Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 12 gości.

Paweł Kamiński: Nie istnieje „antykomunistyczna demokracja”

antykomunizm czyli faszyzm.png

16 maja Sejm przegłosował w pierwszym czytaniu nowelizację Kodeksu Karnego. 24 maja projekt został przyjęty z poprawkami w Senacie, który odesłał go do ponownego rozpatrzenia w Sejmie.
 
Po cichu wśród szumu

Chociaż nowelizację przepchnięto przez parlament w atmosferze oburzenia w związku z pedofilią w Kościele, to nie troska o molestowane dzieci stanowiła jedynie zasłonę dymną dla znacznie dalej idących zmian w prawie. Nie powinno to zresztą dziwić, wszak początkowo PiS uznawał krytykę kościelnej pedofilii za bezpodstawny atak na bogu ducha winnych duszpasterzy.
 
Art. 1 par. 88 nowelizacji przewiduje następujące zmiany art. 256 Kodeksu Karnegoi:
 
a) § 1 otrzymuje brzmienie:
„§ 1. Kto publicznie propaguje nazistowski, komunistyczny, faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”,
b) po § 1 dodaje się § 1a w brzmieniu:
 
§ 1a. Tej samej karze podlega, kto publicznie propaguje ideologię nazistowską, komunistyczną, faszystowską lub ideologię nawołującą do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne.”,
 
c) § 2 otrzymuje brzmienie:
„§ 2. Tej samej karze podlega, kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, nabywa, zbywa, oferuje, przechowuje, posiada, prezentuje, przewozi lub przesyła druk, nagranie lub inny przedmiot, zawierające treść określoną w § 1 lub 1a albo będące nośnikiem symboliki nazistowskiej, komunistycznej, faszystowskiej lub innej totalitarnej, użytej w sposób służący propagowaniu treści, określonej w § 1 lub 1a.”
 
Karalne ma być nie tylko – jak dotąd – propagowanie „faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju”, ale również nazistowskiego i komunistycznego. I to karalne do 3 lat więzienia, a nie jak obecnie grzywną, ograniczeniem wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat.
 
Ponownie pojawia się również zakaz używania symboli totalitarnych – uznany już uprzednio za sprzeczny z Konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny z powodu braku zamkniętej listy takich symboli. Pole do działania dla organów represji jest ogromne. O tym czy symbol jest totalitarny zdaje się decydować jego użycie przy propagowaniu „totalitarnych treści”. Karalne byłoby zatem używanie nie tylko sierpa i młota i czerwonej gwiazdy, ale również np. czerwonych wisienek – oficjalnego symbolu Komunistycznej Partii Czech i Moraw.
 
Priorytety władzy
 
Bo nie ma wątpliwości, że głównym problemem dla rządu są symbole, ideologia i ustrój komunistyczny. Aby walczyć z faszystami i nazistami zmiana przepisów nie była konieczna – członkowie Dumy i Nowoczesności, którzy świętowali urodziny Adolfa Hitlera otrzymali wyroki na mocy artykułu 256 w jego obecnej treści. Winy nie udało się natomiast udowodnić redaktorom „Brzasku”, pisma Komunistycznej Partii Polski.
 
Walka ze skrajną prawicą nie była zresztą nigdy priorytetem PiS. MSWiA chętnie promowało na swojej stronie internetowej zbiórkę zorganizowaną przez wspomnianych wielbicieli Hitlera na rzecz Janusza Walusiaii – południowoafrykańskiego terrorysty, członka neonazistowskiego Afrykanerskiego Ruchu Oporu, odsiadującego wyrok za politycznie motywowane zabójstwo czarnego przywódcy komunistycznego Chrisa Haniego. Prokuratura Ziobry nie zareagowała po tym, gdy w ubiegłoroczne Święto Pracy przez stolicę przeszli neonaziści niosący flagi z symbolem SS.iii Nie postawiono żadnych zarzutów ludziom, którzy na Marszu Niepodległości w 2017, wspólnie zorganizowanym przez PiS i narodowców, przemaszerowali z transparentami z hasłem „Europa tylko biała” - hasłem uznanym przez ówczesnego szefa MSWiA za niejednoznaczne.iv
 
Równocześnie PiS próbował bezskutecznie walczyć ze skrajną lewicą – trwał długoletni proces członków KPP, policja wtargnęła do mieszkania właściciela domeny 1917.net.pl oraz na konferencję naukową poświęconą Karolowi Marksowi w Pobierowie. Nikomu spośród prześladowanych nie udowodniono przestępstwa z art. 256.
 
