Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 2 użytkowników i 26 gości.

Michael Proebsting: Nasze następne kroki - Propozycja budowy Nowej Rewolucyjnej Międzynarodówki

Logo RCIT

Nasze następne kroki

 
Propozycja budowy Nowej Rewolucyjnej Międzynarodówki

 
Głos w sprawie bardzo ważnej debaty wśród marksistów

 
Napisał Michael Proebsting, Międzynarodowy Sekretariat Międzynarodowej Rewolucyjnej Tendencji Komunistycznej (RCIT), 11 lutego 2019, www.thecommunists.net
 
 
Tłumaczenie: Krzysztof Wójcicki, Redakcja WR, 13 lutego 2019

 
Wszyscy poważni marksiści zauważają, że kluczowym problemem naszych czasów jest głęboki kryzys przywództwa. W XX wieku ludzkość doświadczyła (i doświadcza nadal w XXI wieku) bezprecedensowego burżuazyjnienia ruchu robotniczego, a także, w równym stopniu, degeneracji oficjalnych organizacji marksistowskich. Klasa robotnicza i uciskani walczą i buntują się, lecz są one zwodzone przez reformistyczne i populistyczne przywództwo. Rolą centrystów jest oportunistyczna adaptacja. W rezultacie, nasza klasa [robotnicza – przyp. tłum.] cierpi z powodu porażek przez całą epokę historyczną.
 
Jedni z najgorszych wrogów klasy robotniczej i uciskanych kamuflują się dzisiaj jako „komuniści” (na przykład – stalinowska kapitalistyczna dyktatura w Chinach). Ponadto, jest bardzo nieprzyzwoitą, tragikomiczną sprzecznością, że liczni „marksiści” - na przykład stalinowcy i byli stalinowcy, boliwarianiści i różne inne „lewicowe” siły użyczają swojego otwartego, bądź też zamaskowanego poparcie dla chińskiego, rosyjskiego, europejskiej bądź też japońskiego imperializmu czy też dla reakcyjnych reżimów kapitalistycznych takich, jak reżim Assada w Syrii[1].

 
W tym samym czasie, trzeba zdać sobie sprawę z gorzkiej prawdy, że autentyczni rewolucjoniści reprezentują znacznie mniejszą siłę niż rozwadniacze i koruptorzy „marksizmu”.
 
 
Jest to jednak tylko jedna część sytuacji. Jednocześnie gnicie kapitalizmu i ewidentny kryzys burżuazyjnego porządku, przyspieszenie rywalizacji między mocarstwami i wybuchy walk klasowych i rewolucyjne przewroty w licznych krajach świata oferują autentycznym marksistom olbrzymie możliwości na przezwyciężenie kryzysu przywództwa. Przezwyciężenie kryzysu oznacza budowę nowej Międzynarodówki, bądź też, jeśli używać języka Lwa Trockiego, Światowej Partii Rewolucji Socjalistycznej.
 
 
Celem wykorzystania tych możliwości dla odbudowy rewolucyjnej Międzynarodówki marksiści muszą, korzystając z rad żydowsko-holenderskiego filozofa Barucha Spinozy „ani śmiać się ani płakać, tylko rozumieć”.

 
W tym artykule skupimy się na toczącej się dyskusji pomiędzy trockistami, dotyczącej tego, jak przezwyciężyć kryzys przywództwa. Nie będziemy dyskutować naszej oceny sytuacji na świecie ani strategicznej i taktycznych konkluzji jako Międzynarodowa Rewolucyjna Tendencja Komunistyczna, która wypracowała ją szczegółowo w rozmaitych dostępnych dokumentach. [2]

 
Ograniczymy się raczej do przedyskutowania pewnych pryncypiów i lekcji które, w naszej opinii, są kluczowe dla następnych kroków w kierunku budowy rewolucyjnej Międzynarodówki.

