedleniem jest chociażby 5,7% i czwarta pozycja, a następnie fotel wiceprzewodniczącego jaki uzyskał Zbyszek Zaborowski.
 
 
Wzywamy więc działaczy SLD o poglądach socjalistycznych do konsolidacji w celu utworzenia  w partii Socjalistycznej Platformy Programowej i walki o SLD jako partię robotniczą przyszłości. Niech zadania takie, jak obrona miejsc pracy, walka o 30-godzinny dzień pracy, o wyższą płacę minimalną, przeciwko umowom śmieciowym, staną się podstawowym zadaniem i wyróżnikiem SLD. Najwyższy czas skończyć z lokajstwem SLD wobec Platformy Obywatelskiej. Pora skończyć z umizgami do kapitalistów i drobnomieszczaństwa czyli zanikającej w wyniku kryzysu kapitalizmu tzw „klasy średniej”. SLD musi jednoznacznie postawić na ludzi pracy – robotników, którzy pozbawieni od lat własnych organizacji politycznych dali się zwieść obietnicom prawicowych populistów z PiS.
 
Należy dążyć do wykreowania partii lewicowej, która opiera się na klasie robotniczej, pozostaje w ścisłym z nią związku oraz odwołuje się do socjalizmu jako celu strategicznego. Socjalizmu rozumianego jako ustrój, w którym planowa gospodarka służy zaspokajaniu potrzeb społecznych ludzi pracy. Niech walka o Polskę Ludową, czyli Polskę wolną od bezrobocia, bezdomności i nędzy zmuszającej ludzi do żebractwa, stanie się wyróżnikiem SLD, wyróżnikiem, którego wielokrotnie chcieli się pozbyć partyjni liberałowie. Ci sami, którzy 27 lat temu, przy okrągłym stole doprowadzili wraz z „solidarnościową” opozycją, do kapitalistycznej kontrrewolucji.
 

Redakcja WR, 6 II 2016 r.
  

Społeczność

front