Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 22 gości.

Michael Pröbsting: Czy restauracja kapitalistyczna w Korei Północnej przekroczyła Rubikon, czy nie?

KRLD

Michael Pröbsting: Czy restauracja kapitalistyczna w Korei Północnej przekroczyła Rubikon, czy nie?
 
Opublikowano 15 lipca 2018 roku w języku angielskim pod adresem: https://www.thecommunists.net/theory/has-capitalist-restoration-in-north-korea-crossed-the-rubicon-or-not/
 
Artur Kowalski, towarzysz z polskiej grupy Władza Rad, napisał krytykę analizy RCIT dotyczącej procesu restauracji kapitalistycznej w Korei Północnej. (1) Ta polemika odnosi się do kilku dokumentów na ten temat, które zostały opublikowane przez RCIT w ciągu ostatnich kilku miesięcy. (2) Dwie z nich zostały przetłumaczone na język polski i opublikowane przez towarzyszy. (3)
 
Chociaż nie zgadzamy się z krytyką autora, doceniamy jego polemikę jako poważny wkład w tę debatę. Dlatego będziemy odpowiadać na jego argumenty w tym artykule.
 
Podsumowanie krytyki analizy RCIT przez "Władzę Rad"
 
Najpierw podsumujmy główne argumenty towarzysza Kowalskiego. (4) W gruncie rzeczy towarzysz twierdzi, że chociaż proces restuaracji kapitalistycznej faktycznie ma miejsce w Korei Północnej, proces ten nie doprowadził jeszcze do zniesienia zdeformowanego państwa robotniczego. Towarzysz pisze:
 
Nieuleczalnie chory bywa nazywany umierającym, jednak za zmarłego zostaje uznany dopiero po śmierci. (...) To, że w Koreańskiej Republice Ludowo-Demokratycznej (KRLD) powiększa się rozwarstwienie dochodowe, wprowadzane są mechanizmy rynkowe, rośnie udział prywatnego handlu i usług, że udzielane są koncesje dla zagranicznego kapitału przemysłowego, nie oznacza automatycznie, że w ciągu kilku lat zostanie tam przywrócony kapitalizm. Proces historyczny jest rezultatem walk społecznych: walk klasowych i walk frakcyjnych wewnątrz klasy lub warstwy panującej, a w skali międzynarodowej także walk pomiędzy klasami panującymi różnych krajów. Czasem na wydarzenia w pojedynczym kraju decydujący wpływ ma sytuacja gospodarcza i polityczna w skali międzynarodowej. Wszystkie te procesy przenikają się i oddziałują na siebie wzajemnie. Globalna wojna handlowa, możliwy kryzys gospodarczy i społeczny w Chińskiej Republice Ludowej i/lub Korei Południowej, może z dnia na dzień przekreślić obecne plany i rachuby reżimu KRLD. Rozwój społeczno-ekonomiczny nie jest procesem liniowym. Jest procesem dialektycznym, wynikiem nieustannej walki pomiędzy sprzecznymi interesami klasowymi.
 
Dlatego towarzysz podkreśla, że obecny proces kapitalistycznej restauracji jest odwracalny: „Naszym zdaniem błąd towarzyszy z RCIT polega na tym, że nie traktują poważnie możliwości cofnięcia reform przez biurokrację.
 
Towarzysz Kowalski widzi silne podobieństwa między procesem gospodarczym w Korei Północnej a ograniczonymi reformami rynkowymi, które miały miejsce w niektórych krajach Europy Wschodniej w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.
 
W latach 80-tych odpowiedzią biurokratów w ZSRR, Polsce i na Węgrzech, były coraz dalej idące reformy rynkowe, przy czym cały czas twierdzono, że jest to tylko nowy NEP (Nowa Polityka Ekonomiczna) i że Lenin nie bał się cofnąć do gospodarki rynkowej, kiedy stało się to konieczne. Czy w tym czasie biurokracja świadomie dążyła do odbudowy kapitalizmu? Naszym zdaniem nie. Działała żywiołowo szukając sposobu na poprawę sytuacji gospodarczej, by zapobiec kolejnym buntom społecznym i umocnić swoją uprzywilejowaną pozycję.
 