 
RCIT rozumie, że historyczne zadanie budowy nowej Międzynarodówki nie będzie ani łatwe, ani też osiągalne w jeden dzień. Musimy jednak podkreślić, że nie wolno nam przekładać energicznego rozpoczęcia tego wysiłku. Musimy zacząć teraz i nie czekać na lepsze czasy. Wręcz przeciwni. Nawoływaliśmy do rozpoznania naszej centralnej roli, jaką nasze interwencje muszą odgrywać w transformacji nieuniknionych możliwości.. wrealne postępy.
 
 
Nie zaczynamy naszych starań od zera. Możemy budować na bogatej akumulacji doświadczeń w budowie Światowej Partii Rewolucyjnej – na przykład lekcji pracy Lenina nad budową Międzynarodówki Komunistycznej i bolszewików w ruchu Zimmerwaldzkim, a także, lekcji budowy Czwartej Międzynarodówki Trockiego i jego towarzyszy broni.

Ponadto, możemy budować na naszych doświadczeniach kilku dekad budowy partii rewolucyjnej bez ignorowania jej ograniczeń [3] .

 
Zastosowanie tych nauk nie gwarantuje automatycznie sukcesu w budowie światowej partii rewolucyjnej (zależy on również od powiązanych obiektywnych czynności). Odmowa podążania za tymi lekcjami może zagwarantować co najwyżej porażkę.

 
Czym są lekcje i zasady, które RCIT uważa za istotne dla następnych kroków budowy Światowej Partii Rewolucyjnej. Poniżej podsumowujemy je:
 
1) Musimy rozpocząć od klarownej bazy programowej
2) Zgoda w słowach nie wystarcza – zgoda musi być zastosowana do dzisiejszej walki klasowej.
3) Każdy krok w kierunku budowy Światowej Partii Rewolucyjnej musi zostać podjęty na bazie internacjonalizmu
4) Proces budowy Światowej Partii musi być popychany do przodu bez ultymatyzmu i zwłoki
5) Budowa nowej Międzynarodówki nie może być ograniczona to samookreślających się “trockistów”
 
Spójrzmy na te zasady i nauki bardziej szczegółowo.
 
1) Proces budowy Światowej Partii Rewolucyjnej musi zostać rozpoczęty na klarownej bazie programowej
 
Partia – zarówno krajowo jak i międzynarodowo, w swoich pierwszych przedpartyjnych etapach, jak również i później, jako w pełni rozwinięta partia – jest zorganizowanym instrumentem do walki o program. Amerykański trockista, John G. Wright, główny tłumacz pism Trockiego z lat 30. i 40. XX wieku zauważył, że “Jednym z głównych powiedzeń Trockiego było, że “To nie partia tworzy program; to program tworzy partię” [4] .
 
Tego typu program skupia się na historycznych naukach walki klasowej, jak również, na głównych strategiach i taktykach danego okresu historycznego. Bez takiego programu, partia nie jest w stanie walczyć o historyczne interesy klasy robotniczej.
 
Trocki zawsze podkreślał istotność tego typu programu “Czym jest teraz partia? W czym jest ona spójna? Jej spójność jest wspólnym zrozumieniem wydarzeń, zadań i wzajemnym zrozumieniem – to jest programem partii. Nowocześni robotnicy w przeciwieństwie do barbarzyńców nie mogą pracować bez narzędzi. Program partii jest instrumentem. Bez programu każdy robotnik musi zaimprowizować swoje narzędzia, znaleźć prowizoryczne narzędzia, wzajemnie sprzeczne. Możemy działać tylko wtedy, kiedy posiadamy awangardę zorganizowaną na wspólnej bazie” [5] .
 
