Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 11 gości.

Polska: Płacimy coraz więcej za kult smoleński

Antoni Macierewicz - pachołek imperializmu USA

Fanaberie Jarosława Kaczyńskiego, Antoniego Macierewicza i ich akolitów, polegające na czczeniu ofiar katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku i przedstawianiu jej jako „zamachu”, pochłaniają coraz więcej pieniędzy polskich podatników – donosi portal Strajk.eu. Rosnące z roku na rok koszta generują głównie tzw. miesięcznice, a ściślej rzecz ujmując, obstawa policyjna do ochrony PiS-owskich manifestacji i wymierzonych przeciwko nim kontrmanifestacji, jak również zamykanie ulic i zmiana organizacji ruchu.
 
W roku 2015 miesięcznice kosztowały łącznie 622 tys. zł; do ochrony każdej z nich angażowano nie więcej niż setkę funkcjonariuszy. W 2016 roku te „uroczystości” wydrenowały podatników na 952 tys. zł, a dobiegający dopiero do połowy rok 2017 już przyniósł ogromny wzrost kosztów – do 1,6 mln zł! Stawkę podbiła rocznica 10 kwietnia, obchody której odbywały się w różnych miejscach w Warszawie i były chronione aż przez 3365 policjantów, za co obywatele musieli zapłacić 706 tys. zł. Niewiele tańsza była czerwcowa miesięcznica, teoretycznie znacznie bardziej symboliczna, która pochłonęła 440 tys. zł, a do jej ochrony zaangażowano 1891 funkcjonariuszy.
 
Warto podkreślić, że organizowane przez Jarosława Kaczyńskiego miesięcznie nie tylko obciążają podatników rosnącymi kosztami, ale też prowadzą do powstania coraz głębszych, fałszywych podziałów społecznych. Politycy PiS-u, udając, że czczą prezydenta Lecha Kaczyńskiego i inne ofiary katastrofy lotniczej oraz szerząc kłamliwe tezy o zamachu, szczują obywateli przeciwko sobie. Służy to oczywiście utrzymaniu się ich przy władzy, a także interesom wielkiego kapitału. Sztucznie wywołane spory o Smoleńsk maskują bowiem najbardziej realny konflikt społeczny, czyli walkę klas.

Społeczność

LENIN - rocznica