Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 12 gości.

Obrońca demokracji prześladowcą "Władzy Rad". Kim jest prokurator Parchimowicz?

Parchi.JPG

Prokurator zdegradowany przez ministra Zbigniewa Ziobrę, przedstawiający się jako ofiara autorytarnych praktyk "dobrej zmiany" i obrońca swobód demokratycznych, firmuje antykomunistyczne represje.
  
To nie młody, żądny sławy, karierowicz i nie ONR-owski fanatyk z tatuażami  „żołnierzy wyklętych” stoi za represjami wobec komunistów, lecz doświadczony prokurator z długoletnim stażem.
 
 
„Uważamy, że polityka nie powinna wkraczać do gabinetów prokuratorskich i na sale sądowe. Uważamy tak w interesie obywateli. Bowiem partyjny prokurator i partyjny sąd to jest sytuacja stresowa dla obywatela i opresyjna, gdy przyjdzie mu walczyć z instytucją państwową w sądzie - tak prokurator Krzysztof Parchimowicz wypowiadał się dla Rzeczpospolitej w artykule zatytułowanymProkuratura narzędziem w rękach Zbigniewa Ziobry”, datowanym na 28 maja 2017 r. 
 
„Obrońca demokracji” Krzysztof Parchimowicz wypowiedział te, jakże słuszne słowa po tym, jak został przez Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego - Zbigniewa Ziobro, zdegradowany o trzy szczeble w hierarchii - z funkcji prokuratora w Prokuraturze Generalnej, do prokuratora rejonowego na warszawskim Mokotowie. 
 
Niejeden obrońca sądów protestujący w ubiegłoroczne lipcowe dni na ulicach Warszawy myślał pewnie z sympatią o człowieku, który deklaratywnie tak troszczy się o swobody demokratyczne. KOD-owcy okrzyknęli go nawet, „Mateuszem Kijowskim prokuratury”.  
 
Represjonowany przez „dobrą zmianę”, Parchimowicz został prezesem stowarzyszenia "Lex Super Omnia", które zrzesza m.in. prokuratorów zdegradowanych przez Zbigniewa Ziobrę. Zdecydowali oni złożyć skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości na reformę prokuratury przeprowadzoną przez obecnego ministra sprawiedliwości. 
 
Jak działa i jakie metody stosuje apolityczny demokrata Parchimowicz mogliśmy przekonać się w zeszłym tygodniu, gdy policja wtargnęła do mieszkania właściciela domeny goszczącej portal "Władza Rad" [więcej..Represje przeciwko "Władzy Rad" - przeszukanie w mieszkaniu właściciela domeny, Represje przeciwko "Władzy Rad" - zażalenie na prokuratora].
 
Już samo wszczęcie dochodzenia nastąpiło na podstawie karkołomnej, skrajnie upolitycznionej nadinterpretacji przepisów prawa, co opozycjoniści w PRL nazywali stosowaniem "prawa powielaczowego". Polski kodeks karny nie zna przestępstwa "propagowania komunizmu". To jednak w żaden sposób nie ogranicza  prokuratora Parchimowicza, obrońcy swobód demokratycznych i apolitycznej prokuratury. Co z tego, że w kraju legalnie działa zarejestrowana partia komunistyczna – Komunistyczna Partia Polski, której statutowym celem jest propagowanie idei komunizmu. Co tam prawo i zasady Unii Europejskiej, w której zarówno w parlamentach krajów członkowskich, jak i w Parlamencie Europejskim zasiadają demokratycznie wybrani posłowie z partii komunistycznych. Parchimowicz najwidoczniej wie lepiej i prawem kaduka, rozpoczął ściganie „propagowania komunizmu”.
 
Pytaniem pozostaje, czy to minister Zbigniew Ziobro zmusił „nieugiętego demokratę” do podjęcia takiej decyzji, czy też była ona wynikiem swoistego pojmowania swobód demokratycznych i wolności słowa przez samego Krzysztofa Parchimowicza.
 
Wszystko to i straszne to i śmiesznie zarazem. Jednym słowem - tragifarsa.

"Widmo krąży po Europie - widmo komunizmu. Wszystkie potęgi starej Europy połączyły się dla świętej nagonki przeciw temu widmu, papież i car, Metternich i Guizot, francuscy radykałowie i niemieccy policjanci", ziobryści i KOD-owcy.
 
Krzysztof Parchimowicz Prezes Stowarzyszenia Lex Super Omnia - tak gromił upolitycznienie prokuratury przez Zbigniewa Ziobrę
 

See video

Społeczność

Ernst Thälmann - Sohn seiner Klasse