Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 14 gości.

Chiny: Licealistki zmuszane do niewolniczej pracy dla Apple’a

chinaflag2

Wyszedł na jaw kolejny skandal z chińskimi fabrykami produkującymi smartfony dla Apple’a – donosi portal Strajk.eu. Formalnie produkcją urządzeń zajmuje się spółka Foxconn, działająca na zalecenie amerykańskiego koncernu. Zawarła ona umowę ze szkołami średnimi, które wysyłają swe uczennice do pracy w fabrykach. Formalnie dziewczęta są ochotniczkami, jednak faktycznie zmuszane są do tej pracy, gdyż wmawia się im, że idą na obowiązkowy trzymiesięczny staż (niezwiązany jednak tematycznie ze szkolnym programem nauczania), bez którego nie otrzymają świadectwa. Dziewczęta składają kamery – nawet tysiąc dwieście na osobę – do iPhone’a X średnio przez jedenaście godzin dziennie w bardzo ciężkich warunkach, często bez przerw, co prowadzi do licznych zasłabnięć i omdleń. Jest to niezgodne z chińskim prawem, wedle którego stażyści nie mogą pracować dłużej niż czterdzieści godzin tygodniowo. Ofiarami procederu w samej tylko prowincji Zhengzhou w południowo-wschodnich Chinach padło kilka tysięcy licealistek. Sześć siedemnastolatek opowiedziało o nieludzkich warunkach pracy.
 
Strategia Apple’a polega na maksymalnej redukcji kosztów pracy i robieniu wszystkiego jak najszybciej – mówi profesor Jenny Chan z politechniki w Hongkongu, opisując i wyjaśniając przyczyny wyzysku.
 
To nie pierwszy tego typu skandal w Chinach z udziałem Apple’a i jego podwykonawcy Foxconn. Już wcześniej wychodziło na jaw, że w fabrykach tych firm dochodzi do skrajnego wyzysku i eksploatacji, a ludzie harują po kilkanaście godzin dziennie. Wielu robotników składających elektronikę dla Apple’a popełniało samobójstwa. Koncern zapowiedział, że dopilnuje, aby warunki pracy zapewniane przez jego podwykonawcę były bardziej humanitarne, ale najwyraźniej na zapowiedziach się skończyło. Obecnie zarówno Apple, jak i Foxconn twierdzą, że nie wiedziały, iż dziewczęta były przymuszane do pracy w ich zakładach. Szkoły, z którymi firmy podpisały umowy, twierdziły, że przysyłają „ochotniczki”.

Społeczność

Lenin 005