Fakt, że PiS musiał przepchnąć antykomunistyczne zmiany tylnymi drzwiami jest w tym kontekście całkowicie zrozumiały. Rząd uzasadniając te zmiany wobec opinii publicznej, musiałby przyznać art. 256 w jego obecnym brzmieniu nie zakazuje propagowania komunizmu, a zatem dotychczasowe represje wobec KPP i WR były bezprawne i miały czysto polityczny charakter.
 
Nowi inkwizytorzy
 
Aby uskutecznić represje przeciwko komunistom, PiS zmuszony jest do kryminalizacji ideologii komunistycznej jako takiej. Trzeba zwrócić uwagę na proponowany par. 1a zakazujący propagandy „ideologii nawołującej do użycia przemocy w celu wpływania na życie polityczne lub społeczne”. Jak rozumieć „wpływanie przemocą na życie polityczne lub społeczne”? Czy strajk okupacyjny uniemożliwiający kapitaliście dostęp do jego własności jest aktem przemocy? Czy sabotaż i niszczenie własności (np. wysypywanie zboża na tory) są aktami przemocy? Czy blokada eksmisji jest aktem przemocy? A kontrmanifestacja antyfaszystowska uniemożliwiająca przemarsz neonazistów? Ponownie ustawodawca celowo stwarza szerokie pole działania dla „odpowiedzialnych organów”.
 
Co istotne nowe przepisy nie określają, co stanowi „ideologię komunistyczną”. Intuicyjnie sprawa może wydawać się prosta, ale jest to jedynie pozór. Komunizm jest światopoglądem, tzn. spójnym poglądem na całość otaczającej nas rzeczywistości, to zespolony wspólną metodą poznawczą zbiór poglądów na politykę, gospodarkę, społeczeństwo, filozofię... Które z tych poglądów są „totalitarne”? Czy próba przekonania kogoś o słuszności teorii wartości opartej na pracy stanowi „propagowanie totalitaryzmu”? Propagowanie poglądu o pierwotności materii wobec świadomości? W kontekście wtargnięcia policji na konferencję naukową w Pobierowie to istotne pytania.
 
Właśnie przykład tej konferencji poświęconej Marksowi ujawnia skrajnie reakcyjny charakter nowych przepisów. Tak jak niegdyś obumierający feudalizm represjonował burżuazyjnych myślicieli, którzy próbowali objaśniać zjawiska przyrodnicze materialistycznie, tak dzisiaj gnijący kapitalizm atakuje tych, którzy myśl materialistyczną stosują do objaśniania zjawisk społecznych.
 
Musimy pamiętać, że poszczególne elementy światopoglądu komunistycznego niekoniecznie są jego wyłącznymi elementami. Dotyczy to np. teorii walki klas. Sam Marks przyznał w 1852 roku: „Co się mnie tyczy, nie przypada mi w udziale ani zasługa odkrycia istnienia klas w nowoczesnym społeczeństwie, ani też zasługa odkrycia ich wzajemnej walki. Historycy burżuazyjni na długo przede mną przedstawili rozwój dziejowy tej walki klas, a burżuazyjni ekonomiści dali ekonomiczną anatomię klas.” Mimo to trudno nie zgodzić się, że walka klas ma w światopoglądzie marksistowskim fundamentalne znaczenie. Jednocześnie marksizm nie ma monopolu na teorię walki klas. Pogląd o różnicy interesów klasowych jest ideologicznym fundamentem całego ruchu robotniczego, w marksizmie znajduje on jedynie swój najkonsekwentniejszy wyraz. Zatem czy np. obrona praw związkowych, wychodząca z założenia o fundamentalnej sprzeczności interesów pracowników i pracodawców, stanowi „propagowanie totalitaryzmu”?
 
