Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 21 gości.

Represje przeciwko "Władzy Rad" - zażalenie na prokuratora

wolność słowa w Polsce..png

Ludzie ministra Ziobry tworzą prawo powielaczowe? Prokurator Krzysztof Parchimowicz wymyślił nieistniejące w polskim kodeksie karnym przestępstwo „propagowania komunizmu” i rozpoczął jego ściganie. Represjonowany za poglądy polityczne składa zażalenie na decyzję prokuratury.
 
 

Za zgodą prześladowanego za przekonania publikujemy treść zażalenia na postanowienie prokuratora.

Do
Sądu Rejonowego
dla Warszawy-Mokotowa
Wydział Karny
 
za pośrednictwem
Krzysztofa Parchimowicza
Prokuratora Prokuratury Rejonowej
Warszawa-Mokotów
ul. Wiktorska 91a
02-582 Warszawa
 
Skarżący: [dane osobowe i adresowe usunięte na prośbę osoby represjonowanej]
 
 
 
Sygn. akt: PR 2 Ds 2074.2017.VI
 
 
ZAŻALENIE
na postanowienie o żądaniu wydania rzeczy i przeszukaniu
z dnia 26 marca 2018 r., sygn. akt PR 2 Ds 2074.2017.VI
 
W imieniu własnym niniejszym składam zażalenie na postanowienie Prokuratora Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów Krzysztofa Parchimowicza z dnia 26 marca 2018 r., wydane w sprawie o sygn. akt PR 2 Ds 2074.2017.VI i postanowieniu temu zarzucam:
 
 obrazę przepisu art. 256 § 1 k.k. poprzez przyjęcie, że przepis ten penalizuje propagowanie komunizmu, jak również poprzez przyjęcie, że komunizm jest ustrojem totalitarnym;
 
obrazę przepisu art. 256 § 1 k.k. poprzez przyjęcie, że skarżący [dane osobowe usunięte na prośbę osoby represjonowanej] lub inna osoba związana z portalem „Władza Rad” dopuściła się przestępstwa polegającego na publicznym propagowaniu totalitarnego ustroju państwa;
 
 obrazę przepisu art. 256 § 2 k.k. poprzez przyjęcie, że przepis ten penalizuje rozpowszechnianie symboliki komunistycznej;
 
obrazę przepisu art. 256 § 2 k.k. poprzez przyjęcie, że skarżący [dane osobowe usunięte na prośbę osoby represjonowanej]·lub inna osoba związana z portalem „Władza Rad” dopuściła się przestępstwa polegającego na rozpowszechnianiu symboliki zawierającej treść, o której mowa w przepisie art. 256 § 1 k.k.;
 
 obrazę przepisu art. 217 § 1 k.p.k. poprzez wydanie postanowienia o żądaniu wydania rzeczy w sytuacji, gdy podstawą jego wydania są czyny nie będące przestępstwem;
 
 obrazę przepisu art. art. 219 § 1 k.p.k. poprzez wydanie postanowienia o przeszukaniu w sytuacji, gdy podstawą jego wydania są czyny nie będące przestępstwem;
 
 obrazę przepisu art. 94 § 1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 98 § 1 k.p.k. poprzez zdawkowe i lakoniczne uzasadnienie postanowienia, które w żaden sposób nie wyjaśnia podstawy faktycznego rozstrzygnięcia oraz istotnych przesłanek, którymi kierował się organ żądając wydania rzeczy oraz nakazując przeszukanie w przedmiotowej sprawie, co zarazem negatywnie wpływa na możliwość skutecznego zaskarżenia niniejszego postanowienia, jako uchybiającego elementarnym wymaganiom procedury karnej, w szczególności w sytuacji krótkiego terminu na dokonanie czynności procesowej;
 
 uchybienie obowiązkom pouczenia skarżącego o prawie do wniesienia zażalenia, gdyż zawarte w zaskarżonym postanowieniu pouczenie mylnie wskazywało, że zażalenie wnieść należy do Prokuratora nadrzędnego nad Prokuratorem, który wydał zaskarżone postanowienie.
 