Stąd też, procesowi formowania się organizacji rewolucyjnych zawsze towarzyszyła klaryfikacja programowa. Żeby wspomnieć kilka przykładów, odnieśmy się do opracowania i wywalczenia programu rosyjskich marksistów przez Iskrę w okresie 1901-03, dokumentów programowych Lewicy Zimmerwaldzkiej z lat 1915-17, opracowania Platformy Lewicowej Opozycji w roku 1927, 11 punktów przyjętych przez Lewicową Opozycję w roku 1933, Platformy Bloku Czterech z późniejszego okresu tego samego roku, Listu Otwartego na rzecz Czwartej Międzynarodówki z roku 1935 i na koniec, Programu Przejściowego z roku 1938 – wszystkie te dokumenty podkreślają kluczową rolą klarownej bazy programowej dla budowy partii, zarówno krajowo, jak i międzynarodowo.
 
Jest absolutnie niesłusznym rozpocząć proces unifikacji na bazie organizacyjnych manewrów i powierzchownych zgodności dotyczących ogólnych zasad. Takie powierzchowne zgodności są niebezpieczne, ponieważ za takimi „zgodnościami” mogą pozostać ukryte różnice. Na przykład, ktoś może się zgadzać „ogólnie” nad koniecznością antyimperializmu. Taka zgoda jest jednak nic nie warta, jeśli ta zasada nie ma przełożenia na konkretną taktykę w bieżącej sytuacji na świecie – na przykład w propagowaniu porażki mocarstw imperialistycznych, które okupują kraje półkolonialne takie i militarnego zwycięstw oporu uciskanych ludów (na przykład Palestyńczyków, Afgańczyków itd.).
 
Stąd też, jakiekolwiek łączenie sił musi być oparte na programowej bazie która znajduje zastosowanie we wspólnych zasadach odnoszących się do bieżącej sytuacji na świecie i głównych wyzwań międzynarodowej walki klasowej. Bez takiej zgodności, jakakolwiek fuzja musi skończyć się porażką.
 
RCIT podsumowało to w 6 PUNKTACH dokumentując te kwestie, które uważa za najbardziej istotne dla wspólnej bazy programowej dzisiaj. [6]
 
2) Zgodność ogólnych zasad nie wystarcza – musi być ona zastosowana w dzisiejszej walce klasowej
 
 
  Istnieje wśród trockistów tendencja na skupieniu się na zgodności w bardzo ogólnych zasadach, bądź też na ocenie historii ruchu trockistowskiego. Nie zaprzeczamy ważności tyc kwestii i opublikowaliśmy liczne prace na ten temat [7] .
 
Myślimy jednak, że skupienie się na dyskusji na temat połączenia sił w walce o nową Międzynarodówkę musi znajdować się w zadaniach dzisiejszej międzynarodowej walki klasowej, a nie tylko w kwestiach historycznych. Jest to metoda, którą stosował Trocki. Kiedy budował Międzynarodową Lewicową Opozycję, pod koniec lat 20. i na początku lat 30. XX wieku, Trocki skupiał się na bieżących kwestiach. Jak pisał w rok 1929.
 
„Są, w mojej opinii, trzy klasyczne kwestie, które dostarczają decydujących kryteriów na rzecz oceny nurtów w światowym komunizmie. Tymi kwestiami są: (1) polityka Komitetu Anglo-Rosyjskiego, (2) przebieg Rewolucji Chińskiej, (3) Ekonomiczna polityka ZSRR w powiązaniu z teorią socjalizmu w jednym kraju [8] .
 
Później, w latach 30., na pierwszy plan wyszły inne kwestie (na przykład zagrożenia faszyzmu i front ludowy, na przykład we Francji i w Hiszpanii, zbliżająca się wojna imperialistyczna i kwestie defetyzmu i defensyzmu, walki narodowowyzwoleńcze w Etiopii i w Chinach). We wszystkich tych sytuacjach, Trocki nigdy nie zadowalał się „ogólnymi zgodnościami”, tylko zawsze odnosił je do konkretnych tematów w ówczesnej sytuacji na świecie. Tak więc, wszystkie dokumenty programowe tej epoki (o których wspomnieliśmy powyżej), odnoszą zagadnienia marksizmu do konkretnych bieżących walk klasowych.
 