Po 1956 r. reżimy poststalinowskie w Europie Wschodniej nie uciskały wyłaniającej się burżuazji, wręcz przeciwnie, były z nią powiązane a członkowie nomenklatury czerpali z tego korzyści. W Polsce po 1956 r. odstąpiono od przymusowej kolektywizacji. Większość spółdzielni rozpadła się a podstawą rolnictwa stały się rodzinne gospodarstwa rolne. Rolnik był właścicielem ziemi, jego potomkom przysługiwało prawo dziedziczenia. Mógł też sprzedać ziemię, choć państwo miało prawo pierwokupu, a więc rynek obrotu ziemią był ściśle kontrolowany. (…) Funkcjonował prywatny sektor produkcyjny (...). Istniały małe prywatne sklepy, kawiarnie i restauracje, małe prywatne hotele i pensjonaty. Były prywatne domy i mieszkania oraz możliwość ich sprzedaży po cenach rynkowych. (...) Pod koniec lat 70-tych zezwolono na tworzenie większych, prywatnych firm produkcyjnych – teoretycznie z kapitałem zagranicznym, w praktyce należących do obywateli Polski. (...) W praktyce pasożytowały na gospodarce planowej. W połowie lat 80-tych, w ramach „urynkowienia” gospodarki zaczęły powstawać tzw. spółki nomenklaturowe, w większości usługowe. Były to twory czysto pasożytnicze, wchodzące jako pośrednik między kooperujące przedsiębiorstwa państwowe.
 
Jeśli przyjąć, że KRLD jest obecnie kapitalistyczna, to Blok Wschodni stał się kapitalistyczny w latach 60.-70.
 
Co więcej, towarzysz odrzuca klasyfikację „Donju” jako klasy kapitalistycznej, uznając ją za błędną. Uważa ją raczej za klasę średnią.
 
Mamy spore wątpliwości odnośnie tego, czy „Donju”, (...) są klasą społeczną, a szczególnie klasą kapitalistów w marksistowskim rozumieniu tego określenia. Decydującym marksistowskim kryterium przynależności klasowej – w każdej formacji społeczno-ekonomicznej - jest stosunek do środków produkcji. (...) Kim są koreańscy „Donju”? (…) W socjologii marksistowskiej, koncentrującej się na własności środków produkcji, klasą średnią określani są właściciele indywidualnego warsztatu pracy, firmy rodzinne i przedstawiciele wolnych zawodów.
 
Czy proces w Korei Północnej jest podobny do tego w Polsce w latach 60. i 70.?
 
Towarzysz Kowalski wysuwa interesującą argumentację. Porównuje proces restauracji kapitalistycznej w Korei Północnej z reformami rynkowymi w Polsce i na Węgrzech w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Słusznie stwierdza, że pomimo tych reform kraje te w tym czasie pozostawały zdegenerowanymi państwami robotniczymi. Stąd, jego zdaniem, błędem byłoby stwierdzenie, że proces kapitalistycznej restauracji w Korei Północnej już przekroczył Rubikon.
 
Uważamy jednak, że porównanie towarzyszy nie jest dokładne z kilku powodów. Po pierwsze, prawdą jest, że z przyczyn historycznych ziemia w Polsce była w rękach prywatnych drobnych chłopów przez cały okres stalinizmu. Według badań udział prywatnej własności w strukturze własnościowej gruntów rolnych pozostawał stabilny na poziomie 77,3% (1955), 85,0% (1965), 79,0% (1975) i 76,3% (1989). (5)
 
Chociaż stanowiło to „historyczny kompromis” stalinowskiej biurokracji z polską wiejską drobną burżuazją, prywatna własność środków produkcji ograniczała się głównie do rolnictwa. W 1980 r. tylko 3,5% polskich robotników było zatrudnionych w pozarolniczym sektorze prywatnym. Liczba ta wzrosła w ostatnich latach przed triumfem kapitalistycznej restauracji. Ale do grudnia 1989 r. nadal było tylko 10,1% robotników zatrudnionych w pozarolniczym sektorze prywatnym. W rezultacie 66,7% całej siły roboczej było skoncentrowane w tak zwanym sektorze uspołecznionym w chwili upadku rządów stalinowskich 30 lat temu. (6)
 
Widzimy więc, że podczas gdy stalinowska biurokracja akceptowała istnienie wiejskiej drobnomieszczaństwa, w głównych sektorach gospodarki nie było prawie żadnego drobnomieszczaństwa, a nawet burżuazji. Dopiero w ostatnich latach przed kapitalistyczną restauracją powstała taka klasa, ale pozostała dość mała aż do upadku zdegenerowanego państwa robotniczego.
 