W związku z powyższym wnoszę o:
 uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości;
 nakazanie organowi niezwłocznego zwrotu skarżącemu wszystkich zajętych rzeczy.
 
 
UZASADNIENIE
 
 Obraza przepisu art. 256 § 1 k.k.
 
Skarżący w pierwszej kolejności zarzuca zaskarżonemu postanowieniu obrazę przepisu art. 256 § 1 k.k. polegającą na przyjęciu, że przepis ten penalizuje propagowanie ustroju komunistycznego, jak również poprzez przyjęcie, że ustrój komunistyczny jest ustrojem totalitarnym. Skarżący zarzuca przedmiotowemu postanowieniu nadto obrazę przepisu art. 256 § 1 k.k. polegającą na przyjęciu, że skarżący [dane osobowe usunięte na prośbę osoby represjonowanej] lub inna osoba związana z portalem „Władza Rad” dopuściła się przestępstwa polegającego na publicznym propagowaniu totalitarnego ustroju państwa.
 
Zgodnie z przepisem art. 256 § 1 k.k. kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
 
Na wstępie skarżący zaprzecza, jakoby kiedykolwiek propagował ustrój totalitarny w jakikolwiek sposób, lub by jakakolwiek osoba propagowała ustrój totalitarny na portalu „Władza Rad”.
 
Ponadto jednak zauważyć należy, że cyt. przepis wymienia wyłącznie ustrój faszystowski jako przykład ustroju totalitarnego. W przepisie tym nie ma mowy o komunizmie. A zatem ustawodawca nie utożsamia komunistycznego ustroju państwa (jakkolwiek by go rozumieć) z ustrojem totalitarnym. Prokurator wydając zaskarżone postanowienie błędnie przyjmuje zatem, że przepis art. 256 § 1 k.k. zakazuje propagowania komunizmu. Brak jest również przesłanek do przyjęcia, że komunizm jest ustrojem totalitarnym.
 
Portal „Władza Rad” odwołuje się do ideologii marksistowskiej, która propaguje demokrację pracujących i zniesienie ucisku klasowego oraz stawia sobie za cel zbudowanie społeczeństwa bezklasowego i bezpaństwowego.
 
 
Skarżący pragnie podkreślić, że portal „Władza Rad”, funkcjonujący pod adresem www.1917.net.pl jest portalem trockistowskim i antystalinowskim. Idee propagowane na ww. portalu są całkowitym zaprzeczeniem totalitaryzmu.
 
Trockizm ujawniał kontrrewolucyjny, represyjny i antydemokratyczny charakter stalinizmu. W rezultacie faktyczni i rzekomi trockiści padali ofiarą stalinowskich represji w Związku Radzieckim oraz krajach bloku wschodniego w tym w PRL. Sam Lew Trocki został zamordowany przez agenta NKWD na rozkaz Stalina.
 
Zachodnioeuropejscy trockiści konsekwentnie sprzeciwiali się wypaczeniom idei socjalistycznych w państwach bloku wschodniego i wspierali robotniczą opozycję, pomagając między innymi działaczom NSZZ „Solidarność”.
 
Biorąc powyższe pod uwagę nie sposób przyjąć, by skarżący, ani w ogólności żadna z osób publikujących na portalu „Władza Rad”, utożsamiała się z ideami totalitarnymi, a w szczególności takie idee propagowała.
 