Ta sama metoda jest ważna również dziś. Czasami trockiści zaprzeczają konieczności wypracowania programu dla bieżącej sytuacji na świecie i uważają, że wystarczy się odnieść do Programu Przejściowego z 1938. Uznają oni zmiany z ostatnich 80 lat za nieistotne. Dla nich program jest zbiorem abstrakcyjnych zasad, a nie przewodnikiem do działania w bieżącym okresie. Uważamy to podejście za absolutnie błędne.
 
Rewolucyjny program musi stosować metodę Programu Przejściowego do głównych kwestii międzynarodowej walki klasowej dziś. Nasze podejście opracowaliśmy w programie RCIT [9] .
 
Dyskusja nad wspólnym programem powinna skupić się na tych kluczowych kwestiach które tworzą osie, wokół których zdefiniowana jest linia rewolucyjna. Przedstawiliśmy 6 PUNKTÓW, do analizy i programowej konkluzji nad rywalizacją mocarstw, walk wyzwoleńczych robotników przeciwko imperialistycznym agresorom i ich lokalnym pomocnikom, kwestii taktyki zjednoczonego frontu z nierewolucyjnymi siłami, które aktualnie dominują nad awangardą ruchu masowego itd.
 
3)Budowa Światowej Partii Rewolucyjnej musi zostać podjęta na bazie internacjonalizmu
 
Jest szeroko rozpowszechnionym nieporozumieniem wśród rewolucjonistów dawanie wyższego priorytetu budowie krajowej partii niż budowie Międzynarodówki. Zwykle nie jest to wyrażone otwarcie, bądź też ci Towarzysze nie są tego w ogóle świadomi. Są jednak liczne nieomylne sygnały wskazujące na tego typu nacjonal-trockizm.
 
Jeśli, na przykład, organizacja istnieje wyłącznie na bazie narodowej przez dłuższy okres i jej przywództwo (i publikacje) odnoszą się w 90% swojego czasu i energii do kwestii krajowych, to możemy rozpoznać bezwzględne sygnały tego “krajowego centryzmu”. Może zaistnieć również sytuacja, że organizacje formalnie należą do pewnego rodzaju afiliacji międzynarodowej. Lecz jeśli ten międzynarodowy byt rzadko kiedy wydaje stanowiska jako kolektyw międzynarodowy, jeśli nie posiada międzynarodowego przywództwa, które regularnie spotyka się, dyskutuje i decyduje na temat wspólnej pracy, jeśli nie ma przywództwa o międzynarodowym składzie, to taki “internacjonalizm” jest tylko przykrywką dla “krajowo-centrycznej” natury zaangażowanych w ten byt organizacji. W czasach Trockiego tak zwane “Międzynarodowe Centrum Rewolucyjnego Marksizmu” (znane również jako Biuro Londyńskie) – luźna federacja krajowych partii centrystowskich – było głównym przykładem tego typu pseudo-internacjonalizmu.
 
Dziś, podobnymi przykładami są cliffowska IST, albo też PO-CRFI [Partia Robotnicza (Argentyna) – Komitet Koordynacyjny na rzecz Odbudowy Czwartej Międzynarodówki – przyp. Tłum].
 
Jednakże, bez międzynarodowej organizacji i polityki internacjonalistycznej od samego początku, jakakolwiek narodowa organizacja jest stracona i degeneruje się, jeśli nie przezwycięży tej sytuacji szybko. Trocki słusznie zauważył, że “Marksistowskie polityki ‘w jednym kraju’ są równie niemożliwe, jak zbudowanie społeczeństwa socjalistycznego ‘w jednym kraju”.
 
