Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 28 gości.

Krwawe zamachy w Stambule i Bagdadzie

Państwo Islamskie

W noc sylwestrową o godz. 1.15 do popularnego klubu Reina w Stambule wszedł zamaskowany mężczyzna uzbrojony w karabin automatyczny. W klubie bawiło się w tym czasie ok. 700 osób. Zamachowiec zabił stojących przy wejściu policjanta oraz ochroniarza i wszedł do środka, gdzie otworzył ogień do tłumu, po czym wybuchła panika.
 
Osoby obecne w klubie próbując przedostać się do wyjścia tratowały się wzajemnie. Niektórzy ratowali się, skacząc w zimne o tej porze roku wody Bosforu, nad którym położony jest lokal. W zamachu zginęło 39 osób, rannych zostało blisko 70, z czego cztery znajdują się w stanie krytycznym.
 
Ofiarami zamachowca padło co najmniej 26 obcokrajowców – w większości Arabów z Izraela, Kuwejtu, Arabii Saudyjskiej, Libanu, Tunezji, Jordanii i Syrii. Świadkowie nie mają wątpliwości, że zamachowiec strzelał tak, by zabić jak najwięcej osób. Dobijał nawet rannych, strzelając im w głowę. Niektórym udało się przeżyć tylko dlatego, że leżeli pod ciałami martwych osób.
 
Do odpowiedzialności za atak przyznało się Państwo IslamskieDżihadyści określili zamachowca jako „heroicznego żołnierza kalifatu”.
 
Turcy od samego początku podejrzewali, że za zamachem stoi ISIS (choć tradycyjnie oskarżano także kurdyjską PKK). Wskazywał na to zarówno sposób jego przeprowadzenia (zatłoczony lokal z wieloma turystami z zagranicy), jak i sam sprawca, który według niektórych świadków przed oddaniem strzałów miał krzyczeć: „Allahu akbar!”.
 
W wydanym oświadczeniu dżihadyści napisali:

„Kontynuując błogosławione operacje prowadzone przez ISIS przeciwko obrońcy krzyża - Turcji, heroiczny żołnierz kalifatu uderzył w jeden z najsłynniejszych klubów nocnych, w którym chrześcijanie obchodzili swoje pogańskie święto” .
 
Choć oficjalnie celem zamachowca byli chrześcijanie, to większość ofiar stanowili muzułmanie. Spośród zabitych najpewniej tylko cztery osoby nie wyznawały islamu.
 
Sam sprawca ataku wciąż pozostaje na wolności. Tureckie media opublikowały jego zdjęcie licząc na pomoc w jego schwytaniu. Jak się wskazuje, pochodzi on najprawdopodobniej z Azji Środkowej: Kirgistanu albo Uzbekistanu.

Społeczność

Dobry kułak