W dalszej kolejności należy podkreślić, że czynność sprawczą „propagowania” należy odnieść nie do „faszyzmu” czy „totalitaryzmu” w ogóle, ale do „faszystowskiego” lub „innego totalitarnego ustroju państwa”. Jak się wskazuje,  „ustrój państwa” to całokształt zasad prawnych określających organizację i sposób funkcjonowania organów państwa, stosunek wzajemny organów centralnych oraz ich stosunek do organów terenowych, a także strukturę prawno-organizacyjną państwa. Skarżący nigdy nie propagował rozwiązań prawnych, organizacyjnych czy politycznych funkcjonujących w ramach stalinowskiego ZSRR (takich jak lub w ramach jakiegokolwiek innego państwa totalitarnego). Na portalu „Władza Rad” zawsze broniono idei demokratycznych, jako nieodłącznego elementu ruchu robotniczego, choć demokracji tej nie należy koniecznie utożsamiać z parlamentaryzmem. Sama nazwa portalu nawiązuje do demokracji rad, ustroju zniszczonego następnie przez Stalina i zastąpionego dyktaturą partii.
 
W dalszej kolejności skarżący wskazuje, że z treści obrażonego przepisu art. 256 § 1 k.k. jednoznacznie wynika, że określone w nim przestępstwo polega na publicznym propagowaniu. Znamię to należy rozumieć w ten sposób, iż sprawca ma szerzyć wiedzę o totalitarnym ustroju i popierać go, zachęcać do wprowadzenia tego ustroju, w połączeniu z podkreślaniem jego zalet i przemilczaniem wad. Abstrahując od powyższych rozważań, dotyczących uznania idei bronionych przez skarżącego za totalitarne, należy podkreślić, że skarżący nigdy w żaden sposób nie popierał ustroju totalitarnego, jak również nie zachęcał do wprowadzenia takiego ustroju. Jak już podnoszono wyżej, skarżący jest gorącym przeciwnikiem każdego ustroju totalitarnego, zarówno w wydaniu faszystowskim czy nazistowskim, jak i stalinowskim. Skarżący we wszystkich swoich działaniach dążył do obnażenia wad i wykazania zbrodni stalinizmu, nie przemilczając żadnych negatywnych cech tego ustroju. Nawet pobieżna lektura tekstów publikowanych na portalu „Władza Rad” jednoznacznie wyjaśnia, że redakcja portalu zajmuje wybitnie antytotalitarną postawę. Wystarczy wspomnieć teksty Lwa Trockiego, w tym „Zbrodnie Stalina” (http://www.1917.net.pl/node/515), artykuł Ryszarda Nazarewicza pt. „'Operacja polska' NKWD”  (http://www.1917.net.pl/node/10368) oraz artykuły poświęcone Ludwikowi Hassowi (http://www.1917.net.pl/node/1670) i trockizmowi w PRL (http://1917.net.pl/node/3287).
 
Wskazać trzeba również, że w większości krajów świata, włączając w to najważniejsze demokracje europejskie –  Francję, Niemcy, Włochy, Wielką Brytanię, jak i również Stany Zjednoczone legalnie działają partie komunistyczne, otwarcie posługujące się symbolami utożsamianymi z komunizmem, jak również odwołujące się w swoich programach do idei komunistycznych. Więcej jeszcze - partie komunistyczne wchodzą w  skład parlamentów kilku krajów Europy, przedstawiciele partii komunistycznych zasiadają w Parlamencie Europejskim. Nawet w Polsce legalnie działa Komunistyczna Partia Polski, otwarcie głosząca idee komunistyczne i równocześnie odcinająca się od totalitaryzmu. Dlatego też proste utożsamienie komunizmu z totalitaryzmem jest błędne i stanowi bolesne przekłamanie antytotalitarnego i demokratycznego przesłania komunizmu.
 
Zwrócić należy również uwagę na fakt, że art. 13 Konstytucji zakazuje istnienia partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu. Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej dopuszcza zatem w sposób oczywisty istnienie i działanie partii politycznych odwołujących się do komunizmu, pod warunkiem, że nie odwołują się one do totalitarnych metod i praktyk tegoż. Penalizowanie głoszenia idei komunistycznych, ale nie totalitarnych, stałoby w sprzeczności z dopuszczalnością działania organizacji do takich idei się odwołujących.
 
