Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 29 gości.

Komunistyczna Partia Polski: : Klasowe stanowisko w międzynarodowych antyimperialistycznych i antymilitarystycznych inicjatywach

krwawe_nato.jpg

KPP: Klasowe stanowisko w międzynarodowych antyimperialistycznych i antymilitarystycznych inicjatywach. 
Specjalny wywiad przedstawiciela Krajowego Komitetu Wykonawczego Komunistycznej Partii Polski dla ICP – International Communist Press (Międzynarodowe Pismo Komunistyczne).
Wywiad w języku angielskim na stronie WWW International Communist Press (wystarczy kliknąć na „WWW”). English version is here: WWW.
 
International Communist Press: Można zauważyć, że żołnierze NATO/Stanów Zjednoczonych nie zostali umieszczeni wyłącznie w Polsce, tylko wzdłuż linii sięgającej od państw bałtyckich po Węgry. Jeśli rozważymy już istniejące bazy wojskowe, stanie się jasne że granice Rosji zostaną otoczone półokręgiem sięgającym aż do Morza Śródziemnego. Ponadto Putin opisuje rozmieszczanie wojsk NATO w Europie Środkowej jako zagrożenie przeciwko bezpieczeństwu. Jak oceniają Towarzysze tę sytuację z punktu widzenia walki pomiędzy imperialistycznymi centrami?
 
Komunistyczna Partia Polski: W ostatnich latach byliśmy świadkami ekspansji NATO w Europie Środkowo-Wschodniej. NATO próbuje otoczyć Rosję, wbrew amerykańskim obietnicom z lat 90., o braku przesuwania wojsk na Wschód. Łuk otaczający Federację Rosyjską, widzianą jako „strategiczny przeciwnik”, rozciąga się od państw bałtyckich po Bułgarię. We wszystkich tych krajach rośnie obecność NATO. Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg jasno ogłosił, że jego celem jest przesunięcie „linii frontu”. Amerykańska administracja próbuje zrealizować plan Zbigniewa Brzezińskiego polegający na izolacji, marginalizacji i rozpadzie Federacji Rosyjskiej.
 
Ustanowienie amerykańskich baz w Polsce i innych krajach stanowi przykład rozszerzającego się imperializmu i militaryzmu. USA organizuje pokaz siły, aby zwiększyć poparcie społeczne dla wzrostu wydatków na zbrojenia w krajach Europy Wschodniej. NATO naciska na poszczególne państwa w celu modernizacji armii. Władze państwowe wykorzystują tę sytuację do kontroli ludności i demontażu opozycji. Nie jest zaskoczeniem, że wszystkie główne siły polityczne w Polsce osiągnęły konsensus odnośnie wzrostu wydatków na wojsko i baz USA. Polska zdecydowała podnieść swój budżet wojskowy do przeszło 2% PKB, zgodnie z wymaganiami NATO. Polska modernizuje swoje siły zbrojne, jednak nie w celach defensywnych, tylko pod kątem uczestnictwa w kolejnych imperialistycznych agresjach. Wielkie międzynarodowe firmy zbrojeniowe, głównie mające swoje siedziby w USA, usiłują zdobyć więcej kontaktów w regionie. Tak zwane „Siły Szybkiego Reagowania”, stworzone w Europie, będące w stanie interweniować w ciągu 48 godzin, są częścią tego planu. Napięcia militarne i pokazy siły są także blisko powiązane z imperialistyczną grą pomiędzy rosyjskimi firmami, ich europejskimi partnerami i wielkimi międzynarodowymi koncernami. Walka pomiędzy imperialistycznymi centrami jest także walką o rynki i dostęp do surowców naturalnych, głównie ropy i gazu. Jej częścią jest rywalizacja o rurociągi z Zakaukazia i Azji Środkowej do Europy i walka o wyeliminowania Rosji jako kraju transferowego z rejonu Morza Kaspijskiego.
 
