Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 16 gości.

Węgierska lewica i robotnicy przeciwko Orbanowi

Strajk

20 grudnia prezydent Węgier, pomimo wielotysięcznych demonstracji i protestów, podpisał nowelizację kodeksu pracy, którą przeciwnicy ochrzcili mianem "ustawy niewolniczej". Przewiduje ona wydłużenie dopuszczalnego rocznego czasu nadliczbowego do 400 godzin (z 250) oraz wydłużenie okresu referencyjnego do 3 lat (z roku).
 
Burżuazyjny rząd Orbana, nie mogąc spełnić słusznych żądań klasy robotniczej, uciekł się do szkalowania protestujących jako przestępców i agentów międzynarodowego spisku. Pokazuje to polityczne bankructwo "modelu węgierskiego", który nie stanowi dla proletariatu jakiejkolwiek alternatywy wobec unijnego neoliberalizmu.
 
Poniżej poblikujemy otwarty list przewodniczącego Węgierskiej Partii Pracujących, Gyuli Thürmera, do premiera oraz oświadczenie największej centrali związkowej, Węgierskiej Konfederacji Związków Zawodowych.
 
**********************************************************************
 
Źródło: https://munkaspart.hu/hirek/3281-miniszterelnok-ur-vonja-vissza-a-torvenyt.html
 
 
Pan Viktor Orbán
Węgry
Kancelaria Premiera
Budapeszt
 
 
Szanowny Panie Premierze,
 
 
Parlament zmienił kodeks pracy i na nowo uregulował kwestię nadgodzin.
 
 
Jak Pan wie, kodeks pracy jest prawem, które najbardziej bezpośrednio wpływa na relacje między dwoma stronami węgierskiej gospodarki, kapitalistycznymi właścicielami oraz robotnikami i pracownikami.
 
 
Ten stosunek jest ważnym elementem obecnej stabilnej sytuacji politycznej Węgier, którą twój rząd traktował jako podstawowy cel.
 
 
W ostatnich latach miała miejsce sytuacja, która nie zadowala mas pracujących, ale nie doprowadziła jeszcze do znacznego społecznego niezadowolenia. Pomimo strajków i masowych ruchów większość ciężarów z ostatnich 30 lat spadła na lud pracujący.
 
 
Nowelizacja obowiązującego prawa zmienia dotychczasowe stosunki między kapitalistycznym właścicielem a pracownikiem. Dotyka boleśnie wielu ludzi i oznacza wzrost niepewności i wyzysku.
 
 
Prawo ujawnia również wiele nierozwiązanych problemów w naszym społeczeństwie, zwiększając napięcie między ludźmi.
 
 
Proszę, premierze, wycofaj ustawę zmieniającą Kodeks pracy!
 
 
Zrób to nie ze względu na liberalną opozycję, ale dla węgierskich robotników! Dla tych, którzy każdego dnia wytwarzają zyski firm krajowych i zagranicznych. Dla tych, na których opiera się przyszłości naszego kraju.
 
 
Budapeszt, 18 grudnia 2018 r.
 
 
Z poważaniem,
Gyula Thürmer
 
**********************************************************************
Źródło: http://www.labourstart.org/slavelaw.html
 
 
Oświadczenie Węgierskiej Konfederacji Związków Zawodowych
 
 
20 grudnia prezydent Węgier podpisał nowelizację kodeksu pracy. Ustawa niewolnicze wejdzie w życie 1 stycznia 2019 r.
 
 
Dzieje się tak bez wcześniejszych konsultacji z partnerami społecznymi w strukturach trójstronnych, a także wobec masowej opozycji związków zawodowych, a teraz również szerokiej koalicji organizacji obywatelskich, partii opozycyjnych, objawiającej się przez demonstracje, blokady drogowe w całym kraju. Jest to bezpośrednie naruszenie przepisów dyrektywy 2003/88/WE/Art. 19/Rozdział 4 o czasie pracy.
 
 
Wydłużenie rocznego czasu nadliczbowego do 400 godzin (z 250) i wydłużenie okresu referencyjnego do 36 miesięcy (z 12) może w praktyce prowadzić do nadmiernej niepewności [zatrudnienia] pracowników i dalszego przesunięcia równowagi na korzyść pracodawców - istnieją już doniesienia o pracodawcach wprowadzających nowe środki.
 
 
W ciągu ostatnich tygodni MASZSZ wraz ze wszystkimi innymi konfederacjami sprzeciwił się obecnie przyjętym zmianom, przedstawiając argumenty ekspertów, apelując do decydentów politycznych i do opinii publicznej. Po przyjęciu ich [zmian] przez Parlament głosami partii rządowych w ciągu 48 godzin złożono ponad 11 000 podpisów na internetowych petycjach wzywających prezydenta do ich zawetowania.
 
 
Z inicjatywy Węgierskiej Konfederacji Związków Zawodowych (MASZSZ) powołano Strajkowy i Demonstracyjny Komitet Przygotowawczy przy udziale Forum Współpracy Związkowej (SZEF) i Sojuszu Pracowników Wolnych Zawodów (ÉSZT) oraz kilkunastu związków zawodowych, organizacji obywatelskich. Będą współpracować, koordynując działania informacyjne w miejscach pracy, różne akcje protestacyjne oraz rozpoczynając przygotowania do strajku. Związki żądają wycofania przepisów dotyczących administracji rządowej, pracowników organów ścigania, pracowników cywilnych armii i urzędu kontroli państwa. Żądania mają na celu odpowiedni dialog społeczny, rewizję kodeksu pracy, prawa o strajkach.
 
 
21 grudnia w Budapeszcie i innych miastach odbędzie się kilka demonstracji. [Demonstracje faktycznie się odbyły gromadząc w samej tylko stolicy kilka tysięcy osób - przyp. tłum.] W styczniu planowane są poważne działania - strajki w administracji publicznej, w miejscach pracy, w których nowe przepisy będą stosowane, wokół parków przemysłowych, które zakończone zostaną akcją ogólnokrajową.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

LENIN