Ponad wszystko, co zostało wskazane wyżej, wskazać trzeba również, że ze względu na chronioną konstytucyjnie wolność wyrażania przekonań (szczególnie w art. 54 ust. 1 Konstytucji), wykładnia dokonywana w takich przypadkach przez sądy powinna być niewątpliwie wykładnią zwężającą, a zatem wszelkie wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść wolności słowa i głoszenia poglądów.
 
Biorąc powyższe pod uwagę należy wskazać, że ani skarżący ani żadna inna osoba związana z portalem „Władza Rad” nie propagowała nigdy totalitarnego ustroju państwa, a zaskarżone postanowienie obraża art. 256 § 1 k.k.
 
 
·Obraza przepisu art. 256 § 2 k.k.
 
W dalszej kolejności skarżący zarzuca zaskarżonemu postanowieniu obrazę przepisu art. 256 § 2 k.k. poprzez przyjęcie, że przepis ten penalizuje rozpowszechnianie symboliki komunistycznej jak również poprzez przyjęcie, że skarżący [dane osobowe usunięte na prośbę osoby represjonowanej] lub inna osoba związana z portalem „Władza Rad” dopuściła się przestępstwa polegającego na rozpowszechnianiu symboliki zawierającej treść, o której mowa w przepisie art. 256 § 1 k.k.
 
W myśl przepisu art. 256 § 2 k.k. tej samej karze (co wymieniona w art. 256 § 1 k.k.) podlega ten, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej, przy czym przepis ten z dniem 3 sierpnia 2011 r., na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 lipca 2011 r. sygn. akt K 11/10 (Dz.U. poz. 964), utracił moc w części obejmującej wyrazy: ,,albo będące nośnikiem symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej”.
 
Jednocześnie skarżący zaprzecza, jakoby kiedykolwiek rozpowszechniał, lub by kiedykolwiek rozpowszechniane były przez inne osoby na portalu „Władza Rad”, treści stanowiące propagowanie totalitarnego ustroju państwa.
 
Zgodnie z tym, co powiedziano wyżej, ustawodawca penalizuje czyn polegający na produkowaniu, utrwalaniu, sprowadzaniu, nabywaniu, przechowywaniu, posiadaniu, prezentowaniu, przesyłaniu w celu rozpowszechniania druku, nagrania lub innego przedmiotu zawierającego treść propagującą ustrój faszystowski lub inny totalitarny. A zatem rozpowszechnianie symboliki komunistycznej, wbrew stanowisku Prokuratora (na które wskazuje treść zaskarżonego postanowienia) nie jest zabronione.
 
Jak w uzasadnieniu ww. wyroku z dnia 3 sierpnia 2011 r. wskazał Trybunał Konstytucyjny, gdy w przepisie prawa karnego występuje pojęcie niedookreślone, od ustawodawcy oczekiwać należy najwyższej możliwej precyzji przy opisie znamion tego czynu. Trybunał stwierdził, że posłużenie się w przepisie art. 256 § 2 k.k. wyrażeniem: „druku, nagrania lub innego przedmiotu będących nośnikami symboliki totalitarnej” narusza zasadę określoności przepisów prawa karnego. Trybunał podzielił wątpliwości wyrażone przez komentatorów art. 256 § 2 k.k. Wskazywali oni m.in., że „nie jest wiadome, czy za symbol komunizmu uznany zostanie czerwony sztandar, czy też np. będzie to musiał być czerwony sztandar z sierpem i młotem, czy też koszulka z wizerunkiem Che Guevary” (E. Pływaczewski, A. Sakowicz, komentarz do art. 256 KK, pkt III.18., (w:) Kodeks karny. Część szczególna. Komentarz do artykułów 222-316, t. II, A. Wąsek, R. Zawłocki (red.), Warszawa 2010) oraz, że „art. 256 § 2 k.k. spowoduje istotne problemy natury praktycznej. W większości państw w ogóle nie istnieje odpowiednik przepisu art. 256 § 2 polskiego kodeksu karnego, a w wielu krajach legalnie działają partie komunistyczne” (M. Mozgawa, Komentarz do art. 256 KK, pkt 12, (w:) M. Mozgawa red., M. Budyn-Kulik, P. Kozłowska-Kalisz, M. Kulik, Kodeks karny. Komentarz praktyczny, Oficyna, 2010, wyd. III).
 