ICP: Amerykańskie władze uznają rosyjską interwencję na Ukrainie jako uzasadnienie swoich militarnych posunięć. Dzisiaj, jak widać, na Ukrainie mamy sytuację wojenną, która posiada krytyczne znaczenie dla równowagi sił, rozproszonych pomiędzy neonazizm i chrześcijański reakcjonizm. Jaka jest rola reakcjonistów dla sił NATO w Polsce?
 
KPP: Ukraina jest przykładem, jak Stany Zjednoczone i Unia Europejska wtrącają się w wewnętrzne sprawy innych krajów. Mające miejsce 3 lata temu obalenie ukraińskiego rządu zostało wykorzystane do nowego przesunięcia na wschód i stworzenia nowych rynków dla zachodnich monopoli. Waszyngton i Bruksela wykorzystały swoje pieniądze dla finansowania ruchów destabilizujących sytuację w Kijowie i doprowadziły de facto do puczu. Instytucje takie jak USAID, National Endowment for Democracy (Narodowy Fundusz na rzecz Demokracji), International Republican Institute (Międzynarodowy Instytut Republikański) i fundacje Sorosa zostały użyte do transferu surowców dla pupili imperialistów. NATO wspiera sojusz neoliberałów i neofaszystów, który rządzi w Kijowie, wbrew łamaniu przez ukraiński rząd ustaleń z Mińska i braku demokracji na Ukrainie. Ta wojna stanowi element eskalacji napięć i konfrontacji pomiędzy mocarstwami nuklearnymi, które może skończyć się destrukcyjną, totalną wojną.
 
Sytuacja na Ukrainie, przedstawiana w wypaczony sposób, jest także używana jako uzasadnienie agresywnej doktryny NATO. W Polsce stanowi jedno z uzasadnień dla powołania Obrony Terytorialnej – ochotniczych oddziałów, złożonych głównie z prawicowych bojówkarzy. Wspomniani bojówkarze są bezużyteczni z militarnego punktu widzenia, lecz mogą stanowić istotny czynnik w wypadku wewnętrznych niepokojów. Polska może powtórzyć model ukraiński, w którym reakcjoniści stanowią ważne wsparcie dla rządu, a postępowe, komunistyczne siły, są prześladowane.
 
ICP: Oczekiwano, że wybory prezydenckie w USA złagodzą globalne napięcia. Trumpowi została przypisana rola niemalże uzdrowiciela relacji rosyjsko-amerykańskich. Jak myślicie, Towarzysze, jaki kurs przyjmie NATO-wska obecność w Europie podczas prezydencji Trumpa.
 
KPP: Nie mamy żadnych złudzeń co do polityki USA po nominacji Trumpa. Powinniśmy pamiętać, że potężni lobbyści z korporacji i zbrojeniówki, wpływowi w Waszyngtonie, nie mogą pozwolić na wycofanie się NATO z Europy. To oni powtarzają wcześniejszą propagandę o „agresji” przeciwko Ukrainie. Reprezentanci Stanów Zjednoczonych w ONZ ogłosili, że nie zniosą sankcji wobec Rosji, jeśli Rosja nie odda Krymu. Zbrojeniówka zdobywa nowe wpływy i środki. Trump właśnie ogłosił wzrost wydatków na wojsko w 2017 pod hasłem „Uczyńmy wojsko USA znowu wielkim” („Make US military strong again” – analogia do sloganu wyborczego Trumpa „Make America great again”). Trump planuje zamówić nowe okręty dla misji wojskowych US Navy. Możemy być świadkami pewnych zmian w języku polityki, imperialistyczna rywalizacja będzie jednak kontynuowana. Stany Zjednoczone i Rosja wciąż będą miały sprzeczne interesy na Bliskim Wschodzie i w Europie Środkowej. Trump chce zachować dobre relacje z Wielką Brytanią, która wciąż posiada imperialistyczne ambicje i rosnącą siłę militarną. Prezydent USA zapewnił sobie współpracę monarchii saudyjskiej w sprawie Syrii, zgodził się na działalność jednostek specjalnych USA na Bliskim Wschodzie. Jest mało prawdopodobne, że zmieni cokolwiek jeśli chodzi o użycie dronów, które powodują śmierć wielu cywili.
 
