Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 11 gości.

NRD, RFN i rewolucja proletariacka w krajach rozwiniętych - odpowiedź seb-gal

Gilets Jaunes

From: seb-gal  
 Date: sob., 2 mar 2019 o 00:08
Subject: 2 pytania
To: wladzarad1917
 

Szanowna redakcjo
Nurtują mnie dwie kwestie
1. Z czego wynikała dysproporcja gospodarcza między NRD a RFN? Warunki startowe te kraje miały bardzo podobne wliczając w to kwestie kulturowe, więc wyjaśnienia że i w kapitalizmie był to kraj preyferyjny odpada. 
2. Czy obecnie w krajach zachodu klasa robotnicza jest w stanie wprowadzić socjalizm? Jej znaczenie zostało tam dość mocno zmarginalizowana a przemysł raczej przeniesiony do krajów peryferyjnych. Bunt robotników na pewno by uderzył w kapitalizm, ale nie załamałby podstaw gospodarki.


Odpowiedź WR:

Ad 1) Warunki startowe NRD i RFN nie były identyczne - przemysłowe serce Niemiec to Zagłębie Ruhry, leżące w na zachodzie Niemiec. Była NRD leżała głównie na wschód od linii Łaby. Historycznie jej teren odpowiada rolniczym terenom Prus i Saksonii, które na przestrzeni wieków były bardziej zacofane od zachodnich Niemiec
 
 
Zachodnie krańce Niemiec już od czasów rzymskich reprezentowały wyższy poziom cywilizacyjny, wchodząc w skład prowincji Germania Magna i Recja. Rozdrobnienie gospodarcze Niemiec i rozciągłość terytorialna ziem niemieckich sprzyjało zróżnicowaniu gospodarczemu kraju.
 
W XVIII wieku w takich miastach jak Kolonia, Akwizgran czy Monachium prężnie rozwijało się mieszczaństwo. XIX wiek przyniósł rozwój przemysłowej potęgi Zagłębia Ruhry, podczas gdy Prusy i Saksonia podobnie jak pozostająca pod zarządem Prus Wielkopolska pozostawały rolnicze. Ten podział nie zatarł się całkowicie do czasu II wojny światowej.
 
Sytuacje pogorszyła się jeszcze w wyniku działań wojennych – to właśnie przede wszystkim na wschodzie w końcowym okresie wojny naziści wcielali w życie politykę „spalonej ziemi”, niszcząc infrastrukturę i zakłady przemysłowe, aby nie dostały się one w ręce Armii Czerwonej.
 
W efekcie w 1950 roku PKB/głowę wynosiło 4280 USD w RFN i 2795 USD w NRD (https://books.google.es/books?id=YeoEiNLtrLsC&printsec=frontcover&hl=es#v=onepage&q&f=false)
 
Warto również odnotować, że o ile RFN, dzięki procesowi integracji europejskiej należało do grupy najwyżej rozwiniętych, wysoko uprzemysłowionych krajów Europy (Francja, Wielka Brytania, Kraje Beneluxu), o tyle NRD utrzymywała stosunki gospodarcze w ramach RWPG z państwami, które również borykały się z problemem gospodarczo-cywilizacyjnego zacofania i poważnych szkód wojennych. W warunkach zimnej wojny oznaczało to, że cały blok wschodni miał ograniczony dostęp do zaawansowanych technologii i zmuszony był do wydawania ogromnych nakładów, aby dotrzymać kroku obozowi imperialistycznemu.
 
Tak więc nie tylko warunki początkowe nie były wcale identyczne, ale także sytuacja wschód-zachód tym bardziej nie była symetryczna, wbrew mniemaniom antykomunistów, którzy często sięgają właśnie po ten przykład.
 
Mimo tej niekorzystnej sytuacji, pogarszanej przez biurokratyzm i brak demokracji uniemożliwiające pełne wykorzystanie potencjału uspołecznionej gospodarki, PKB NRD wzrósł w latach 1950-1989 3,41-krotnie. To wzrost mniejszy niż RFN (4,91-krotnie), ale porównywalny ze wzrostem Belgii (3,53-krotnie) i wyższy niż Wielkiej Brytanii (2,7-krotnie) (https://books.google.es/books?id=80vnBQAAQBAJ&pg=PA50&lpg=PA50).


Ad 2) Znacząca część przemysłu wysokich technologii (elektronika, przemysł lotniczy, przemysł chemiczny) mieści się w krajach najwyżej rozwiniętych (Niemcy, USA, Japonia, Francja, Korea Południowa). Społeczeństwa najbogatszych państw nadal pozostają społeczeństwami kapitalistycznymi z istniejącą klasą robotniczą. Liczebność przemysłowej klasy robotniczej nie jest tutaj najistotniejszym argumentem. Rewolucja proletariacka wybucha również w "najsłabszych ogniwach" kapitalizmu, a do jej zwycięstwa nie jest konieczny określony udział robotników w społeczeństwie, ale dominacja kapitalistycznego sposobu produkcji (większość produktu dodatkowego przyjmuje postać wartości dodatkowej) oraz organizacja rewolucyjna w postaci partii, stanowiącej awangardę klasy robotniczej. Zwycięstwo rewolucji proletariackiej w którymś z wysoko rozwiniętych państw, zwłaszcza w światowym supermocarstwie, jakim jest USA, miałoby ogromne znaczenie dla sytuacji światowej i ponieważ państwa te pełnią funkcję żandarmów globalnego kapitalizmu.
 
Przykładem siły klasy robotniczej zaawansowanych państw kapitalistycznych jest trwający od listopada 2018 roku francuski ruch „żółtych kamizelek”, który do tego stopnia wstrząsnął tamtejszym społeczeństwem, że burżuazyjne państwo zmuszone było do sięgnięcia po metody stanu wyjątkowego, takie jak masowe użycie gazu pieprzowego i "Grenade de désencerclement" przeciwko pokojowym demonstrantom.  Jednocześnie brak jednolitego przywództwa ruchu sprawia, że energia protestów ulega rozproszeniu.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

Amerykańska gospodarka 2008