Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 6 gości.

Ziobro zapowiada ukaranie winnych „dzikiej reprywatyzacji”

zbigniew-ziobro.jpg

Jak donosi „Rzeczpospolita”, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział ukaranie osób odpowiedzialnych za zjawisko tzw. „dzikiej reprywatyzacji” w Warszawie.

- „Urzędnicy, którzy działali pod płaszczem rządzącej Warszawą Platformy Obywatelskiej, którzy pozwalali na przekazywanie oszustom bezprawnie nieruchomości i kamienic wartych setki milionów, też poniosą odpowiedzialność karną” - zapowiedział w sobotę na antenie TVP Ziobro.

- „Kiedy zostałem Prokuratorem Generalnym zleciłem analizę spraw, które toczyły się (...) w Warszawie. Niestety prawie wszystkie były zamiecione pod dywan. W efekcie tej analizy zostało podjętych 30 śledztw. W tej chwili prowadzonych jest ich ponad 100” - powiedział minister. – „Chcemy pokazać, że przestępcy i oszuści nie będą bezkarni.”
 
Jak dodał Ziobro, tym, którzy bezprawnie zdobyli majątki, „często wyrzucając na bruk setki czy, w perspektywie lat tysiące, mieszkańców Warszawy” - zostaną one odebrane.
 
- „Będziemy bronić także tych, których dopiero chce się wyrzucić. Od tego jest państwo, żeby stać po stronie uczciwych i słabszych w zderzeniu z mafiami i klikami prawniczymi” - podkreślił.
 
W opinii ministra sprawiedliwości „dzika reprywatyzacja” była prowadzona świadomie.
 
- „Sądzę, że było na to przyzwolenie. Prokuratorzy bali się, nie chcieli podpadać swoim przełożonym czy tym, którzy rządzili. Przez ostatnie lata w Polsce rządził obóz polityczny, którzy otworzył zieloną wyspę dla oszustów. W Warszawie działy się dantejskie sceny. W okrutny sposób zamordowano kobietę, panią Jolantę Brzeską. To w żaden sposób nie poruszało sumień ludzi, którzy rządzili Warszawą oraz mieli wpływ na organy ścigania i prokuraturę” – mówił Ziobro.
 
Gdy minister został spytany, dlaczego zmiany dotyczące karania za „dziką reprywatyzację” dokonują się tak wolno odpowiadał, że prokuratura w tych sprawach musi zebrać „bardzo skomplikowany materiał dowodowy, często związany z międzynarodową pomocą prawną”.

- „W niektórych sprawach pojawiali się np. kuratorzy z Karaibów, albo kuratorzy osób, które miały po 120 czy 140 lat. Byli tu traktowani jako poważni, wiarygodni przedstawiciele rzekomych właścicieli. Urzędnicy miejscy pod nadzorem prezydent Gronkiewicz-Waltz wydawali tego typu ludziom, którzy powoływali się na dziwne pełnomocnictwa, warte miliony nieruchomości”
 
Ziobro poinformował także, że przygotowany został przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt nowelizacji ustawy o licencji syndyka.
 
 
- „Wiem o wielu nadużyciach syndyków, którzy za grosze sprzedają wart setki milionów majątek, bo tu nawet takie rzeczy mają miejsce. Są takie rozwiązania, które to ukrócą i doprowadzą do zatrzymania tej skali ogromnych patologii, tej zielonej wyspie oszustwa” – mówił Ziobro.

Społeczność

Lenin001