Porównajmy to z dzisiejszą Koreą Północną: jak wykazaliśmy w naszych dokumentach, proces kapitalistycznej restauracji jest znacznie bardziej zaawansowany. Podczas gdy prywatna własność szerzy się w rolnictwie (7), proces ten nie jest zdecydowanie ograniczony do tego sektora. W rezultacie sektor prywatny ma znacznie większy udział w zatrudnieniu w Korei Północnej (około 40%), niż miało to miejsce w Polsce.
 
W rzeczywistości potrzebne było kilka lat pełnoprawnej władzy kapitalistycznej w Polsce, aby udział sektora prywatnego w siły roboczej przewyższył obecny poziom w Korei Północnej (46% całkowitego zatrudnienia w 1993 r.). (8)
 
Sądzimy, że liczby te dowodzą, że proces kapitalistycznej restauracji jest obecnie o wiele bardziej zaawansowany w Korei Północnej, niż miało to miejsce w Polsce w jakimkolwiek momencie przed 1989 r. Ponadto fakt, że polska biurokracja nie pozwoliła na rozwinięcie żadnego znaczącego sektora prywatnego poza rolnictwem jest niepodważalnym dowodem, że nigdy nie zamierzali w tym czasie przywrócić kapitalizmu. Jak wykazaliśmy, sytuacja jest bardzo odmienna w Korei Północnej, gdzie reżim aktywnie wspiera ekspansję rynku kapitalistycznego i jest w to zaangażowany.
 
Odmienna sytuacja międzynarodowa
 
Jest jeszcze inny ważny czynnik, którego towarzysz Kowalski nie bierze pod uwagę: sytuacja międzynarodowa zmieniła się dramatycznie w ostatnich dziesięcioleciach. W latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych istniał silny blok stalinowski z dwiema głównymi potęgami w centrum (ZSRR i Chiny). Mogły one dać polskiej (lub jakiejkolwiek innej) biurokracji wystarczające wsparcie materialne i polityczne, aby utrzymać stalinowski projekt gospodarki niekapitalistycznej.
 
To bardzo różni się od dzisiejszej sytuacji na świecie. ZSRR upadł i zarówno Rosja, jak i Chiny stały się kapitalistycznymi mocarstwami. Innymi słowy, nie istnieją już żadne zdegenerowane państwa robotnicze. Wręcz przeciwnie, kapitalistyczna Rosja i Chiny są sąsiadami Korei Północnej i najważniejszymi sojusznikami. Te wielkie mocarstwa wywierają presję na reżim w Pjongjangu, aby przyspieszyć reformy rynkowe. W takich warunkach logiczne jest jedynie, że północnokoreańska biurokracja zwróciła się w stronę restauracji kapitalistycznej, zamiast bronić planowych stosunków własności (ponieważ byliby oni jedynym niekapitalistycznym krajem na Ziemi)!
 
Dwie różne drogi restauracji kapitalistycznej
 
Towarzysz Kowalski twierdzi, że nie doceniamy możliwości odwrócenia procesu kapitalistycznej restauracji. Nie, nie wykluczamy takiej możliwości. Ale w przeciwieństwie do towarzysza nie wierzymy, że taki antykapitalistyczny zwrot mógłby zostać dokonany przez stalinowsko-kapitalistyczną biurokrację, która jest ściśle powiązana z kapitalistyczną klasą Donju.
 
Gdyby taki zwrot miał miejsce, byłby to skutek powstania klasy robotniczej, tj. rewolucji społecznej przeciwko stalinowsko-kapitalistycznej klasie rządzącej. Rzeczywiście, takie proletariackie powstanie jest celem, o który rewolucjoniści w Korei Północnej muszą dziś walczyć!
 
Na koniec słowo o krytyce towarzysza Kowalskiego odnośnie naszej definicji Donju jako klasy kapitalistycznej. Z pewnością północnokoreańscy przedsiębiorcy nie są jeszcze wielkimi kapitalistami porównywalnymi z innymi krajami, które mają znacznie dłuższą historię kapitalizmu. Nie jest to jednak zaskakujące, ponieważ proces akumulacji rozpoczął się zaledwie kilka lat temu.
 
