Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 1 użytkownik i 28 gości.

Duda spotkał się z prezydentem Azerbejdżanu. PiS macha szabelką i bredzi o nowych Jedwabnych Szlakach

Andrzej Duda i Ilham Alijew 27 czerwca 2017

Prezydent Andrzej Duda spotkał się wczoraj z prezydentem Azerbejdżanu, Ilhamem Alijewem. W ramach spotkania zostały zawarte obustronne umowy w dziedzinach obronności, energetyki i transportu.
 
Duda podziękował Alijewowi za wsparcie w głosowaniu nad wyborem Polski do Rady Bezpieczeństwa ONZ. Nazwał Azerbejdżan "ważnym pomostem lączącym Europę i Azję".
 
Alijew stwierdził że Obecny poziom stosunków politycznych między naszymi państwami otwiera nowe perspektywy współpracy gospodarczej.
Obecny poziom stosunków politycznych pomiędzy naszymi państwami otwiera nowe perspektywy współpracy gospodarczej. Korzystne położenie geograficzne Azerbejdżanu wzdłuż historycznego Jedwabnego Szlaku pozwoliło na zainicjowanie i bezpośredni udział we wdrażaniu wielkich międzynarodowych projektów energetycznych i transportowych, umożliwiających dalsze rozszerzanie naszej współpracy
Obecny poziom stosunków politycznych pomiędzy naszymi państwami otwiera nowe perspektywy współpracy gospodarczej. Korzystne położenie geograficzne Azerbejdżanu wzdłuż historycznego Jedwabnego Szlaku pozwoliło na zainicjowanie i bezpośredni udział we wdrażaniu wielkich międzynarodowych projektów energetycznych i transportowych, umożliwiających dalsze rozszerzanie naszej współpracy
 
Porozumienie z prezydentem Alijewem jest kolejną próbą budowy polskiej strefy wpływów w kontrze do Rosji w obszarze byłego ZSRR. Wystarczy wspomnieć wyjazd  byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Gruzji w roku 2008, zaangażowanie polskich władz w Euromajdan i poparcie dla Ukrainy, a także spotkanie z dyktatorem Kazachstanu Nursułtanem Nazarbajewem, które miało miejsce w sierpniu 2016 roku.
 
Azerbejdżan pozostaje w ciągłym konflikcie o rejon Górskiego Karabachu z sąsiadującą Armenią. Konflikt trwa niemal 30 lat, od 1988 roku i jeszcze w kwietniu ubiegłego roku dochodziło do wymiany ognia. Armenia jest sojusznikiem Rosji i otrzymała w 2016 roku dywizjon rakiet Iskander-M. Sytuacja w regionie jest wciąż napięta - Górski Karabach jest de iure niepodległym państwem, wchodzącym de facto w skład Armenii.
 
Azerbejdżan, mogący się pochwalić obfitymi złożami ropy, dwa i pół raza bogatszy (PKB 7 900 USD na głowę wobec 3 330 USD w Armenii) i trzykrotnie ludniejszy (9,5 miliona mieszkańców wobec 3 milionów w Armenii) w latach, które nastąpiły po rozpadzie ZSRR bezskutecznie próbował podbić ormiańską republikę Górskiego Karabachu. Azerbejdżan pozostaje bliskim sojusznikiem będącej w NATO Turcji Erdogana.
 
Ilham Alijew zajmuje fotel prezydenta Azerbejdżanu począwszy od 2003 roku. Poprzednim prezydentem był ojciec Ilhama,Hejdar Alijew, były enkawudzista, wicepremier ZSRR i protegowany Jurija Andropowa.
 
Jak widać chęci uczynienia z Polski regionalnego mocarstwa dla Prawa i Sprawiedliwości jest silniejsza od ideowej konsekwencji. Radykalnej dekomunizacji wewnątrz kraju nie towarzyszy walka z satrapami stalinowskiego chowu. Alijew jest tu kolejnym, po mordercy robotników Nazarbajewie, przyjacielem PiS-u.

Społeczność

future2