Trybunał Konstytucyjny nawiązał również do tez wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Vajnai przeciwko Węgrom, stwierdzając, że odpowiedzialności karnej nie może podlegać posługiwanie się przedmiotami, których znaczenie może być wieloznaczne. Nadto Trybunał Konstytucyjny podniósł, iż wyrażenie użyte w art. 256 § 2 k.k. nie zawiera zamkniętej listy symboli, którymi posłużenie się jest zabronione. Jest regulacją wieloznaczną i niewystarczająco określoną. Stanowić może zagrożenie dla wolności słowa w większym stopniu niż negatywnie ocenione przez ETPC przepisy węgierskiego KK.
 
Zwrócić należy uwagę na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 4 sierpnia 2005 r. (sygn. akt II Aka 251/05), w którym wskazano, że zachowanie polegające na noszeniu kurtek z naszywkami na rękawie i kołnierzu przedstawiających swastykę nie nosi znamion przestępstwa z art. 256 k.k. Co istotne przy tym, ustawodawca wyraźnie wymienił ustrój faszystowski jako przykład ustroju totalitarnego, a mimo to eksponowanie najbardziej rozpoznawalnego symbolu faszystowskiego nie zostało uznane za przestępstwo z art. 256 k.k. Tym bardziej posługiwanie się symbolami komunistycznymi nie powinno spotykać się z sankcją z tego przepisu.
 
Biorąc powyższe pod uwagę podkreślić trzeba, że skarżący ani żadna inna osoba związana z portalem „Władza Rad” nie rozpowszechniała nigdy treści zawierających propagowanie ustroju totalitarnego.
 
 
·Obraza przepisu art. 217 § 1 k.p.k.
 
Skarżący zarzuca zaskarżonemu postanowieniu naruszenie art. 217 § 1 k.p.k. poprzez wydanie postanowienia o żądaniu wydania rzeczy w sytuacji, gdy podstawą jego wydania są czyny nie będące przestępstwem. Jak skarżący wyłożył powyżej, czyny mające stanowić podstawę prowadzonego postępowania pod sygn. akt PR 2 Ds 2074.2017.VI w żadnym razie nie stanowią czynu zabronionego, a zatem brak jest podstawy, by wydać postanowienie o żądaniu wydania rzeczy.
 
Skarżący pragnie zwrócić uwagę, że mimo nieistnienia przesłanek do uznania, że doszło do popełnienia przestępstwa, zostało zajęte mienie skarżącego. Skarżący jest praworządnym obywatelem, dotychczas niekaranym. Działania Prokuratury i Policji wywołały wstrząs psychiczny u skarżącego oraz jego rodziny, co może skutkować poważnym uszczerbkiem na zdrowiu ww. osób. Zajęcie rzeczy stanowi nieuzasadnioną dolegliwość, w sytuacji gdy, jak to podkreślano wyżej, nie ma mowy o popełnieniu przestępstwa.
 
Jak w przywoływanym wyżej wyroku z dnia 3 sierpnia 2011 zdecydowanie podkreślił Trybunał Konstytucyjny: już zbyt pochopne wszczęcie postępowania karnego w sprawie „symboliki faszystowskiej, komunistycznej lub innej totalitarnej”, nawet kończące się dla podejrzanego (oskarżonego) pozytywnie, mogłoby mieć, poza niepotrzebną ingerencją w prawa jednostki, efekt mrożący dla debaty publicznej.
 
