Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 22 gości.

Całkowite bankructwo amerykańskiej polityki bliskowschodniej. USA bombardują "sojuszniczy" Irak

irak.jpg

Lotnictwo USA przeprowadziło w niedzielę atak na bazę armii irackiej niedaleko Al-Kaim przy granicy z Syrią, zabijając co najmniej 25 żołnierzy i wielu raniąc. Atak miał stanowić odpowiedź na niedawne ostrzelanie jednej z baz amerykańskich na północy kraju od trzech miesięcy objętego gwałtownymi protestami społecznymi.

Ofiarą ataku padły szyickie oddziały ochotnicze Haszd al-Szaabi wcielone potem do armii irackiej. Podczas wojny z Państwem Islamskim jednostki brały udział m.in. w wyzwalaniu Mosulu. Haszd al-Szaabi w dalszym ciągu walczą przeciw dżihadystom, co przeszkadza Amerykanom, którzy wschodzie Syrii wykorzystują dawnych bojowników PI do pomocy w pilnowaniu pól naftowych.

Amerykanie zaatakowali teoretycznego sojusznika. Wojskowy rzecznik rządu określił atak jako „pogwałcenie irackiej suwerenności”. Wszystkie partie polityczne domagają się rozwiązania układu z USA, wg którego, po wycofaniu większości amerykańskich wojsk okupacyjnych, w kraju pozostały na stałe wojskowe bazy amerykańskie, lotnicze i inne.

Ogłoszenia parafialne

Społeczność

rot front