Ta koncepcja jest słuszna zarówno dla partii jak i przedpartyjnej organizacji, co wyjaśnił Trocki w licznych artykułach i listach:
 
Od swoich pierwszych kroków Opozycja musi działać jako frakcja międzynarodowa – tak jak robili to komuniści w dniach publikacji Manifestu Komunistycznego, bądź też Lewica Zimmerwaldzka na początku wojny. We wszystkich tych przypadkach grupy były w większości niewielkie liczebnie, bądź były izolowanymi indywiduami, lecz mimo to działały jak organizacja międzynarodowa. W epoce imperializmu tego typu stanowisko jest setki razy bardziej niezbędzne niż w czasach Marksa.
 
Ci, którzy wierzą, że Międzynarodowa Lewica ukształtuje się jako suma prosta narodowych grup, że międzynarodowa unifikacja może być przekładana w nieskończoność aż krajowe grupy „urosną”, przyjmują czynnikowi międzynarodowemu jedynie drugorzędne znaczenie i z tej przyczyny wybierają ścieżkę narodowego oportunizmu.
 
Jest niezaprzeczalne, że każdy kraj posiada w sobie największe dziwności; lecz w naszej epoce te dziwności mogą zostać zanalizowane i wykorzystane w rewolucyjnej drodze z internacjonalistycznego punktu widzenia. Z drugiej strony, tylko międzynarodowa organizacja może być nośnikiem międzynarodowej ideologii.
 
Czy ktokolwiek może wierzyć, że izolowane narodowe grupy Opozycji, podzielone między sobą i zdane tylko na swoje własne środki są zdolne do znalezienia poprawnej drogi same? Nie, jest to pewna droga do narodowej degeneracji, sekciarstwa i ruiny. Zadania, które stoją przed Międzynarodową Opozycją są ogromnie trudne. Tylko przez wzajemne nierozerwalne powiązania, tylko przez wspólne wypracowania odpowiedzi na wszystkie bieżące problemy, tylko przez stworzenie międzynarodowej platformy, narodowe grupy Opozycji będą w stanie sprostać swojemu historycznemu zadaniu” [11] .
 
Historia udowodniła, że międzynarodówka i międzynarodowa jedność są znacznie lepsze, niż skupienie n własnym kraju. Jak wiadomo, w latach 30. XX wieku istniały liczne organizacje centrystowskie. Podczas gdy były one formalnie częścią Biura Londyńskiego, były one fundamentalnie narodowymi partiami. Niektóre z nich – takie jak niemiecka SAP, norweska NAP, hiszpańska POUM, szwedzka SKP kierowana przez Karla Kilboma, później francuska PSOP kierowana przez Marceau Piverta – były większymi organizacjami niż cała międzynarodowa organizacja trockistowska (jeśli chodzi o liczbę członków). Brakowało im jednak klarownej bazy programowej i kadry zjednoczonej na tej bazie. W efekcie, ich pozycje polityczne zygzakowały i rozpadły się w obliczu wielkich wstrząsów politycznych (takich jak nadchodząca II wojna światowa). Z drugiej strony, Czwarta Międzynarodówka, tak jak jej poprzedniczki, zdała te trudne testy i przetrwała organizacyjnie pomimo zamordowania Trockiego w 1940 roku.
 
Przezwyciężenie skupienia na własnym kraju (national-centeredness) jest szczególnie ważne dla organizacji znajdujących się w imperialistycznych państwach Europy Zachodniej, Ameryki Północnej i Japonii. Globalny proces produkcji kapitalistycznej zmienił się dramatycznie i dziś – w przeciwieństwie do czasów Lenina i Trockego – znakomita większość światowej klasy robotniczej (około 85%) znajduje się na Południu. Nowe potęgi imperialistyczne, takie jak Chiny, obrazują ten fakt. Każda poważna organizacja rewolucyjna musi stworzyć Międzynarodówkę która będzie szczególnie skupiać się na istniejących, powstających i silnych sektorach światowego proletariatu. Jest kluczowe, że organizacja rewolucyjna orientuje się w kierunku mas klasy robotniczej, nie w kierunku jej uprzywilejowanych elementów i klasy średniej.
 
