Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 12 gości.

Czy stalinizm był nieuchronny?

Stalin dobre zdjęcie

Szanowna redakcjo. 
W dziełach Lwa Trockiego i innych marksistowskich tekstach często pojawia się teza, że bezpośrednią przyczyna biurokratycznej degeneracji systemu radzieckiego była klęska rewolucji w krajach bardziej rozwiniętych. Czy to oznacza że w sytuacji jaka wystąpiła, przy braku znaczących sukcesów komunistów w krajach innych niż Rosja stalinizm był nieuchronny i nie dało się go w żaden sposób powstrzymać (poza szybszą restauracją kapitalizmu)? A jeśli tak, to czy rewolucja 1917 rzeczywiście była zwycięska? Nie neguję jej osiągnięć społecznych dla Rosji, ale w skali światowej, jak pokazała historia, nie przybliżyła nas do socjalizmu.


Odpowiedź WR:
 
Zwycięstwo socjalizmu możliwe jest tylko w skali światowej. Pojedyncze państwo robotnicze (nawet wysoko rozwinięte gospodarczo) zawsze zmuszone byłoby do uczestnictwa w gospodarce światowej i odczuwałoby wszelkie związane z tym skutki. Przykładowo: Gierkowskie plany spłaty kredytów z eksportu spełzły na niczym, gdy w połowie lat 70. świat kapitalistyczny pogrążył się w recesji i załamał się zachodni popyt na polskie produkty; podobna sytuacja miała miejsce w innych krajach bloku wschodniego - kryzys kapitalizmu stał się również kryzysem zbiurokratyzowanych państw robotniczych. Socjalizm musi być systemem światowym. Z niemożliwości zbudowania socjalizmu w jednym kraju nie można jednak wywnioskować, że zwycięstwo rewolucji socjalistycznej w jednym kraju jest bezwartościowe. Aby wygrać wojnę trzeba wygrywać bitwy, ale jednocześnie wygrywanie bitew nie przekłada się automatycznie na wygranie wojny, jeśli pojedyncze zwycięstwa są marnotrawione. Rewolucja Październikowa była taką pojedynczą bitwą, której zwycięski wynik został zmarnotrawiony. Biurokracja sabotowała rewolucję światową - najpierw promując sekciarską taktykę walki z "socjalfaszyzmem", następnie zmienioną na politykę walki o ponadklasową "demokrację" wspólnie z "postępową burżuazją", a w końcu porzucając całkowicie jakiekolwiek pretensje do marksizmu na rzecz "pokojowego współistnienia i współzawodnictwa". Ostatecznie dzielnie zdobyta rosyjska twierdza została odbita przez siły kapitalizmu.
 
 
Czy po 1917 tryumf biurokracji i tym samym kapitalizmu był nieunikniony? Na pewno nieuniknione było wyodrębnienie się biurokracji jako warstwy społecznej z samodzielnym programem politycznym (stalinizmem). Można również przyjąć (jak czyniło to wielu lewicowych opozycjonistów w latach 20.), że z powodu względnego osłabienia klasy robotniczej i słabości marksistów w pewnym okresie tryumf biurokracji był nieunikniony. Nie oznacza to jednak, że tryumf musiałby być ostateczny - zadaniem marksistów powinno być zbieranie sił i uderzenie w biurokrację w dogodnym momencie (rewolucja polityczna). To, że nie udało się zrealizować tego scenariusza, nie oznacza, że był on niemożliwy.
 
Teza o absolutnej nieuchronności stalinizmu (i o nieuchronności restauracji kapitalizmu) oznaczałaby, że nie tylko niemożliwe jest zbudowanie socjalizmu w jednym kraju, ale również zwycięstwo rewolucji (początkowo) w jednym kraju. Oznaczałoby to, że rewolucja jest możliwe tylko, jeśli proletariat wszystkich krajów umówi się na konkretną datę i godzinę na rozpętanie rewolucji (absurdalny scenariusz). Teza taka byłaby sprzeczna z prawem nierównomiernego i kombinowanego rozwoju i tezą Lenina o "najsłabszym ogniwie". Teza taka oznaczałaby nieodróżnianie bitwy od wojny i absolutną niemożliwość socjalizmu. Teza ta jest błędna i musi zostać odrzucona.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

BLOOD