Działania Prokuratury i Policji uznać należy zatem, za nieuzasadnioną ingerencję w prawa skarżącego, a wobec braku podstaw do wydania zaskarżonego postanowienia, winno ono zostać uchylone.
 
 
·Obraza przepisu art. 219 § 1 k.p.k.
 
Skarżący następnie zarzucił zaskarżonemu postanowieniu obrazę art. 219 § 1 k.p.k. poprzez wydanie postanowienia o przeszukaniu w sytuacji, gdy podstawą jego wydania są czyny nie będące przestępstwem. Dla jego uzasadnienia skarżący wskazuje argumentację podniesioną wyżej i nie będzie powtarzał jej w tym miejscu.
 
 
·Obraza przepisu art. 94 § 1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 98 § 1 k.p.k.
 
Następnie skarżący zarzucił zaskarżonemu postanowieniu obrazę przepisu art. 94 § 1 pkt 5 k.p.k. w zw. z art. 98 § 1 k.p.k. poprzez zdawkowe i lakoniczne uzasadnienie postanowienia, które w żaden sposób nie wyjaśnia podstawy faktycznego rozstrzygnięcia oraz istotnych przesłanek, którymi kierował się organ żądając wydania rzeczy w przedmiotowej sprawie, co zarazem negatywnie wpływa na możliwość skutecznego zaskarżenia niniejszego postanowienia, jako uchybiającego elementarnym wymaganiom procedury karnej, w szczególności w sytuacji krótkiego terminu na dokonanie czynności procesowej. Podkreślić należy w szczególności, że Prokurator nie wyjaśnił jakie konkretnie czyny skarżącego lub innych osób miałyby stanowić przestępstwo uzasadniające zajęcie rzeczy oraz przeszukanie, ani dlaczego czynności te stały się w sprawie niezbędne.
 
Lakoniczność uzasadnienia zaskarżonego postanowienia uniemożliwia skarżącemu pełne odniesienia się do sprawy i pełną obronę swych praw.
 
 
·Uchybienie obowiązkom pouczenia skarżącego o prawie do wniesienia zażalenia
 
Prokurator w zaskarżonym postanowieniu zawarł błędne pouczenie, iż zażalenie należy skierować do prokuratora nadrzędnego. Natomiast zgodnie z art. 236 § 1 k.p.k. na postanowienie dotyczące przeszukania, zatrzymania rzeczy i w przedmiocie dowodów rzeczowych oraz na inne czynności przysługuje zażalenie osobom, których prawa zostały naruszone; zażalenie na postanowienie wydane lub czynność dokonaną w postępowaniu przygotowawczym rozpoznaje sąd rejonowy, w okręgu którego prowadzone jest postępowanie. Uzasadnione jest zatem skierowanie niniejszego zażalenia do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa. Niemniej błędne pouczenie godzi w prawa skarżącego, jako nie posiadającego profesjonalnego obrońcy lub pełnomocnika, przy braku możliwości uzyskania pomocy takiej osoby w okresie tzw. „długiego weekendu”.
 
W tym miejscu należy również wskazać, że dla skarżącego szczególnie dotkliwe jest doręczenie mu zaskarżonego postanowienia (na które przysługuje niezwykle krótki termin zawity 7 dni do wniesienia zażalenia) w dniu 30 kwietnia 2018 r., a więc w okresie tzw. „długiego weekendu”, gdy większość kancelarii prawnych w miejscowości zamieszkania skarżącego nie pracuje lub wskazuje na brak możliwości udzielenia pomocy w sporządzeniu zażalenia w terminie. Naraża to skarżącego na niepełną obronę jego praw.
 
Biorąc pod uwagę powyższe, niniejsze zażalenie jest słuszne i uzasadnione, zatem wnoszę jak na wstępie.
 
 
PODPIS
[dane osobowe usunięte na prośbę osoby represjonowanej]
 

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Obama rev