Na koniec, chcemy podkreślić, że centralizm demokratyczny jest kluczową metodą organizacyjną i pryncypium, które jest szczególne nie tylko dla narodowych partii, ale również dla tych międzynarodowych, nie tylko dla w pełni rozwiniętych partii, ale też dla mniejszych protopartyjnych organizacji. Zastosowanie tej koncepcji organizacyjnej widzieliśmy zarówno w Trzeciej, jak i w Czwartej Międzynarodówce. Marksistowskie organizacje protopartyjne również były budowane na tej bazie – jak pokazały ugrupowania trockistowskie przed założeniem Czwartej Międzynarodówki w 1938 (na przykład ILO, ICL, MFI) [Międzynarodowa Lewicowa Opozycja, Międzynarodowa Liga Komunistyczna, Ruch na rzecz Czwartej Międzynarodówki - przyp. tłum.].
 
Takie zastosowanie centralizmu demokratycznego jest niemniej przydatne dzisiaj. Możemy stwierdzić, korzystając z własnego doświadczenia RCIT, że taki międzynarodowy centralizm demokratyczny jest zarówno możliwy, jak i istotny dla pracy międzynarodowej i krajowej.
 
4) Proces budowy Światowej Partii musi być popychany do przodu bez ultymatyzmu i zwłoki
 
Budowa partii światowej jest zdeterminowana zarówno przez obiektywne, jak i subiektywne okoliczności. Mogłoby być ultymatystycznym podejrzewanie, że alternatywą jest wszystko albo nic. Ten proces musi zostać popchnięty do przodu tak energicznie, jak tylko jest to możliwe, bez pochopnych manewrów organizacyjnych, doprowadzających do powierzchownej zgody, która nie przechodzi testu walki klasowej.
 
Wierzymy, że może zostać to zrobione przez otwarcie procesu poważnej dyskusji i współpracy pomiędzy siłami rewolucyjnymi. Popychanie do przodu tego procesu i testowanie możliwych obszarów zgodności mogłoby zostać zrobione przez wypracowanie wspólnych stanowisk na kluczowe kwestie międzynarodowej walki klasowej, poprzez regularne spotkania (fizycznie bądź przez komunikatory internetowe), przez wspólne wydawanie czasopism i podejmowanie wspólnych interwencji w międzynarodowych wydarzeniach walki klasowej.
 
Jest prawdopodobne, że pewne siły będą przygotowane na szybszy ruch naprzód w takim procesie unifikacji, a inne na wolniejsze tempo. Samo w sobie to nie jest tragedią. Tak długo jak wolniejsze siły poruszają się naprzód w słusznym kierunku i są naprawdę chętne pokonywać przeszkody, byłoby zupełnym nonsensem tworzyć sztuczne bariery. Jednakże, równie złe byłoby jeśli te siły które chcą iść do przodu w szybszym tempie miałyby przekładać progres, aby zaczekać na wolniejszych.
 
Jeśli różne siły są naprawdę chętne, aby pracować razem na rzecz budowy nowej Międzynarodówki, lecz w tym samym czasie wciąż potrzebują czasu aby wyklarować rozmaite różnice, użyteczne byłoby stworzenie bloku takiego jak Blok Czterech zainicjowany przez Trockiego w 1933 roku. Taki projekt mógłby być instrumentem pogłębiającym proces dyskusji i współpracy.
 
5) W kierunku których sił rewolucjoniści powinni orientować proces budowy Międzynarodówki?
 