ICP: Pod koniec grudnia, w swoim przemówieniu w stolicy Estonii, Tallinie, amerykański senator John McCain stwierdził, że obecność wojskowa USA w Europie nie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa, szczególnie dla Polski, wręcz przeciwnie, stanowi ona gwarancję bezpieczeństwa. Jak Polacy odczuwają obecność wojsk NATO w kryteriach bezpieczeństwa. Czy istnieje społeczny przeciw przeciwko amerykańskim żołnierzom?
 
KPP: Jest jeszcze za wcześnie, żeby mówić o stosunku mieszkańców Polski do baz USA. Dziś ich obraz w oczach społeczeństwa został ukształtowany przez rządową propagandę i slogany o „obronie narodowej”. Przybycie wojsk USA do Polski poprzedziła propagandowa kampania w mediach głównego nurtu. Były organizowane przejazdy konwojów z amerykańskim uzbrojeniem i międzynarodowe ćwiczenia wojskowe mające na celu zademonstrować społeczeństwu wyposażenie żołnierzy USA. W połowie stycznia, gdy przybyły wojska USA, w całym kraju Ministerstwo Obrony Narodowej zorganizowało wojskowe pikniki, nie były one jednak zbyt popularne. Wygląda na to, że większość społeczeństwa jest bierna w tej kwestii. Wielu ludzi jest po prostu zmęczonych i skupionych na kwestiach socjalnych. Miało miejsce kilka wypadków komunikacyjnych z udziałem amerykańskich pojazdów wojskowych, które stały się obiektem żartów. Trudno jednak powiedzieć, jaka będzie opinia społeczeństwa na temat żołnierzy USA w przyszłości.
 
ICP: W jaki sposób Komunistyczna Partia Polski walczy przeciwko ustanowieniu wojskowej obecności NATO w Polsce podczas trwającej imperialistycznej agresji?
 
KPP: Od samego początku KPP sprzeciwia się członkostwu Polski w NATO. Protestowaliśmy kiedy Polska wstępowała do NATO w 1999 roku, a także, kiedy niewiele później doszło do inwazji NATO na Jugosławię. KPP otwarcie sprzeciwiła się wszystkim wojnom prowadzonym przez NATO i Stany Zjednoczone w Afganistanie, Iraku, Libii i innych krajach. W naszych materiałach przypominamy, że żadna z tych agresji nie przyniosła pokoju. Wszystkie zakończyły się wewnętrznymi konfliktami, zniszczeniem infrastruktury zaatakowanych krajów i kosztowały życie milionów. Zawsze wyrażaliśmy naszą solidarność z ludami cierpiącymi w wyniku imperialistycznych agresji i ich walką wyzwoleńczą.
 
KPP jest przekonana, że opór powinien być międzynarodowy. Uczestniczymy w międzynarodowych antywojennych i antymilitarystycznych inicjatywach takich jak protesty przeciwko szczytowi NATO w Warszawie w lipcu 2016.
 
KPP, w przeciwieństwie do partii oportunistycznych, nie nawołuje do reform NATO, czy też zastąpienia go europejską armią. Wzywamy do jego kompletnego rozwiązania i zastąpienia go solidarnością ludów. Prezentujemy klasowe stanowisko odrzucające nacjonalizm i militaryzm, ponieważ nacjonalizm i militaryzm są używane przeciwko klasie robotniczej, zwłaszcza w czasach kryzysu. Wydatki na wojsko są powiększane kosztem dobrobytu mas, służby zdrowia i edukacji.
 
Teraz, gdy siły NATO stacjonują w Polsce, kontynuujemy naszą anty-militarną aktywność. Jesteśmy pewni że opór, szczególnie wśród lokalnych społeczności w miejscach, w których powstały bazy, będzie rosnąć.

Społeczność

jednolity front