Komuniści mogą nie być jedynymi ofiarami nowego art. 256. Jego reperkusje mogą również nie zamknąć się w granicach naszego kraju.
 
Wolność jedna i niepodzielna
 
Międzynarodowe znaczenie proponowanej nowelizacji KK ujawnia fakt, że działacz, którejś z legalnie działających partii komunistycznych z innych krajów UE, mógłby być represjonowany w Polsce za agitację partyjną.
 
Tymczasem demokracja jest niepodzielna. Represje polityczne ograniczone do jednego województwa negowałyby demokratyczny charakter ustroju krajowego, nawet gdyby w innych województwach wolność polityczna byłaby respektowana. W sytuacji, gdy istnieje zinstytucjonalizowana polityka europejska (europejskie partie i eurofrakcje w Parlamencie Europejskim itd.), represje polityczne w jednym państwie unijnym negują demokratyczny charakter polityki ogólnoeuropejskiej.
 
W warunkach demokracji burżuazyjnej odbiciem walki klasowej jest istnienie związkowych i partyjnych organizacji robotniczych. Jednak komunista z Grecji, Francji czy Niemiec nie może w pełni korzystać z wywalczonych przez ruch robotniczy demokratycznych praw (wolność słowa, zgromadzeń, zrzeszania się w partiach politycznych i związkach zawodowych), jeśli w innym kraju UE osoba podzielająca jego poglądy jest za nie represjonowana. Dotyczy to nie tylko państw UE. Kapitalizm jest systemem światowym i może być pokonany tylko w skali światowej przez internacjonalistyczny ruch robotniczy. Atak na komunistów w jakimkolwiek kraju stanowi atak na cały ruch komunistyczny.
 
Awangarda wstecznictwa
 
Demokracja burżuazyjna stanowi szczyt wolności politycznej w warunkach kapitalistycznych – zachowując burżuazyjny charakter państwa, klasa panująca zakreśla pole ograniczonej autonomii dla klasy wyzyskiwanej (autonomii nie danej z dobroci serca, ale wywalczonej przez proletariat). Wraz z postępującym rozkładem światowego kapitalizmu i wynikającym stad zaostrzeniem sprzeczności klasowych autonomia proletariatu musi być ograniczona, demokratyczne wolności są podkopywane. Polski rząd jest w awangardzie tego trendu. Proponowane przez niego zmiany prawne uderzają w światową demokrację i stawiają pod znakiem zapytania szereg demokratycznych praw, z których korzystają w Polsce nie tylko komuniści. Świadczy to, że nie istnieje demokracja antykomunistyczna, jeśli przez demokrację rozumiemy nie wyborczy formalizm, ale autentyczną możliwość wpływania na rzeczywistość polityczną, społeczną, ekonomiczną przez klasę robotniczą. Nie można atakować komunistów, nie atakując swobód obywatelskich.
 
Rząd represjonując komunistów za nieistniejące przestępstwo „propagowania komunizmu”, pokazał, jak nikłej podstawy prawnej potrzebuje do realizacji swojej autorytarnej i reakcyjnej polityki. Nowelizacja Kodeksu Karnego zapewnia mu pewniejszy grunt pod nogami. Najpierw przyjdzie po komunistów. Kto będzie następny?

 
 
Przypisy:
i http://orka.sejm.gov.pl/Druki8ka.nsf/0/996CE307123D03FEC12583FA0069E8F2/%24File/3451.pdf

ii https://plus.echodnia.eu/radomskie/duma-i-nowoczesnosc-zbiera-pieniadze-dla-janusza-walusia-a-on-domaga-sie-przerwania-zbiorki/ar/12874548

iii https://oko.press/nie-przeszli-marsz-neonazistowski-zatrzymany-dzieki-zdecydowanemu-oporowi-obywatelek-i-obywateli/

iv https://oko.press/to-nie-byl-moj-baner/

Społeczność

Chcemy waszych minerałów