W mojej opinii byłoby poważnym błędem ograniczać te wysiłki wyłącznie do środowiska trockistowskiego. Dlaczego? Właściwie, większość awangardy klasy robotniczej i uciskanych, nie mówiąc o masach proletariackich, nie ma nic wspólnego z organizacjami trockistowskimi. W większości przypadków nawet nie wiedzą o ich istnieniu. Trockizm – w formie samozwańczych organizacji trockistowskich – nawet nie istnieje w większości krajów Azji, Bliskiego Wschodu i Afryki (istnieją co najwyżej bardzo niewielkie grupy w Indiach i Bangladeszu). Jest tak z powodu państwowych represji (na przykład w Chinach i Wietnamie rządzonych przez stalinowsko-kapitalistyczne dyktatury) i innych powiązanych historycznych przyczyn. Znajduje się tam jednak większość światowej klasy robotniczej. Nawet w krajach, gdzie trockiści posiadają pewną tradycję ( Ameryka Łacińska i Europa Zachodnia), te siły reprezentują tylko niewielką mniejszość robotniczej awangardy.
 
W większości przypadków awangarda klasy robotniczej i uciskanych jest zdominowana przez stalinowców, maoistów, albo drobnomieszczańskie siły populistyczne (boliwarianiści, panafrykaniści, nacjonaliści – czasami w połączeniu z religią uciskanych ludów). Taka jest rzeczywistości, rewolucjoniści muszą jej stawić czoła, a nie śnić o ważnej roli w różnych fragmentach „trockizmu”.
 
Innymi słowy, ograniczenie nasze siły w budowie nowej Międzynarodówki do organizacji trockistowskich byłoby poważnym błędem i odcięłoby rewolucjonistów od robotniczej awangardy w większości krajów świata.
 
Jest wartym zauważenia, że nie było to ani metodą Lenina, ani Trockiego, Jak dobrze wiadomo, Międzynarodówka Komunistyczna nie tylko próbowała pozyskać lewicową opozycję Drugiej Międzynarodówki po I Wojnie Światowej, ale również angażowała lewicujące siły pochodzące z tradycji anarchosyndykalistycznej (takie jak francuscy syndykaliści, IWW, hiszpańskie CNT), tak jak z drobnoburżuazyjnego nacjonalizmu (jak indyjscy nacjonaliści skupieni wokół M.N. Roya czy też African Blood Brotherhood w USA). Powinno zostać zauważone, że część późniejszych liderów trockistowskich takich jak Alfred Rosmer czy Andres Nin pochodziła właśnie z takiego otoczenia.
 
Ponadto, ruch trockistowski nie ograniczał się do pozyskiwania odszczepieńców ze stalinowskiej Trzeciej Międzynarodówki, pomimo że ta organizacja skupiała większość światowej awangardy klasy robotniczej i pomimo faktu, że trockiści działali jako frakcja w Kominternie pomiędzy 1923 a 1933 rokiem.
 
Pomimo tego, trockiści pozyskali istotne siły (bądź też próbowali je pozyskać) z organizacji wywodzących się z socjaldemokracji (cała taktyka Bloku Czterech i późniejszy entryzm bazowały na tym), bądź też z lewicujących drobnoburżuazyjnych nacjonalistów (na przykład Ta Thu Thau i początkowe jądro wietnamskich trockistów, CLR James).
 
Dzisiaj istnieją także liczne siły awangardy poza szeregami ukształtowanych organizacji trockistowskich. RCIT doświadczyło, że jest możliwe i użyteczne działać razem i zbliżać się do sił rewolucyjnych o nie-trockistowskim pochodzeniu.
 
Skonkludujmy ponownie, że jesteśmy w pełni świadomi niekompletności powyższej listy pryncypiów i nauki. Jednak, jesteśmy przekonani, że będą one kluczowe w działaniu na rzecz najistotniejszego zadania obecnego okresu historycznego – zbudowaniu nowej Światowej Partii Rewolucji Socjalistycznej.