Uważamy, że towarzysz Kowalski nie powinien tak bardzo spoglądać na polskie doświadczenia z lat 60., 70. i 80. XX wieku, aby znaleźć wyjaśnienie procesu przywracania kapitalistów w Korei Północnej. O wiele bardziej odpowiednie byłoby spojrzenie na proces restauracji, który miał miejsce w Chinach, Wietnamie i na Kubie. Doświadczenia w tych krajach są znacznie bardziej podobne do Korei Północnej niż do Europy Wschodniej. Przywróceniu kapitalizmu w Europie Wschodniej i ZSRR towarzyszył upadek politycznej nadbudowy stalinizmu. W Chinach, podobnie jak w Wietnamie, Laosie i na Kubie, kapitalistyczna restauracja przebiegała inaczej. Tutaj procesowi temu towarzyszyła kontynuacja politycznej nadbudowy stalinizmu i jego przekształcenie w reżim stalinowsko-kapitalistyczny. (9) Krótko mówiąc, historycznie istniały dwie różne drogi kapitalistycznej restauracji. Niestety towarzysz z Władzy Rad w dużej mierze ignoruje to doświadczenie.
 
Kwestia metodologii
 
To prowadzi nas do ostatniego punktu. Wydaje nam się, że towarzysze z Władzy Rad nie mają jasności co do kryterium, które określa państwo jako już kapitalistyczne lub wciąż będące zdeformowanym państwem robotniczym. Kiedy ich zdaniem Rubikon zostaje przekroczony?
 
Czy tak jest w przypadku upadku stalinowskiej nadbudowy politycznej? Oczywiście byłby to błąd, ponieważ w tym przypadku musieliby scharakteryzować jedną z największych imperialistycznych potęg, Chiny, jako niekapitalistyczne, zdeformowane państwo robotnicze.
 
Czy ma to miejsce, gdy 50% gospodarki znajduje się w prywatnych rękach? To też byłby błąd. Jak wyjaśniliśmy w naszych dokumentach, nie była to metoda marksistów. Rosja stała się państwem robotniczym, gdy proletariat, kierowany przez partię bolszewicką, zdobył władzę polityczną i zniszczył kapitalistyczną machinę państwową w październiku 1917 r. Ekonomiczne wywłaszczenie burżuazji było procesem, który rozpoczął się później.
 
W naszej książce o kapitalistycznej restauracji na Kubie, a także w innych pracach, szczegółowo omówiliśmy złożoną naturę procesu transformacji społecznej od państwa robotniczego do kapitalizmu.
 
Takie podejście jest zgodne z metodą Trockiego, kiedy omawiał możliwość kapitalistycznej restauracji w ZSRR w późnych latach trzydziestych. Podkreślił także, że decydującym kryterium nie jest stopień prywatyzacji gospodarki: „W razie sukcesu burżuazyjnej kontrrewolucji w ZSRR nowy rząd musiałby w ciągu długiego okresu opierać się na znacjonalizowanej gospodarce”. (11) Jest nim raczej klasowy charakter stosunków własnościowych, których reżim broni: „W konsekwencji klasowa natura państwa określana jest nie przez jego formy polityczne, lecz treść społeczną, to jest charakter tych form własności i stosunków produkcji, które dane państwo ochrania i których broni” (12).
 
Podsumowanie
 
Kończąc naszą odpowiedź, pragniemy podkreślić, że decydujące znaczenie ma zrozumienie specyfiki procesu restauracji kapitalistycznej w Korei Północnej. Od kilku lat reżim północnokoreański dokonuje zdecydowanego zwrotu ku przywróceniu kapitalizmu. Jest to oczywiste na podstawie szybkiej ekspansji sektora prywatnego, pojawienia się kapitalistycznej klasy Donju oraz powiązań biurokracji z tymi przedsiębiorcami.
 
To, co miało miejsce w Korei Północnej, to proces transformacji starego reżimu stalinowskiego w reżim stalinowsko-kapitalistyczny, podobny do wydarzeń w Chinach, Wietnamie i Laosie we wczesnych latach 90. (lub na Kubie w drugiej połowie I dekady XXI wieku). Charakteryzujemy zatem reżim Kim Dzong-Una jako burżuazyjno-restauratorski. Broni i promuje on przywrócenie kapitalizmu. To decydujące kryterium, aby scharakteryzować Koreę Północną jako państwo kapitalistyczne.
 
