Multimedia

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 11 gości.

Związkowcy: "Nie oddamy naszych praw"

Strajk

Ponad sto osób zebrało się przed gmachem Ministerstwa Aktywów Państwowych na proteście pod hasłem „Nie oddamy naszych praw” zorganizowanym przez Związkową Alternatywę (ZA) .

Piotr Szumlewicz, przewodniczący ZA, otwierając więc, skrytykował antypracownicze „tarcze antykryzysowe”. Zwrócił uwagę, że „prospołeczny” rząd m.in. uzależnił przyznawanie pomocy przedsiębiorstwom od cięcia wynagrodzeń. Spośród związkowców przemawiali również również Monika Żelazik, przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego, przywódczyni strajku w LOT w 2018 r., Justyna Samolińska z OZZ Inicjatywa Pracownicza oraz Piotr Moniuszko, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Poczty, zwolniony z pracy na Poczcie Polskiej za działalność związkową.

Piotr Ikonowicz z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej przypomniał, że ludzi pracy jest w Polsce 16 milionów, którzy nie są zorganizowani i przez to nie mają środków do wpływania na politykę. Ikonowicz pytał retorycznie, dlaczego na proteście nie ma żadnego z kandydatów w wyborach prezydenckich. Przemawiali również dwaj parlamentarzyści Lewicy - Adrian Zandberg oraz Maciej Konieczny, a także Filip Ilkowski z Pracowniczej Demokracji.

Moniuszko odczytał list, który demonstranci zamierzali wręczyć ministrowi Jackowi Sasinowi. Mimo początkowych zapewnień, że będzie to możliwe, w dniu protestu nikt nie przyjął delegacji.

Społeczność

LENIN