 

 
 

[1] Nie ma miejsca na na rozwinięcia licznych wątków o zdradzieckich pseudomarksistach. Szczegółowe studia tego problemu znajdują się w pracach:
Michael Pröbsting: Anti-Imperialism in the Age of Great Power Rivalry. The Factors Behind the Accelerating Rivalry between the U.S., China, Russia, EU and Japan. A Critique of the Left’s Analysis and an Outline of the Marxist Perspective, RCIT Books, Vienna 2019; this new book can be read online or downloaded as a pdf for free at https://www.thecommunists.net/theory/anti-imperialism-in-the-age-of-great-power-rivalry/
Michael Pröbsting: The Great Robbery of the South. Continuity and Changes in the Super-Exploitation of the Semi-Colonial World by Monopoly Capital. Consequences for the Marxist Theory of Imperialism, RCIT Books, Vienna 2013: this book can also be read online or downloaded as a pdf for free at https://www.thecommunists.net/theory/great-robbery-of-the-south/
Michael Pröbsting: Syria and Great Power Rivalry: The Failure of the "Left". The bleeding Syrian Revolution and the recent Escalation of Inter-Imperialist Rivalry between the US and Russia – A Marxist Critique of Social Democracy, Stalinism and Centrism, 21 April 2018, https://www.thecommunists.net/theory/syria-great-power-rivalry-and-the-failure-of-the-left/

[2] Zobacz na przykład książkę Anti-Imperialism in the Age of Great Power Rivalry, our work World Perspectives 2018: A World Pregnant with Wars and Popular Uprisings. Theses on the World Situation, the Perspectives for Class Struggle and the Tasks of Revolutionaries, RCIT Books, Vienna 2018; dostępna online, bądź też jako PDF https://www.thecommunists.net/theory/world-perspectives-2018/

[3] [3] Analiza RCIT w sprawie partii rewolucyjnej Michael Pröbsting: Building the Revolutionary Party in Theory and Practice. Looking Back and Ahead after 25 Years of Organized Struggle for Bolshevism, RCIT Books, Vienna 2014; Dostępna online, bądź też jako PDF https://www.thecommunists.net/theory/rcit-party-building/

[4] John G. Wright: Trotsky's Struggle for the Fourth International (1946), in: Towards a History of the Fourth International (Part II), Pathfinder Press, New York 1973, p. 6

[5] Leon Trotsky: Discussions with Trotsky On the Transitional Program (1938); Fourth International [New York], Vol.7 No.2 (Whole No.63), February 1946, pp.53-59, http://www.marxists.org/archive/trotsky/1938/tp/tpdiscuss.htm

[6] RCIT: Open Letter: Great Tasks demand Great Initiative! A Call to All Revolutionary Organizations and Activists to Fulfill Our Responsibility in this Historic Time! 7 January 2019, https://www.thecommunists.net/rcit/open-letter-great-tasks-demand-great-initiative/

[7] Zobacz Workers Power (the precursor of the RCIT): The Death Agony of the Fourth International and the Tasks of Trotskyists Today (1983); this book can also be read online or downloaded as a pdf for free at https://www.thecommunists.net/theory/death-agony-of-the-fourth-international-1983/; Michael Pröbsting: Healy’s Pupils Fail to Break with their Master. The revolutionary tradition of the Fourth International and the centrist tradition of its Epigones Gerry Healy and the ”International Committee”, https://www.thecommunists.net/theory/healy-and-fourth-international/ Istnieją także liczne opracowania tak zwanych trockistowskich organizacji The Great Robbery of the South (Chapter 13) and Anti-Imperialism in the Age of Great Power Rivalry.

[8] Leon Trotsky: The Groupings in the Communist Opposition, 31 March 1929, in: Trotsky Writings 1929, pp. 80-85, https://www.marxists.org/archive/trotsky/1929/03/commopp.htm

[9] Patrz na dokumenty programowe RCIT “The Revolutionary Communist Manifesto” (2012) and the “Manifesto for Revolutionary Liberation” (2016). Both can be read online or downloaded at our website at https://www.thecommunists.net/rcit-manifesto/ and https://www.thecommunists.net/rcit-program-2016/.

[10] Leon Trotsky: Unifying the Left Opposition (1930); in: Writings 1930, p. 99

[11] Leon Trotsky: An Open Letter to All Members of the Leninbund (1930); in: Writings 1930, pp. 91-92

 

Społeczność

front