Przypisy
 
(1) Artur Kowalski: KRLD i restauracja kapitalizmu [polemika z RCIT], 04/07/2018, http://1917.net.pl/node/23206 resp. https://www.thecommunists.net/forum/krld-i-restauracja-kapitalizmu-polemika-z-rcit/

(2) Michael Pröbsting: In What Sense Can One Speak of Capitalist Restoration in North Korea? Reply to Several Objections Raised by the Polish Comrades of “Władza Rad”, 21 June 2018, https://www.thecommunists.net/theory/north-korea-and-the-marxist-theory-of-capitalist-restoration/; Michael Pröbsting: Again on Capitalist Restoration in North Korea, 12 June 2018, https://www.thecommunists.net/worldwide/asia/again-on-capitalist-restoration-in-north-korea/; Michael Pröbsting: World Perspectives 2018: A World Pregnant with Wars and Popular Uprisings. Theses on the World Situation, the Perspectives for Class Struggle and the Tasks of Revolutionaries, RCIT Books, Vienna 2018, Chapter VI. The Korean Peninsula: Imperialist Aggression, Capitalist Restoration and Revolutionary Defensism, pp. 95-105, https://www.thecommunists.net/theory/world-perspectives-2018/

(3) Michael Pröbsting: Jeszcze raz o restauracji kapitalizmu w Korei Północnej, http://www.1917.net.pl/node/23163 resp. https://www.thecommunists.net/home/polski/jeszcze-raz-o-restauracji-kapitalizmu-w-korei-polnocnej/; Michael Pröbsting: W jakim sensie można mówić o przywracaniu kapitalizmu w Korei Północnej? Odpowiedz na kilku zarzutów podniesionych przez polskich towarzyszy z „Władzy Rad”, 21 czerwca 2018 r., http://www.1917.net.pl/node/23194 resp. https://www.thecommunists.net/home/polski/w-jakim-sensie-mozna-mowic-o-przywracaniu-kapitalizmu-w-korei-polnocnej/
(4) Następujący rozdział został zweryfikowany przez towarzyszy z Władzy Rad jako dokładne podsumowanie ich opinii.
 
(5) Majda Bne Saad: Can Small Farmers Survive Poland’s Accession to the EU? (2002), European Association of Development Research and Training Institutes, str. 3

(6) Mieczysław Wacław Socha and Yaacov Weisberg: Poland in transition: labor market data collection, w: Monthly Labor Review, wrzesień 1999, str. 10

(7) Christian Oliver: In North Korea, private agriculture quietly flourishes, Washington Post, 14 października 2011 https://www.washingtonpost.com/world/asia_pacific/in-north-korea-private-agriculture-quietly-flourishes/2011/10/14/gIQAGbZPkL_story.html?utm_term=.b212ce2fbd56

(8) European Bank for Reconstruction and Development: Transition Report 1994, London 1994, str. 32
(9) W sprawie analizy RCIT Chin jako imperialistycznego mocarstwa patrz literatura wspomniana w specjalnej podsekcji na naszej stronie internetowej: https://www.thecommunists.net/theory/china-russia-as-imperialist-powers/. W szczególności odsyłamy czytelników do Michael Pröbsting: The China Question and the Marxist Theory of Imperialism, grudzień 2014, https://www.thecommunists.net/theory/reply-to-csr-pco-on-china/; Michael Pröbsting: The Great Robbery of the South. Continuity and Changes in the Super-Exploitation of the Semi-Colonial World by Monopoly Capital. Consequences for the Marxist Theory of Imperialism, RCIT Books, Wiedeń 2013, rozdział 10, https://www.thecommunists.net/theory/great-robbery-of-the-south/
 
Odnośnie procesu kapitalistycznej restauracji na Kubie, odsyłamy do: Michael Pröbsting: Cuba’s Revolution Sold Out? The Road from Revolution to the Restoration of Capitalism, RCIT Books, Wiedeń 2013, https://www.thecommunists.net/theory/cuba-s-revolution-sold-out/
 
(10) Michael Pröbsting: Cuba’s Revolution Sold Out? The Road from Revolution to the Restoration of Capitalism, str. 54
 
(11) Lew Trocki: Nierobotnicze i nieburżuazyjne państwo? (1937); https://www.marxists.org/polski/trocki/1937/11/25nierobotnicze.htm
 
(12) Lew Trocki: Nierobotnicze i nieburżuazyjne państwo? (1937); https://www.marxists.org/polski/trocki/1937/11/25nierobotnicze.htm

Społeczność

Niech żyje rewolucjca socjalisyczna